Inbank wchodzi do Polski. Do końca roku chce udzielić ponad 100 mln zł pożyczek i kredytów

Bank z Estonii oficjalnie rozpoczął działalność w Polsce.

Obraz
Źródło zdjęć: © istockphoto

Estoński Inbank, który oficjalnie rozpoczął działalność w Polsce chce do końca tego roku udzielić pożyczek i kredytów na ponad 100 mln zł.

Bank zapowiada nawiązanie strategicznej współpracy z kluczowymi partnerami biznesowymi. Rozważa także zakup portfeli kredytowych od podmiotów działających na rynku - poinformowali przedstawiciele Inbanku.

"Cele biznesowe wynikają wprost ze strategii grupy Inbank, która zakłada budowę pozycji lidera w segmencie szybkich kredytów bankowych udzielanych przez internet. Inbank do końca roku chce udzielić pożyczek i kredytów o wartości przekraczającej 100 mln zł" - podał bank.

Bank swoją ofertę kieruje do klientów indywidualnych, proponując kredyty gotówkowe, szybkie pożyczki oraz lokaty - dostępne w kanale online.

- Skala ma dla nas znaczenie. Polska to duży, chłonny rynek, otwarty na innowacje technologiczne w obszarze finansów. Dostrzegamy pozytywne trendy oraz wysoką dynamikę wzrostu wolumenów kredytów konsumpcyjnych w Polsce - w tym w segmencie niskokwotowych kredytów i pożyczek udzielanych online. Wszystko razem tworzy przyjazny ekosystem i daje szanse na rozwój firmy, która w swoim DNA ma myślenie ukierunkowane na realne potrzeby finansowe klienta. Będziemy dążyli do tego, by polskim klientom zaoferować nasze najlepsze praktyki z rynku estońskiego - powiedział współzałożyciel i przewodniczący rady nadzorczej Inbank Priit Poldoja.

- Rozważamy także możliwość zakupu portfeli kredytowych od podmiotów już działających na rynku. W tym wypadku nasze decyzje będą poprzedzone wnikliwą analizą jakości i dochodowości takiego portfela - powiedział zastępca dyrektora generalnego Tomasz Rzeski.

Inbank funkcjonuje w Polsce jako oddział na zasadzie jednolitej licencji bankowej. Uruchomienie działalności w Polsce poprzedzone było procedurą notyfikacyjną, przeprowadzoną przed organami nadzoru nad rynkiem finansowym w Estonii oraz w Polsce.

Działalność Oddziału Inbank w Polsce podlega bezpośrednio nadzorowi estońskich władz nadzorczych Finantsinspektsioon, który jest odpowiednikiem polskiej Komisji Nadzoru Finansowego. Bezpieczeństwo środków klientów zgromadzonych w Inbanku jest gwarantowane przez estoński fundusz gwarancyjny Tagatisfond, będący odpowiednikiem polskiego BFG.

Na koniec 2016 r. Inbank miał sumę bilansową o równowartości 375 mln zł, w tym kapitały własne na poziomie 52 mln zł. Zysk netto za 2016 r. wyniósł równowartość 11,7 mln zł.

Wybrane dla Ciebie
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata