Notowania

forex
15.01.2018 16:30

Inflacja utrzyma się w okolicach 2% w I kw. 2018 wg analityków

Dane dotyczące inflacji konsumenckiej w grudniu były wyższe niż wskazywał to szybki szacunek Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Większość analityków podkreśla, że w I kw. 2018 inflacja CPI będzie utrzymywać się w okolicach 2% r/r lub nieznacznie poniżej.

Podziel się
Dodaj komentarz

Według danych GUS, inflacja konsumencka wyniosła 2,1% w ujęciu rocznym w grudniu 2017 r. (wobec 2,5% r/r w listopadzie). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,2% w grudniu, podał też GUS. Konsensus rynkowy to inflacja na poziomie 2% r/r.

"Największy wpływ na ukształtowanie się wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych na tym poziomie [r/r] miały wyższe ceny żywności (o 5,8%) oraz związane z mieszkaniem (o 2,1%), które podniosły wskaźnik odpowiednio o: 1,28 pkt proc. i o 0,54 pkt proc. Niższe ceny odzieży i obuwia (o 4,8%) oraz w zakresie transportu (o 0,8%) obniżyły ten wskaźnik odpowiednio o; 0,27 pkt proc. i o 0,07 pkt proc" - podał GUS.

Inflacja średnioroczna wyniosła 2% w 2016 roku wobec 0,6% deflacji odnotowanej rok wcześniej, wynika z danych GUS.

Większość analityków skłania się ku stwierdzeniu, że bieżące dane o inflacji oraz gołębia retoryka RPP wykluczają możliwość podwyżki stóp procentowych w 2018 roku.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Nieprzejednanie gołębia retoryka Rady, zmiana jej funkcji reakcji (wyższa waga wzrostu PKB oraz postrzeganie obecnego poziomu stóp za neutralny), umocnienie kursu złotego oraz strukturalna zmiana w saldzie usług prowadząca do utrzymania stabilnej nadwyżki na rachunku obrotów bieżących w kolejnych kwartałach ograniczają w - naszej ocenie - prawdopodobieństwo podwyżek w 2018 do 40% i oznaczają, że RPP wstrzyma się z pierwszą podwyżką stóp przynajmniej do 2019 r" - analitycy PKO BP.

"Mimo efektów wysokiej bazy statystycznej, która będzie obniżała inflację na początku 2018 r. oczekujemy, że inflacja w całym 2018 r. wzrośnie do ok. 2,4% wobec 2,0% w 2017 r. Podtrzymujemy naszą zrewidowaną prognozę, że RPP utrzyma w tym roku stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie" - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski.

