Notowania

Przejdź na
finanse
03.06.2016 10:14

Projekt KPRP dot. kredytów w CHF zakłada m.in. emisję akcji niemych - prasa

Podziel się
Dodaj komentarz

Warszawa, 03.06.2016 (ISBnews) - W Kancelarii Prezydenta kończą się prace zespołu ekspertów dotyczące ustawy o kredytach walutowych. Według nowej propozycji, straty banków po przewalutowaniu kredytów frankowych byłyby pokryte poprzez emisje nowych akcji niemych, które objęłaby państwowa instytucja finansowa: Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) lub Narodowy Bank Polski (NBP). Banki miałyby prawdo odkupić te akcje w ciągu 20-30 lat, spłacając w ten sposób dług wobec państwa, podała "Gazeta Wyborcza", powołując się na nieoficjalne informacje.

W ciągu kilku najbliższych dni zespół ekspertów powołany w Kancelarii Prezydenta - złożony z prawników i ekonomistów m.in ze Szkoły Głównej Handlowej - ma przedstawić kolejną propozycję rozwiązania problemu kredytów walutowych. Koszt ostatniej z nich, oparty na przewalutowaniu po tzw. kursie sprawiedliwym, czyli innym dla każdego kredytobiorcy, został wyliczony przez KNF na 60-70 mld zł.

Jak poinformował wczoraj rzecznik prezydenta Marek Magierowski, do 7 czerwca zespół ekspertów zakończy prace i przedstawi konkluzje. Potem projekt będzie doprecyzowany. Magierowski wskazywał, że "projekt będzie taki, aby ulgę poczuli i frankowicze, i osoby poszkodowane przez banki, ale także taki, aby sektor finansowy się nie zawalił".

W najnowszej propozycji opracowywanej przez prezydencki zespół podziału kosztów miałoby nie być - wzięłyby je na siebie w całości banki, ale frankowi kredytobiorcy musieliby zwrócić to, co zaoszczędzili dzięki niższym ratom. Poza tym przewalutowanie dotyczyłoby tylko kapitału pozostałego do spłaty, a nie całego kredytu, i byłoby dla kredytobiorcy dobrowolne. Obie te poprawki są obliczone na zmniejszenie kosztów przewalutowania dla banków.

Z informacji "GW" wynika, że najbardziej prawdopodobny spośród dyskutowanych rozwiązań jest pomysł nieco zbliżony do przedstawionej ponad rok temu propozycji Andrzeja Jakubiaka, szefa KNF - przewalutowanie kredytów frankowych po kursie "startowym", tj. z dnia zaciągnięcia kredytu, a także podział negatywnych różnic kursowych po połowie między banki i klientów oraz zwrócenie przez frankowiczów korzyści finansowych, które osiągnęli dzięki niższemu oprocentowaniu ich kredytów w stosunku do kredytów złotowych.

Proponowane wcześniej rozwiązania zakładały m.in. rozłożenie przewalutowania na raty, ale według międzynarodowych standardów rachunkowości przyszłe, lecz możliwe do zidentyfikowania straty banki i tak muszą od razu wykazać w sprawozdaniach.

"Dlatego prezydenccy eksperci wymyślili następującą operację: banki, które straciły na przewalutowaniu kredytów frankowych, wyemitowałyby akcje, które objęłaby państwowa instytucja finansowa. Mógłby to być Bank Gospodarstwa Krajowego lub - co bardziej prawdopodobne - Narodowy Bank Polski. Dzięki temu bankowcy od razu zasypaliby dziurę kapitałową po 'odwalutowaniu' kredytów" - czytamy w gazecie.

Akcje obejmowane przez państwową instytucję byłyby "nieme" - nie dawałyby prawa głosu ani nie brały udziału w podziale dywidendy. Bank, który je wyemitował, miałby prawo odkupić je od NBP w dowolnym momencie przez np. 20--30 lat. Dopiero po tym terminie akcje - o ile nie zostałyby przez bank wykupione - stawałyby się pełnoprawnymi papierami.

"Według pomysłu prezydenckich ekspertów, każdy z banków potrzebujących pomocy po przewalutowaniu kredytów emitowałby akcje po cenie o połowę niższej niż cena rynkowa w momencie emisji. A oddawałby dług, powiększając cenę odkupywanych akcji o wskaźnik inflacji" - czytamy także.

W ubiegłym tygodniu Związek Banków Polskich (ZBP) przedstawił nową propozycję dotyczącą przewalutowania kredytów we frankach szwajcarskich po kursie bieżącym. Jest ona skierowana do osób, których miesięczna rata kredytu hipotecznego przekracza 70% dochodów netto. Pozostałą część brałby na siebie bank. Program byłby realizowany w każdym banku indywidualnie. Marża kredyty zostałaby na tym samym poziomie. Gdyby z tego rozwiązania skorzystały wszystkie uprawnione osoby, to koszt dla sektora bankowego sięgnąłby 1,7-2,6 mld zł.

Prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz podkreślił, że propozycja ma na celu zachowanie bezpieczeństwa depozytów i sektora bankowego, utrzymanie stabilnego finansowania gospodarki oraz utrzymanie wpływów do budżetu państwa. ZBP poinformował, że przygotowane rozwiązanie dotyczące kredytów w CHF uzyskał akceptację 10 banków.

Tagi: finanse, bankowość, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz