Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. WS
|
aktualizacja

Adam Glapiński zawiadamia ABW. Reaguje na medialne doniesienia i podejrzewa wyciek informacji

146
Podziel się:

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński mówił podczas czwartkowej konferencji o sytuacji ekonomicznej w kraju, ale i o swoim życiu prywatnym. Nie wspomniał natomiast, że poprosił Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego o sprawdzenie, czy nie doszło do wycieku informacji po tym, jak "Newsweek" opublikował artykuł na temat posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej.

Adam Glapiński zawiadamia ABW. Reaguje na medialne doniesienia i podejrzewa wyciek informacji
Adam Glapiński podczas wczorajszej konferencji nie powiedział nic o zawiadomieniu, jakie złożył do ABW . Chodzi o rzekomy wyciek informacji ze spotkania Rady Polityki Pieniężnej (PAP, Radek Pietruszka)

Jak donosi "Newsweek", Adam Glapiński zawiadomił ABW o podejrzeniu wycieku informacji z poprzedniego posiedzenia RPP. Według ustaleń gazety miał podjąć taką decyzję po obradach Rady z 9 listopada bieżącego roku.

Tajna część posiedzenia

Autor materiału poprosił kilku członków Rady Polityki Pieniężnej o odtworzenie przebiegu posiedzenia, aby opinia publiczna mogła dowiedzieć się, jak w praktyce wyglądają spotkania, podczas których ważą się losy polityki finansowej kraju.

Jednak część posiedzeń jest tajna, ponieważ decyzje, które zapadają podczas nich, mogą mieć duży wpływ na rynki finansowe, a wyciek informacji może być dużo wart dla firm i funduszy inwestycyjnych.

Utajniony fragment spotkania "Newsweek" opisał tak:

"Ta część obrad jest dla opinii publicznej jak niemy teatr, możemy sobie tylko wyobrażać, o czym mogła rozmawiać dziesiątka aktorów, której posłowie, senatorowie i prezydent powierzyli coś tak ważnego dla naszego osobistego i społecznego życia jak stabilność oszczędności, kredytów, cen i złotego".

Trzy kurtyny

Jak podaje autor materiału, informacje o walce z inflacją skrywają trzy kurtyny. "Pierwsza opada miesiąc po posiedzeniu i przy okazji publikacji na stronie NBP - w tym informacji o dylematach, jakie mieli członkowie Rady (jednak bez informacji kto konkretnie), druga opada po sześciu tygodniach, kiedy NBP publikuje imienne wyniki głosowań, a trzecia może opaść dopiero po sześciu latach - kiedy ujawniany jest przebieg dyskusji, spory, argumenty i dylematy".

W artykule dotyczącym kulis spotkania i prezentującym jawną część posiedzenia była mowa o zwolennikach polityki Glapińskiego, którzy przegłosowali odpowiedź na list otwarty byłych prezesów NBP. Hanna Gronkiewicz-Waltz, Leszek Balcerowicz, Marek Belka i kilku ekonomistów wstawili się w październiku za senackimi członkami Rady. W piśmie podali, że ograniczanie dostępu do informacji i stosowanie pod adresem senackich członków Rady gróźb jest nadużyciem, a stabilny pieniądz da tylko niezależny bank centralny.

Podano wówczas, że formułowane publicznie zarzuty przez członków wybranych przez Senat co do warunków wypełniania funkcji członka RPP nie służą autorytetowi Narodowego Banku Polskiego, gdyż nie mają one oparcia w faktach. "(…) Zarzuty publiczne, a nawet tezy sugerujące rzekome trudności w wypełnianiu mandatu – [Rada] uznaje za bezpodstawne, szkodzące autorytetowi banku centralnego oraz interesom finansowym państwa".

Po ujawnieniu takich informacji, jak ta powyższa, Adam Glapiński postanowił poprosić o wsparcie Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Konferencja Adama Glapińskiego

Podczas konferencji, jaka miała miejsce ósmego grudnia tego roku, szef NBP mówił nie tylko o inflacji. Padły również informacje na temat jego życia prywatnego czy zwyczajów.

- Wziąłem notes, długopis, poszedłem do najbliższych sklepów i się bardzo zdziwiłem. Wbrew niektórym stacjom telewizyjnym, nieposiadanych przez kapitał polski, cena chleba jest o wiele niższa, niż tam się cały czas informuje. Cena masła jest o wiele niższa i tak dalej. Warto to zrobić. My robimy to też w Warszawie, ale oczywiście robimy badania na terenie całej Polski - mówił prezes Glapiński.

Podczas wystąpienia prezes NBP odniósł się również do nominacji Jacka Kurskiego na stanowisko w Grupie Banku Światowego.

- Ja znam pana Kurskiego od wielu lat i uczestniczyłem w multum dyskusji ekonomicznych w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat na poziomie, zna się na finansach i ekonomii. Lepiej niż niektórzy eksperci, nie powiem w czyjej stacji, ale wypowiadają się często na ten temat i rzucają różne gromy - powiedział Adam Glapiński.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(146)
flak
2 miesiące temu
Glapinski stwierdzil ze raz mu sie podnosi a raz opada Mysle ze jak zoboczy swoje dwie wspolpracownice to mu sie podnosi a jak ich nie widzi to mu opada. Ja mu sie nie dziwie w jego wieku tak bywa
T.TEDI
2 miesiące temu
GLAPIŃSKI ZEJDZ ZE SCENY
wiki
2 miesiące temu
W tej Radzie jest taka żenująca kobieta - Pani Tyrowicz, więc może ona kabluje?
Kania
2 miesiące temu
Ten Risercz Jaszczembia mnie zafascynował. On zawsze tak "długopis, notes i w teren"? Bo nie wygląda na piechura... a jego loty jaszczembie to też raczej są wyłącznie alegoryczne z racji pisiego otłuszczenia władzą :)
mik
2 miesiące temu
Facet robi sobie jaja , pytanie czy przeszedł badanie okresowe? i kto go dopuścił do pracy
...
Następna strona