"W kolejnych kwartałach 2018 r. wskaźnik CPI powinien utrzymywać się w okolicach 2,0% r/r, przy wyraźnej zmianie struktury indeksu inflacji - wzroście kontrybucji inflacji bazowej i wyraźnym spadku kontrybucji inflacji cen żywności. Prognozujemy, że wskaźnik inflacji średniorocznej w 2018 r. ukształtuje się na poziomie 1,8% r/r wobec 2,0% r/r w 2017 ." - ekonomista BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Inflacja CPI wyhamowała w listopadzie do 2,1% r/r (rewizja z 2,0% r/r), po wzroście cen o 2,5% r/r w listopadzie. Ceny towarów wzrosły w grudniu o 1,8% r/r, a ceny usług o 2,7% r/r. Grudzień przyniósł nieco wolniejszy wzrost cen żywności, które w porównaniu do listopada zwiększyły się o 0,6% (w poprzednich dwóch miesiącach miesięczny wzrost cen żywności przekraczał 1%). W ujęciu rocznym żywność podrożała o 5,8%, po wzroście cen o 6,5% w listopadzie. Ceny paliw spadły o 0,7% r/r, co było pierwszym spadkiem w ujęciu r/r od lipca 2017 r. Wzrost cen żywności podniósł roczny wskaźnik CPI o 1,28 pkt. proc., a ceny związane z mieszkaniem o 0,54 pkt. proc. Szacujemy, że inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii pozostała na poziomie 0,9% r/r. Inflacja obniżyła się znacząco pod koniec 2017 r., co pozwoliło RPP na utrzymanie gołębiej retoryki. W naszej ocenie już w 2Q18 inflacja wzrośnie powyżej celu NBP i będzie się kształtowała na podwyższonych poziomach w kolejnych miesiącach. Główne ryzyka dla wyższej
inflacji związane są z ostatnimi wzrostami cen ropy oraz potencjalnym dalszym przyspieszeniem wzrostu płac. Dezinflacyjnie oddziałuje m.in. umocnienie PLN. Nasz scenariusz bazowy niezmienni zakłada podwyżkę kosztu pieniądza o 25pb i stopę referencyjną NBP na koniec 2018 r. na poziomie 1,75%" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Finalny szacunek CPI w grudniu wskazał, że dynamika inflacji spadła z 2,5% do 2,1%r/r (wobec szybkiego szacunku na poziomie 2%r/r). Był to w głównej mierze efekt: 1) niższej dynamiki cen paliw, która obniżyła się z 4,7%r/r do -1.3r/r (co spowodowało spadek głównego wskaźnika o prawie 0,3pp) 2) Niższych cen żywności - nastąpiło spowolnienie z 6%r/r do 5,4%r/r (które przełożyło się na spadek CPI o 0,15pp). Inflacja bazowa pozostała niska - na podstawie danych z komunikatu szacujemy, że nie zmieniła się i wyniosła 0,9%r/r. Wyższy wzrost niż wskazywałby to standardowy sezonowy wzorzec nastąpił w przypadku cen związanych z transportem oraz rekreacją i kulturą, co zrekompensowały niższe ceny odzieży. Presja cenowa w pozostałych kategoriach była słaba. W naszej ocenie spadek dynamiki CPI kontynuowany będzie w kolejnych miesiącach. W styczniu CPI najprawdopodobniej obniży się dalej w okolice 1.8%r/r m.in. ze względu na brak podwyżek cen regulowanych, dalszy spadek dynamiki cen żywności oraz niewielki wzrost
inflacji bazowej. Bieżące dane o inflacji oraz gołębia retoryka RPP wykluczają możliwość podwyżki stóp procentowych w 2018. Dodatkowo RPP obecnie istotnie większą uwagę przykłada do działań regulacyjnych. Można wyobrazić sobie scenariusz w którym w 2019 zamiast podwyżki/podwyżek NBP zdecyduje się schłodzić ewentualne, przyszłe ożywienie kredytu przez rekomendacje makroostrożnościowe" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Według ostatecznych danych GUS inflacja cen konsumpcyjnych w grudniu 2017 r. obniżyła się do 2,1% r/r wobec 2,5% r/r w listopadzie, a nie jak wstępnie szacowano do 2,0% r/r. Choć głównym czynnikiem podbijającym inflację w grudniu ub.r. były wyższe ceny żywności, to jednak w grudniu odnotowano zauważalny spadek tempa wzrostu cen żywności: do 5,8% r/r wobec 6,5% r/r w listopadzie ub.r. Z powodu wysokiej bazy odniesienia prognozujemy, że w najbliższych miesiącach tempo wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych będzie dalej znacząco się obniżać do ok. 3,5% r/r. W grudniu ub.r. odnotowano także spadek cen paliw do prywatnych środków transportu: o 0,7% m/m i o 1,3% r/r wobec ich niemal nieprzerwanego wzrostu notowanego od października 2016 r. (wyjątkiem był lipiec 2017 r. kiedy ceny paliw spadły o 0,1% r/r). W pierwszych miesiącach 2018 r. - pomimo obserwowanego wzrostu cen ropy naftowej - oczekujemy dalszego umiarkowanego spadku cen paliw w relacji rocznej, co będzie jednak efektem czysto statystycznym
wynikającym z wysokiego tempa ich wzrostu na początku 2017 r. Po publikacji szczegółowych danych o inflacji w poszczególnych kategoriach szacujemy, że inflacja bazowa w grudniu ustabilizowała się na poziomie 0,9% r/r - identycznie jak w listopadzie ub.r. Mimo efektów wysokiej bazy statystycznej, która będzie obniżała inflację na początku 2018 r. oczekujemy, że inflacja w całym 2018 r. wzrośnie do ok. 2,4% wobec 2,0% w 2017 r. Podtrzymujemy naszą zrewidowaną prognozę, że RPP utrzyma w tym roku stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie" - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski.

