Dziś na GPW spodziewany test cierpliwości dla 'byków'

Obraz

Warszawa, 31.01.2017 (ISBnews/ CMC Markets) - Dzisiaj początek notowań może być nerwowy z uwagi na słabość japońskiej giełdy. Później rynki powinny zająć się wynikami inflacji w strefie euro. Dopiero koniec dnia Wall Street da odpowiedź, czy w USA wchodzimy w fazę poważnej korekty. "Papierkiem lakmusowym" siły GPW może być też indeks złotego.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Po weekendzie rynki zareagowały dalszą wyprzedażą na dekret prezydenta Trumpa dotyczący zakazu przyjazdu dla obywateli kilku krajów. Był to idealny powód do korekty i realizacji niemałych zysków, jednak ekonomiczne przesłanki samego dekretu nie powinny mieć większego wpływu na amerykańską i światową gospodarkę. Inwestorzy bardziej zaczęli obawiać się o konsekwencję prezydenta, a w szczególności ewentualne decyzje dotyczące polityki handlowej z Chinami czy Rezerwy Federalnej. Z drugiej strony, jeżeli Donald Trump będzie szybko wprowadzał w życie swoje obietnice wyborcze, to inwestorzy powinni z optymizmem patrzeć na potencjalne inwestycje infrastrukturalne w USA.

Na razie wczorajszy ruch cen można po prostu podsumować jako mocną korektę poprzednich dużych wzrostów. Dzisiaj trzeba zachować ostrożność, gdyby indeksy w USA zamknęły się poniżej wczorajszego minimum. Wtedy byłby to pierwszy, poważniejszy sygnał sprzedaży.

Z punktu widzenia wykresu podobna sytuacja jest na WIG20 i WIG. Widać, że wielu inwestorów zamyka zyskowne pozycje. Kluczowym poziomem dla WIG20 jest dzisiaj 2040 pkt. Powinien zostać utrzymany na koniec notowań. W przeciwnym wypadku byki mogą spanikować. Podobne poziomy wsparcia na WIG są dzisiaj relatywnie daleko. Najskuteczniejsi inwestorzy w CMC Markets, zaangażowani w kontrakty CFD Poland20, nadal utrzymują pozycje na zwyżki polskich akcji ,,blue chips": 79% z nich zostawiło takie pozycje na noc.

Bardzo nietypowo zachowuje się złoty i to może być kluczowe dla potwierdzenia sygnału o zmianie trendu na spadkowy na GPW. Dla obiektywnej analizy warto obserwować indeks PLN. Widać, że złoty regularnie się wzmacnia, ale ruch ten jest powolny i niepewny. Jest to dość nietypowe dla indeksu złotego. Gdyby PLN zaczął poważnie słabnąć, byłoby to poważne ostrzeżenie dla naszej giełdy.

Wczoraj bez większego echa przeszły dane dotyczące inflacji CPI w Niemczech. Wzrost 1,9% po 1,5% potwierdza, że inflacja nadciąga, a wraz z nią mogą nadejść podwyżki stóp procentowych. Dzisiaj oczekuje się odczytu inflacji konsumenckiej w Unii na poziomie 1,5%, po wzroście z 1,1% i 0,6% odpowiednio w grudniu i listopadzie. W Hiszpanii rynek widzi inflację nawet na poziomie 2,4%. Będzie ona tematem, który dla inwestorów powinien być coraz ważniejszy. Dzisiaj interesujące będą też dane dotyczące PKB w kraju, jak i zaufania konsumentów w USA.

Łukasz Wardyn, dyrektor - Europa Wschodnia, CMC Markets

Wybrane dla Ciebie