Notowania

PGNiG prognozuje wzrost cen gazu ziemnego i ropy naftowej

Baryłka ropy może sięgnąć 60 dolarów. Procentowa podwyżka gazu może być jeszcze większa.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Radek Koleśnik / Reporter)

Lider rynku gazu ziemnego w Polsce spodziewa się, że cena surowca na światowych rynkach może w tym roku wzrosnąć nawet o jedną czwartą. Droższa powinna być też ropa naftowa, choć raczej nie przekroczy średnio 60 dolarów za baryłkę, czyli około 245 zł za 159 litrów.

Grupa PGNiG przy okazji publikacji raportu rocznego, o którym więcej pisaliśmy TUTAJ, zaprezentowała swoje prognozy na kolejne 12 miesięcy. Wynika z nich, że możemy więcej zapłacić za gaz i paliwo.

"Cena gazu ziemnego w 2017 roku będzie wyższa niż w 2016 i wyniesie od 14 do 18 euro za MWh. Z kolei cena ropy naftowej może być istotnie wyższa niż w 2016 roku, ale powinna utrzymać się w przedziale 50-60 dolarów" - czytamy w komunikacie spółki, która jest jednym z liderów rynku surowcowego w Polsce i numerem jeden, jeśli chodzi konkretnie o gaz ziemny.

Według PGNiG, na cenę ropy powinno istotnie wpłynąć ograniczenie globalnej produkcji. Nawet mimo braku tego typu działań po stronie m.in. takich graczy jak USA, Libia i Nigeria. Także poziom zapasów surowca jest bardzo wysoki.

"W świetle powyższych informacji, cena ropy w 2017 roku może być istotnie wyższa niż w 2016 roku, ale jednocześnie powinna utrzymywać się w granicach 50-60 dolarów. Ankiety agencji informacyjnych przeprowadzone wśród kluczowych globalnych inwestorów prezentują podobne oczekiwania" - czytamy w raporcie.

Cena ropy na giełdzie w Nowym Jorku (w ostatnich 12 miesiącach)

Spółka wskazała też, że poziom cen gazu w 2016 roku był niski i mało prawdopodobne jest jego utrzymanie. Wzrost cen ropy przyczynił się do podwyżki cen indeksowanych kontraktów importowych gazu ziemnego w Europie, co powinno być kontynuowane w kolejnych miesiącach.

Jak duże mogą być podwyżki? W 2016 roku cena kształtowała się na poziomie 14 euro/MWh. Kontrakty terminowe na początku tego roku sugerują nawet 18 euro, czyli około jedną czwartą więcej. Jednocześnie PGNiG podkreśla, że prognozowane wzrosty może ograniczać konkurencja cenowa pomiędzy tradycyjnymi dostawcami (Rosja, Norwegia), a wchodzącymi na rynek europejski dostawcami LNG.

W dłuższej perspektywie, czyli kilku kolejnych lat, m.in. ze względu na oczekiwany wzrost mocy skraplających w Australii i USA, może wystąpić w końcu nadwyżka produkcji nad popytem, co podziała w przeciwnym kierunku, czyli obniżek cen.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo jest liderem rynku gazu ziemnego w Polsce. Koncentruje się na poszukiwaniach i wydobyciu gazu ziemnego oraz ropy naftowej, a także, poprzez kluczowe spółki, importem, magazynowaniem, sprzedażą i dystrybucją paliw gazowych i płynnych.

Tagi: górnictwo, hutnictwo, giełda, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-03-2017

gośćProszę Was Polacy, wpiszcie do wyszukiwarki: eprudnik bogactwa

08-03-2017

niezaleznAPośmiewiskiem dla Polski to jest WP i jej wypociny.

08-03-2017

ZK590ILE płacimy za import m3 gazu a ILE płaci za m3 odbiorca detaliczny. Czy w innych państwach przy wynagrodzeniu 400 euro/m-c jest też jest jest … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (34)