"Inflacja w grudniu wyniosła 2,1% r/r wobec 2,5% r/r w listopadzie, zgodnie z naszą prognozą oraz konsensusem rynkowym. Odczyt ten jest nieco wyższy niż opublikowany pod koniec ubiegłego miesiąca szacunek flash. W całym roku średnioroczny wskaźnik cen dóbr i usług konsumpcyjnych wyniósł 2,0% r/r, a więc był najwyższy od 2012 r., kiedy kształtował się na poziomie 3,7% r/r. Obniżenie się inflacji CPI w końcu 2017 r. wynikało w największym stopniu ze statystycznego efektu wysokiej bazy cen żywności w grudniu 2016 r. W skali miesiąca wzrost cen wyniósł 0,2%, na co największy wpływ miały zwyżkujące ceny żywności, które wzrosły o 0,6%, jak również ceny usług, które wzrosły o 0,5%. Skalę inflacji w ujęciu miesięcznym ograniczały natomiast ceny odzieży i obuwia (o 1,4%). W kategorii żywność najsilniej drożało masło (o 31,0% r/r), owoce (o 8,0% r/r) oraz produkty z grupy ,,mleko, sery i jaja" (przeciętnie o 5,9% r/r) Dane wskazujące na obniżenie się inflacji CPI w grudniu o 0,4 pkt. proc. wspiera scenariusz braku
zmian parametrów polityki pieniężnej. Aktualnie w RPP dominuje pogląd o konieczności stabilizacji kosztu pieniądza w najbliższych miesiącach, pomimo prognoz wskazujących na możliwe przekroczenie celu w tym roku. Prezes NBP A. Glapiński podkreślił podczas konferencji po styczniowym posiedzeniu Rady, że w świetle dostępnych danych, w tym obniżenia inflacji CPI w grudniu, oraz projekcji listopadowej, że stopy procentowe powinny pozostać na niezmienionym poziomie do końca 2018 r. lub ,,przez dłuższy okres czasu". Ponadto prof. Gatnar wyraził swoją wątpliwość, czy po grudniowym spadku inflacji CPI (szacunek flash) nie ujawnia się proces obniżenia ścieżki inflacyjnej względem listopadowych projekcji RPP. Dla prof. Gatnara decydująca w tej kwestii będzie projekcja marcowa. Grudniowe dane zwiększają przejściowo komfort RPP, jednak w naszej ocenie w tym roku inflacja powróci do wzrostów, co w połączeniu z wciąż dobrym wzrostem gospodarczym i przyspieszającymi płacami, będzie stopniowo nasilać dwugłos w ramach RPP -
między innymi z uwagi na utrzymujące się przez dłuższy czas realne ujemne stopy procentowe. Doprowadzi to w naszej ocenie do podwyżki stóp procentowych w drugiej połowie 2018 roku, najprawdopodobniej podczas listopadowego posiedzenia, kiedy przedstawiona zostanie projekcja PKB i inflacji Narodowego Banku Polskieg" - analitycy Banku Millennium.

