Wielka Brytania może wrócić do UE. Nieoficjalnie: oto specjalne warunki

Unia Europejska byłaby gotowa elastycznie podejść do warunków powrotu Wielkiej Brytanii do Wspólnoty – informuje serwis Politico. Londyn nie musiałby najprawdopodobniej przyjmować euro ani włączać się do strefy Schengen, jeśli zdecydowałby się ponownie ubiegać o członkostwo.

UK Prime Minister Andy Burnham Visits Germany's Chancellor Friedrich Merz
Bloomberg
emea, germany chancellor, european, uk office of the prime minister, euro members, germany government, e.u., eu, german, uk government, info tech, computer securityPremier Wielkiej Brytanii Andy Burnham
Źródło zdjęć: © Getty Images | KRISZTIAN BOCSI
Jacek Losik

Dwie osoby związane z unijnymi strukturami przekazały Politico, że Wielka Brytania mogłaby wrócić do Unii Europejskiej na zasadach zbliżonych do tych, które obowiązywały przed Brexitem.

Rozmówcy zastrzegli anonimowość, ponieważ sprawa ma delikatny charakter. Ich wypowiedzi wskazują, że Londyn nie musiałby automatycznie przyjmować wspólnej waluty ani rezygnować z własnych zasad dotyczących kontroli granicznych.

Taki sygnał mógłby wzmocnić zwolenników ponownego członkostwa Wielkiej Brytanii w UE. Jednocześnie podważałby argumenty osób, które uważają, że powrót do Wspólnoty powinien być możliwy wyłącznie po przyjęciu euro i przystąpieniu do strefy Schengen.


WIDEO
"Takie osoby mniej zarabiają". Badacz mózgu ostrzega

Warunki powrotu Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej

Unijni urzędnicy podkreślają, że Bruksela nie przyjęła dotychczas formalnego stanowiska w sprawie ewentualnego powrotu Wielkiej Brytanii. Londyn nie złożył bowiem wniosku o ponowne członkostwo. Dodają jednak, że podczas negocjacji Unia bierze pod uwagę indywidualną sytuację każdego państwa.

– Teoretycznie istnieje standardowe podejście, ale w praktyce widać większą elastyczność – powiedział jeden z urzędników. – Istnieją różne modele – dodał w rozmowie z Politico.

Przed brexitem Wielka Brytania korzystała z wyjątków dotyczących euro i Schengen. Było to możliwe dzięki szeregowi klauzul opt-out oraz porozumień negocjowanych przez dziesięciolecia jej członkostwa w UE. Państwa, które dołączyły do Unii później, przyjmowały natomiast zobowiązania dotyczące stopniowego zbliżania się do obu tych celów.

Andy Burnham rozważa zmianę relacji z UE

premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham ocenił, że Brexit nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Zasugerował również, że powrót do Unii Europejskiej mógłby znaleźć się w kolejnym programie wyborczym Partii Pracy. Sondaż YouGov przeprowadzony na początku listopada wskazał, że 55 proc. Brytyjczyków chce odwrócenia skutków Brexitu, a 34 proc. opowiada się za pozostaniem poza UE.

Poparcie dla powrotu spada jednak wyraźnie, gdy jako warunek ponownego członkostwa wskazuje się przyjęcie euro i wejście do strefy Schengen. W takim wariancie za powrotem opowiada się 35 proc. badanych, a 43 proc. jest temu przeciwnych.

Burnham deklarował, że ostatecznie będzie kierował się opinią brytyjskiego społeczeństwa. Zapowiedział także, że przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi nie dojdzie do żadnych decyzji w sprawie ponownego członkostwa. Wybory muszą odbyć się najpóźniej w lipcu 2029 r., choć premier może zdecydować o wcześniejszym głosowaniu.

Spotkanie w Brukseli i plan zmian po brexicie

20 listopada Burnham ma spotkać się w Brukseli z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Rozmowy mają dotyczyć pakietu działań, które powinny ułatwić relacje Wielkiej Brytanii z UE po brexicie.

Wśród omawianych rozwiązań znajdują się: ułatwienia w handlu żywnością, nowe wizy dla młodych ludzi, połączenie systemów handlu emisjami.

Rozważane warianty mogą obejmować członkostwo Wielkiej Brytanii we wspólnym rynku albo unii celnej. Burnham nie wyklucza również pełnego powrotu do Unii Europejskiej. Wybrana opcja ma zostać uwzględniona w kolejnym programie wyborczym Partii Pracy, przygotowywanym przed wyborami planowanymi na 2029 r.

Wybrane dla Ciebie