Jutro kolejna odsłona wojny o TK? Spór o budżet

We wtorek odbędzie się nadzwyczajne zgromadzenie sędziów Sądu Najwyższego, które ma zająć stanowisko wobec kryzysu wokół TK. Jednocześnie Trybunał mierzy się ze sporem o projekt budżetu na 2027 r. I prezes SN Zbigniew Kapiński ostrzega przed bezprawnymi działaniami władzy wykonawczej i zapowiada, że SN nie pozostanie obojętny.

Jutro kolejna odsłona wojny o TK? Spór o budżetJutro kolejna odsłona wojny o TK? Spór o budżet
Źródło zdjęć: © East News | Marysia Zawada/REPORTER
Magda Żugier

We wtorek 3 listopada o godz. 14 odbędzie się nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego. Ma ono omówić zagrożenia dla porządku konstytucyjnego RP, w szczególności dotyczące niezależności władzy sądowniczej i prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa. Sędziowie mają również podjąć uchwałę.

I prezes SN Zbigniew Kapiński wyjaśnił w poniedziałek w Radiu Zet, że zgromadzenie ma zająć jednoznaczne stanowisko wobec wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego. – Sąd Najwyższy nie może być w tym zakresie obojętny – powiedział.

Kapiński ocenił, że sytuacja wokół TK to "bardzo istotny moment w historii Polski". W jego opinii władza wykonawcza dokonała "zamachu stanu" na ważną instytucję państwa.


WIDEO
"Proszę przelać, ja go kocham". Tak działają oszuści

Prezes SN odniósł się także do obecności prezydenta Karola Nawrockiego w siedzibie TK w nocy z piątku na sobotę. Uznał, że głowa państwa miała wszelkie podstawy, by wejść do Trybunału, a jej reakcja była uzasadniona i adekwatna do wydarzeń.

Spór o budżet Trybunału na 2027 r.

Jednym z punktów konfliktu jest projekt budżetu Trybunału Konstytucyjnego na 2027 r. Prezes TK Bogdan Święczkowski planował zwołać Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, które miałoby przyjąć projekt planu finansowego. Posiedzenie nie doszło jednak do skutku z powodu nieobecności jednego z sędziów.

Według komunikatu TK dwie próby poddania projektu pod głosowanie uniemożliwiła najpierw obecność nieuprawnionych osób na sali, a następnie brak dwojga sędziów, którzy opuścili posiedzenie.

Święczkowski przekazał projekt planu finansowego marszałkowi i wicemarszałkom Sejmu oraz przewodniczącym sejmowych komisji sprawiedliwości i finansów publicznych, wnioskując o uwzględnienie go w pracach nad budżetem państwa.

Sprawa stała się przedmiotem publicznej dyskusji po wypowiedzi ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego z końca sierpnia. Poinformował on, że projekt ustawy budżetowej na 2027 r. nie obejmuje dochodów i wydatków TK.

Wiceminister finansów Hanna Majszczyk wyjaśniała, że do resortu trafiła informacja niespełniająca wymogów dotyczących prac nad planem finansowym Trybunału.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek również zwrócił uwagę na problem budżetu TK. W rozmowie z TVP Info ocenił, że Trybunał powinien jak najszybciej zająć się tą sprawą, ponieważ pracownicy czekają na informacje dotyczące przyszłorocznych wydatków. – Na razie pan Święczkowski nie doprowadził do skutecznego przedstawienia budżetu – powiedział szef MS.

W TK czekają sprawy sprzed lat

Kryzys wokół Trybunału ma również wymiar praktyczny dla obywateli. Jak zwracał uwagę money.pl Piotr Juszczyk, w TK od lat czekają na rozstrzygnięcie sprawy dotyczące m.in. przepisów podatkowych.

Jednym z przykładów jest sprawa K 10/16 dotycząca art. 70 Ordynacji podatkowej. Chodzi o regulację, zgodnie z którą zaległość podatkowa zabezpieczona hipoteką albo zastawem skarbowym nie przedawnia się w zwykłym terminie.

Jak wskazywał główny doradca podatkowy InFaktu Piotr Juszczyk, w praktyce podatnik posiadający nieruchomość może być traktowany surowiej niż osoba, która jej nie ma, ponieważ fiskus może dochodzić zaległości z obciążonej nieruchomości bez ograniczeń czasowych.

Tymczasem we wtorek sędziowie SN mają zająć stanowisko w sprawie wydarzeń wokół Trybunału. Kapiński zapowiada, że Sąd Najwyższy nie pozostanie obojętny wobec sytuacji, którą określa jako zagrożenie dla porządku konstytucyjnego.

Wybrane dla Ciebie