"Inflacja CPI w grudniu 2017r. spadła do 2,1% r/r z 2,5% r/r w listopadzie. Tym samym po raz trzeci w historii GUS zrewidował swój wstępny odczyt, aczkolwiek pozostał on na granicy 2,0/2,1. Spadek inflacji wynikał z wysokiej bazy z końca 2016 r. i miał charakter egzogeniczny. Dynamika cen paliw po raz pierwszy od 15 miesięcy spadła poniżej 0% r/r, a wzrost cen żywności spowolnił po raz pierwszy od 5 miesięcy (do 5,8% r/r). Nieznacznie spowolniło tempo wzrostu cen energii. Inflacja usług wzrosła do 2,7% z 2,5% w listopadzie, podczas gdy dynamika cen towarów spadła do 1,8% r/r z 2,5% r/r miesiąc wcześniej. Opublikowane dane sugerują, że dynamika inflacji bazowej pozostała stabilna (0,9% r/r). Grudzień jest pierwszym z trzech miesięcy niższej dynamiki inflacji (wywołanej głównie efektami bazy statystycznej). W rezultacie nie wykluczamy, że w trakcie kolejnych dwóch miesięcy inflacja spadnie przejściowo poniżej 2,0%, aby wrócić do trendu wzrostowego począwszy od marca. Duże znaczenie będzie miał wpływ
ubiegłorocznych zmian regulacyjnych na zachowania cenowe krajowych dostawców (w szczególności mediów), a także długotrwałość utrzymywania się podwyższonych cen ropy naftowej. Uważamy, że w dalszej części roku na znaczeniu będzie zyskiwać inflacja bazowa, która powinna stać się głównym motorem wzrostu dynamiki cen, za sprawą zarówno presji kosztowej (głównie), jak i popytowej. Jednocześnie, silne efekty wysokiej bazy statystycznej (dla żywności, energii i paliw) obniżą (naszym zdaniem) dynamikę inflacji w drugiej połowie roku wobec szczytu, który zostanie osiągnięty na przełomie czerwca i lipca (ok. 2,9% r/r). Nieprzejednanie gołębia retoryka Rady, zmiana jej funkcji reakcji (wyższa waga wzrostu PKB oraz postrzeganie obecnego poziomu stóp za neutralny), umocnienie kursu złotego oraz strukturalna zmiana w saldzie usług prowadząca do utrzymania stabilnej nadwyżki na rachunku obrotów bieżących w kolejnych kwartałach ograniczają w naszej ocenie prawdopodobieństwo podwyżek w 2018 do 40% i oznaczają, że RPP
wstrzyma się z pierwszą podwyżką stóp przynajmniej do 2019 r." - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Według ostatecznego szacunku GUS roczny wskaźnik inflacji CPI w grudniu 2017 r. wyniósł 2,1% r/r wobec 2,5% r/r w listopadzie. Tym samym GUS lekko skorygował wynik inflacji grudniowej według szacunku wstępnego (tzw. flash) na poziomie 2,0% r/r. W skali miesiąca ceny dóbr i usług wzrosły o 0,2% m/m, zgodnie ze wstępnym szacunkiem GUS. W ujęciu średniorocznym inflacja w 2017 r. wzrosła do 2,0% wobec 0,8% w 2016 r. Tak jak wskazywaliśmy przed dwoma tygodniami w komentarzu do wstępnego szacunku CPI, grudniowy wskaźnik CPI w ujęciu r/r ukształtował się w okolicach 2,05%. W efekcie, zapewne niewielka korekta GUS szacunku zmian cen składowych CPI, poskutkowała korektą w górę wskaźnika CPI do 2,1% r/r (zgodnie z naszą pierwotną prognozą sprzed publikacji flash). Kierunek zmian cen najważniejszych kategorii dóbr i usług (w ujęciu miesiąc do miesiąca) był generalnie zbieżny z naszymi oczekiwaniami. Ostatecznie nieco większa wobec naszych oczekiwań okazała się skala grudniowego spadku cen paliw, przy nieco mniejszej
od oczekiwań skali wzrostu nośników energii. Na podstawie dzisiejszej publikacji GUS podtrzymujemy prognozę stabilizacji na poziomie 0,9% r/r grudniowego wskaźnika inflacji bazowej po wyłączeniu cen żywności i energii . Trudno dokonać głębszej analizy struktury grudniowej inflacji, gdyż tradycyjnie w komunikacie dot. grudniowej inflacji, GUS operuje w większości średniorocznymi wskaźnikami cen. Niemniej z wyróżniających się zjawisk dot. inflacji bazowej można wskazać, że grudniu postępował wzrost dynamiki cen dóbr i usług w rekreacji i kulturze. Z kolei niższą dynamiką cen zaskoczyły odzież i obuwie (po wcześniejszej jesiennej niespodziance in plus). Zgodnie z oczekiwaniami wyraźny spadek indeksu CPI w grudniu był wynikiem wysokich statystycznych baz odniesienia sprzed roku. Przede wszystkim efekt ten oddziaływał na dynamikę cen paliw (przed rokiem grudniowy wzrost cen paliw m/m wyniósł ponad 5% wobec zakładanego lekkiego spadku w grudniu 2017 r.). Dodatkowo jego wpływ miał miejsce w kategorii żywności
