250 mln zł na badanie Odry. Resort zawiadamia prokuraturę

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie monitoringu Odry. O sprawie poinformowano podczas konferencji z udziałem wiceminister klimatu Urszuli Zielińskiej oraz prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Doroty Zawadzkiej-Stępniak. Chodzi m.in. o pojawienie się "złotej algi" w Kanale Gliwickim.

Urszula ZielińskaUrszula Zielińska
Źródło zdjęć: © PAP | Rafał Guz
Paweł Gospodarczyk

Potrzebę budowy nowego systemu monitoringu rzek i jezior pokazała katastrofa na Odrze w 2022 r. Ówczesna minister klimatu Anna Moskwa ogłosiła, że Polska będzie miała najbardziej nowoczesny system monitorowania. Projekt miał być finansowany przez podlegający MKiŚ Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W efekcie miało powstać 825 stacji pomiarowych, w tym 305 na rzekach, 20 na jeziorach i 500 mobilnych stacji pomiarowych. Projekt został rozpisany na pięć lat. W 2023 r. do jego realizacji został wybrany Instytut Rybactwa Śródlądowego (IRŚ).

Resort klimatu zawiadamia prokuraturę ws. monitoringu Odry

Na środowej konferencji z udziałem obecnej wiceminister klimatu Urszuli Zielińskiej oraz prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Doroty Zawadzkiej-Stępniak poinformowano o złożeniu zawiadomienia do prokuratury ws. monitoringu wód powierzchniowych na Odrze za 250 mln zł. System wciąż nie jest gotowy.

- Złożyliśmy w piątek 2 sierpnia jako Ministerstwo Klimatu i Środowiska zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na przekroczeniu uprawnień oraz niedopełnieniu obowiązków, w tym w zakresie obowiązku nadzoru nad Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przez funkcjonariuszy publicznych, którzy wtedy zawierali te umowy i wtedy nadzorowali NFOŚiGW - powiedziała Zielińska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mieszkańcy Nowego Portu narzekają na pył węglowy

Wiceminister Zielińska powiedziała, że umowa na realizację systemu została zawarta z podmiotem, który "nigdy wcześniej" nie zajmował się budową takiego systemu.

Zielińska dodała, że w grudniu 2023 r. było "dokładnie zero działających sond pomiarowych, zero technik satelitarnych, zero systemów wczesnego reagowania, zero alertów środowiskowych i zero pilotażowego całodobowego monitoringu Odry".

Złota alga powraca

Przypomnijmy: od soboty, kiedy po raz pierwszy zauważono śnięte ryby, wyłowiono ich w sumie około 3,9 t. Najwięcej z Dzierżna Dużego, ale również z łącznika pomiędzy jeziorem a Kanałem Gliwickim oraz czwartej sekcji Kanału Gliwickiego.

Badania przeprowadzone w Centralnym Laboratorium Badawczym Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykazały obecność 100 mln komórek złotej algi w litrze wody z Dzierżna Dużego.

Szefowa Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach Agata Bucko-Serafin oceniła w poniedziałek, że to wysokie stężenie. Dla porównania przypomniała, że podczas katastrofy ekologicznej, do której doszło latem 2022 r., w Kanale Gliwickim odnotowywano nawet ponad trzy razy więcej komórek złotej algi.

Na to, że do śnięcia ryb w Dzierżnie Dużym doprowadziła toksyna ze złotej algi wskazują m.in. ślady na skrzelach ryb. W dalszym ciągu prowadzone są badania, które mają potwierdzić obecność toksyny w wodzie.

Służby ochrony środowiska uważają, że do zakwitu złotej algi w Dzierżnie Dużym doszło z powodów naturalnych. Badania próbek wody nie wykazały, aby powodem było np. zanieczyszczenie wody związane z przemysłem lub inną działalnością człowieka.

Współpracujemy ze spółkami wydobywczymi, które nie mogą na razie niestety przestać zrzucać zasolonej wody do Odry, bo wiązałoby to się z natychmiastową koniecznością zalania tych kopalni i zamknięcia ich z dnia na dzień, w takim zakresie, że do końca września tego roku powstanie pierwszy kompleksowy plan inwestycyjny budowy instalacji odsalających tam, gdzie to jest zasadne - powiedziała w środę wiceminister Zielińska.

Pytana o koszty budowy takich instalacji, odparła, że do końca września resort będzie mieć aktualne wyceny instalacji tam, gdzie one są opłacalne oraz harmonogram budowy.

- Wiemy już, że koszt budowy takiej instalacji odsalającej dla jednej z dużych, największych spółek wydobywczych sięga rzędu od 1,2 do 1,5 mld zł, tak że to jest potężna inwestycja - zaznaczyła.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł