Notowania

wittchen
17.11.2017 13:17

Wittchen podwaja zyski. Markowe torebki jeszcze raz trafią do Lidla

Polska firma w trzecim kwartale sprzedała towar za ponad 50 mln zł.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wittchen, mat. prasowe)
Wittchen podwaja zyski. Markowe torebki są hitem między innymi promocji w Lidlu.

Torebki i inne produkty sygnowane marką Wittchen świetnie sprzedawały się w trzecim kwartale tego roku - chwali się polska firma i wskazuje na ponad 50 mln zł przychodów, które przełożyły się na podwojenie zysków sprzed roku. Przed nią jeszcze m.in. świąteczne żniwa, których ponownie symbolem może być promocja w Lidlu.

Popularna polska firma sprzedająca torebki, odzież i obuwie ze skóry pochwaliła się bardzo dobrymi wynikami. W okresie od lipca do września sprzedała towar za prawie 53,5 mln zł. Tym samym poprawiła statystyki z trzeciego kwartału ubiegłego roku o ponad jedną trzecią.

Duża sprzedaż przełożyła się na podwojenie zysków. Przed rokiem Wittchen zarobił "na czysto" 2,76 mln zł, a teraz wypracował 5,82 mln zł zysku.

Wittchen ma za sobą najlepszy kwartał tego roku, a przed nim najprawdopodobniej jeszcze lepszy czas. Święta i związane z nimi prezenty to każdorazowo prawdziwe żniwa dla polskiej firmy, co zresztą sama otwarcie przyznaje.

"W ciągu całego roku sprzedaż podlega zjawisku sezonowości i jest związana z sezonowymi zmianami popytu. Najwyższy poziom sprzedaży jest uzyskiwany w czwartym kwartale roku, w którym historycznie osiągamy około 40 proc. przychodów. Ma to związek ze zwiększonymi wydatkami klientów na produkty stanowiące prezenty świąteczne. Dotyczy to zarówno klientów indywidualnych, jaki i korporacyjnych" - czytamy w raporcie.

Firma przyznaje, że ważnym elementem sprzedaży, ale i promocji jest współpraca z siecią Lidl. Nie raz media obiegały obrazki tratujących się ludzi, chcących załapać się na tańszą torebkę rzuconą do marketowych koszy. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze przed końcem roku będzie jedna taka okazja.

"W bieżącym roku spółka kontynuuje współpracę z siecią Lidl na warunkach podobnych do roku ubiegłego, w ramach której towary pod marką Wittchen dostępne będą w ramach dwóch ograniczonych akcji handlowych w czwartym kwartale 2017 roku" - wskazuje. Jedna miała miejsce już 14 października. Na drugą czekamy.

Polacy szturmują Lidla. Wszystko przez markowe torebki. A jak wymawia się ich nazwę?

Samych salonów Wittchen jest już 82. W trzecim kwartale otwarto dwa. Powierzchnia handlowa zwiększyła się tym samym o 124 metry kwadratowe. Na dzień 30 września 2017 roku łącznie wynosiła 6 368 metrów kwadratowych.

Polska jest głównym rynkiem, ale torebki sygnowane marką Wittchen sprzedawane są też za granicą. M.in. na rynkach wschodnich (Rosja, Ukraina) w kanale tradycyjnym poprzez partnerów oraz w kanale internetowym na rynku niemieckim, ukraińskim i rosyjskim. Przychody te stanowią około 5-6 proc. całkowitej sprzedaży.

Firma Wittchen ma ponad 20 lat. Oficjalne logo na produktach skórzanych pojawiło się w 1991 roku. Twórcą marki był wtedy Jędrzej Wittchen, który jako młody podróżnik z jednej z wypraw przywiózł skórzany portfel. Tak rozpoczęła się przygoda z biznesem, który ubiegły rok zakończył ze 170 mln zł sprzedaży.

Tagi: wittchen, giełda, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
18-11-2017

salemWittcheny będą za rok sprzedawane na kilogramy w lumpeksach. Dziś kobiety zaczynają wstydzić się nosząc Wittchena.

17-11-2017

BercikTorebki te są banlne, zwykłe i pospolite. Wittchen ma piękne ekskluzywne torebki a z marketu ? Porażka i nigdy

18-11-2017

abcdTeż się zastanawiam, że Wittchen nie myśli o spadku prestiżu marki. Coraz większy wstyd się z tym pokazać bo ludzie będą się nabijać, że pewnie … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (7)