(efekt ubiegłorocznego skokowego wzrostu cen warzyw w warunkach wyjątkowo mroźnej pogodny w całej Europie). Lekka korekta w górę wskaźnika grudniowego wskaźnika CPI nie zmienia naszych oczekiwań, że najbliższe miesiące przyniosą dalszy spadek wskaźnika CPI poniżej 2,0% r/r. Oczekujemy, że w lutym osiągnie on lokalny dołek blisko 1,5%. W I kw. czynnikiem oddziałującym w kierunku spadku inflacji będą nadal wysokie bazy odniesienia sprzed roku w obszarze żywności - przede wszystkim za sprawą gwałtownego wzrostu cen owoców i warzyw na przełomie 2016 i 2017. Przed rokiem bardzo niekorzystne warunki pogodowe w Europie skutkowały skokowym wzrostem cen importowanych owoców i warzyw silnie podbijając dynamikę cen żywności. Jednocześnie wyraźny spadek cen hurtowych masła, przekładający się na obniżenie cen detalicznych, przy wyhamowaniu trendu wzrostowego cen jaj, powinny dodatkowo oddziaływać w kierunku obniżenia rocznej dynamiki cen detalicznych żywności przetworzonej. Niższemu wskaźnikowi CPI sprzyjać będzie także
niższa dynamika cen nośników energii za sprawą braku podwyżki cen energii elektrycznej, zgodnie z zatwierdzonymi w połowie grudnia przez URE taryfami za energię elektryczną dla odbiorców indywidualnych. Równolegle, pomimo kontynuacji pod koniec 2017 r. wzrostu notowań ropy naftowej, nie oczekujemy by czynnik ten w krótkim okresie istotnie podwyższył wskaźnik CPI, ze względu na w dużej mierze kompensującą ten efekt aprecjację kursu złotego wobec dolara. W kolejnych kwartałach 2018 r. wskaźnik CPI powinien utrzymywać się w okolicach 2,0% r/r, przy wyraźnej zmianie struktury indeksu inflacji - wzroście kontrybucji inflacji bazowej i wyraźnym spadku kontrybucji inflacji cen żywności. Prognozujemy, że wskaźnik inflacji średniorocznej w 2018 r. ukształtuje się na poziomie 1,8% r/r wobec 2,0% r/r w 2017 r. Biorąc pod uwagę utrzymujące się od kilku kwartałów wysokie tempo wzrostu popytu konsumpcyjnego, utrzymanie wyższego tempa wzrostu jednostkowych kosztów pracy, oczekujemy dalszego wzrostu inflacji w kategoriach
najsilniej zależnych od czynników cyklicznych tj. inflacji CPI po wykluczeniu cen żywności, energii oraz pozostałych towarów i usług o istotnym wpływie decyzji administracyjnych. Z kolei czynnikiem, który będzie hamował skalę wzrostu cen w tej grupie będzie oczekiwane utrzymanie relatywnie niskiego wzrostu cen towarów importowanych, przy ograniczonym wzroście cen energii, niskim tempie wzrostu cen zagranicą oraz stabilnym kursie złotego. Powyższe efekty będą skutkowały wzrostem wskaźnika inflacji bazowej po wykluczeniu cen żywności i energii w kierunku 1,3% r/r, wobec 0,7% r/r w 2017 r. W przypadku żywności - w następstwie stabilizacji globalnego indeksu cen żywności (po silnym wzroście na przełomie 2016 i 2017 r.) i rocznej aprecjacji złotego wobec dolara - w trakcie 2018 r. powinien wystąpić wyraźny spadek dynamiki rocznej cen żywności przetworzonej oraz mięsa. Kategorie te silnie podbijały inflację w 2017 r. Biorąc pod uwagę nasze założenia dot. kształtowania się cen ropy naftowej (średnia w br. nieco
poniżej 65 USD za baryłkę ropy Brent) oczekujemy w kolejnych kwartałach niższej zmienności dynamiki cen paliw w porównaniu do okresu 2013-2016. Po wygaśnięciu efektu wysokiej bazy odniesienia z przełomu 2016 i 2017 r., zakładamy od II kw. 2018 r. utrzymywanie się dynamiki cen paliw w przedziale 4% - 9% r/r." - ekonomistka BOŚ Aleksandra Świątkowska

