20 lat fabryki P&G Gillette w Łodzi. Byliśmy tam, skąd maszynki jadą w świat
Łódzki Kampus P&G robi wrażenie od pierwszej chwili. Wystarczy minąć szlaban na wjeździe do fabryki, by znaleźć się w świecie precyzji, nowych technologii i najwyższej dbałości o jakość produktów. Stąd maszynki i ostrza Gillette, z których korzystają miliony konsumentów, trafiają na 70 rynków na pięciu kontynentach.
Źródło zdjęć: © materiały prasowe