Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Synthos na wylocie z giełdy. Inwestorzy nie zmartwili się wezwaniem

5
Podziel się:

Wszystko wskazuje na to, że dobieg końca 13-letnia historia spółki Synthos na warszawskiej giełdzie.

Michał Sołowow szykuje się do wycofania z giełdy spółki Synthos.
Michał Sołowow szykuje się do wycofania z giełdy spółki Synthos. (Michał Dyjuk/Reporter)

Wszystko wskazuje na to, że dobiega końca 13-letnia historia spółki Synthos na warszawskiej giełdzie. Jeden z najbogatszych Polaków ma zamiar wykupić wszystkie akcje chemicznego giganta. Inwestorzy jednak nie zmartwili się wezwaniem. Podbijają w górę cenę akcji spółki.

Michał Sołowow - numer dwa na liście najbogatszych Polaków z majątkiem na poziomie 12 mld zł, jest gotowy zapłacić inwestorom giełdowym łącznie około 2,5 mld zł za pełną kontrolę nad spółką Synthos. W tej chwili w jego rękach jest 63 proc. akcji chemicznego koncernu, który jest czołowym producentem kauczuku w Unii Europejskiej.

Chce tego dokonać poprzez ogłoszone wezwanie do sprzedaży pozostałych akcji. Za każdą z prawie 497 mln sztuk oferuje 4,78 zł. Niemal dokładnie po takiej cenie można je było kupić na rynku jeszcze w czwartek, co można uznać za sprawiedliwą ofertę.

Niespodziewany komunikat o planach Sołowowa znaczącą zmienił jednak sytuację. Kurs akcji na giełdzie wystrzelił do góry kilka procent i przed godziną 11:00 były wyceniane na niecałe 5 zł.

W najlepszym momencie kurs akcji rósł w piątek nawet 5,6 proc. Z upływem czasu, gdy emocje lekko opadły, lekko cofnęły się też notowania Synthosu.

Obserwuj bieżące notowania akcji Synthosu

Mimo wzrostu notowań w ostatnich godzinach, dalej cena oferowana przez Sołowowa jest atrakcyjna. Według agencji Bloomberg, średni kurs ważony transakcjami za ostatnie sześć miesięcy to 4,85 zł. Zawężając wyliczenia do krótszego okresu, trzech miesięcy, będzie to 4,69 zł.

Zapisy w wezwaniu będą przyjmowane od 17 listopada do 18 grudnia. Przewidywany dzień nabycia i rozliczenia transakcji został wyznaczony na 21 grudnia.

Formalnie nabywcą akcji w ramach wezwania nie będzie sam Michał Sołowow, a spółka należąca do niego. Chodzi o FTF Galleon.

Celem zebrania wszystkich akcji jest finalne wycofanie spółki Synthos z warszawskiej giełdy. W czym Sołowowi przeszkadza giełda? Na obecnym etapie Synthos nie osiąga już korzyści z funkcjonowania na rynku publicznym, a liczne niedogodności z tym związane stanowią barierę rozwoju. Więcej na ten temat pisaliśmy w tekście: "Miliarder żegna się z giełdą".

giełda
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(5)
Qqq
5 lata temu
Wałki się skończyły, cza wiać Przed kontrolami. Zresztą siedzibę miał w Luksemburgu podatki hehe
Kubiak
5 lata temu
Jedna z lepszych firm chemicznych na parkiecie. Ciekawe co jest powodem takiej decyzji. Skupienie aktywów w jednej ręce na pewno pozwoli inaczej sterować spółką przez mniejszą zależność od walnych zgromadzeń. Mam nadzieję, że pozwoli to na bardziej dynamiczny rozwój samej spółki, bo potencjał jest spory. Tylko trochę szkoda, że już nie będzie jej na giełdzie.
Fazi
5 lata temu
Komentarz agencji Bloomberg o "sprawiedliwej" wycenie z pewnością sponsorowany. Nie sądzę aby nie zauważyli, że "niewidzialna ręka rynku" od blisko pół roku dba aby cena spółki mimo coraz lepszej kondycji spółki zanadto nie wystrzeliła w górę.
D.
5 lata temu
Spółki akcyjne to są fajne krowy do dojenia przez bogatych . Ludzie w takich firmach pracują za grosze a akcjonariusze nic nie robią tylko zarabiają miliony, żyją z procentów albo grają na giełdzie
Roni
5 lata temu
Spokojnie jakim wylocie. Przy tej cenie skup nie dojdzie do skutku. Cena będzie podwyższona do 5,xx. Nawet przy takiej cenie skup i tak będzie poniżej 90%. Być może kolejny w 2018 jak Sołowow weźmie pieniądze z kolejnej dywidendy Synthosu dojdzie do skutku pod warunkiem że cena będzie rozsadna >5,5