"Inflacja CPI wyniosła w grudniu 2,1% r/r wobec 2,0% r/r we wstępnym odczycie. Nie zmienił się za to szacunek wzrostu cen w ujęciu miesięcznym (0,2%). Spadek wobec listopadowego odczytu na 2,5% r/r wynikał przede wszystkim z wysokiej bazy w żywności i paliwach. Szacujemy, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 0.8% r/r. Według nas, w nadchodzących miesiącach inflacja może wahać się w przedziale 2,0-2,5% r/r przy istotnych zmianach zachodzących w jej strukturze - z malejącym udziałem żywności oraz paliw i rosnącym składników bazowych (prognozujemy, że na koniec 2018 inflacja bazowa wyniesie 2%). Ostatnie wzrosty cen ropy mogą generować ryzyko w górę dla naszych prognoz jeśli okażą się trwałe. Z punktu widzenia RPP, dane są raczej neutralne. Inflacja pozostająca blisko celu da RPP komfort utrzymywania nastawienia ,,wait-and-see" przynajmniej do końca 2018." - analitycy Banku Zachodniego WBK.

"Grudniowy odczyt inflacji wyniósł 2,1% r/r a więc przewyższył wskazania flash na poziomie 2,0% r/r. Mimo to spowolnienie inflacji jest wyraźne, co z pewnością wspiera argumenty gołębiej części Rady Polityki Pieniężnej. Tym bardziej, że największy wpływ na wzrost inflacji miała kategoria żywność i napoje bezalkoholowe, której roczna dynamika wyniosła 5,4%. Wraz z niską dynamiką cen odzieży i obuwia, na poziomie minus 4,8% r/r, przemawia to za niską dynamiką inflacji bazowej, którą nadal szacujemy na 0,9% r/r. Oceniamy, że relatywnie niskie poziomy inflacji powinny utrzymać się także na przestrzeni całego pierwszego kwartału, co zawdzięczamy głównie efektom wysokiej bazy w cenach surowców oraz umocnieniu złotego względem dolara, które amortyzuje znaczną część ostatnich wzrostów cen ropy naftowej. W tej sytuacji trudno oczekiwać zmiany nastawienia Rady Polityki Pieniężnej, a perspektywa podwyżek stóp procentowych oddala się najwcześniej na koniec III kwartału br. Do szybkiej podwyżki stóp mógłby obecnie
doprowadzić jedynie nagły wzrost inflacji bazowej do okolic poziomu stopy referencyjnej lub nagłe przyspieszenie inflacji CPI np. w następstwie osłabienia złotego. Obydwa te czynniki pozostają jednak mało prawdopodobne"- główny ekonomista Paweł Radwański Raiffeisen Polbanku.

Tagi: forex, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz