Notowania

huawei
15-01-2019 (14:19)

Afera Huawei z drugim dnem. Gra toczy się o 5G

Zatrzymania w ubiegłym roku dwóch osób podejrzanych o szpiegostwo, w tym dyrektora sprzedaży na Polskę firmy Huawei Weijinga W., to nie był przypadek - czytamy we wtorkowej "Gazecie Wyborczej". W tle są bowiem miliardowe inwestycje w technologię 5G.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
W czwartek wieczorem zatrzymano dwie osoby podejrzane o szpiegostwo. Jedną z nich był dyrektor sprzedaży Huawei (Fot: Zhang zhaojiu - Imaginechina/EAST NEWS)

- Zatrzymania odbyły się w dniu posiedzenia rządu, a to nie jest przypadek. Służby nie zatrzymują nikogo z tak poważnymi zarzutami w przypadkowym momencie - mówi "GW" Grzegorz Małecki, były szef Agencji Wywiadu.

Przypomnijmy, że w czwartek wieczorem Sąd Rejonowy w Warszawie wydał postanowienie o aresztowaniu byłego oficera ABW i Dyrektora Departamentu Infrastruktury Teleinformatycznej w MSWiA Piotra D. oraz dyrektora sprzedaży na Polskę chińskiej firmy Huawei Weijinga W. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani we wtorek przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Minister przedsiębiorczości o aferze Huawei. "Stan przedgorączkowy"

"Z materiałów zgromadzonych przez ABW wynika, że obaj prowadzili działalność szpiegowską przeciwko Polsce. W ramach prowadzonego śledztwa funkcjonariusze dokonali niezbędnych czynności procesowych, m.in. przeszukania mieszkań podejrzanych oraz zabezpieczenia dowodów" - napisał rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Stanisław Żaryn.

- Mamy środek prac nad ustawą, która ureguluje kształt największych od lat inwestycji w internet. I to bardzo wrażliwych, które mają służyć przemysłowi czy energetyce - tłumaczy w "GW" ekspert telekomunikacyjny.

W tym tygodniu w Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji, zrzeszającej branżowych gigantów, ma się odbyć spotkanie w tej sprawie. Rząd zakłada, że do 2025 roku w infrastrukturę 5G zainwestuje nawet 20,3 mld zł. Kolejne 35 mld zł to rozbudowa tradycyjnej sieci. Firmy telekomunikacyjne liczą, że państwo pomoże też im.

A obecna ustawa o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych jest korzystna dla telekomów. Nie podoba się to państwowemu Exatelowi, który obsługuje m.in. numer alarmowy 112 czy systemy resortów obrony, spraw wewnętrznych i dyplomacji. W opinii do ustawy Exatel zwraca uwage, że "wciąż nie doszło do ustalenia modelu wdrożenia sieci 5G".

Jednym z wariantów wdrożenia jest bardzo mocny wpływ państwa na politykę telekomunikacyjna, podobnie jak ma to miejsce w USA. "GW" pisze nawet o powołaniu "narodowego operatora".

Jednocześnie trwają prace nad systemem łączności bezprzewodowej. Wciąż jednak nie wiadomo, w jakiej technologii ma działać - czy w prywatnej (LTE 450), czy może w publicznej, zarządzanej przez MSWiA. Firmy telekomunikacyjne, w tym Huawei, chciałyby przeforsować tę pierwszą, bo wtedy mają więcej szans na nowe kontrakty.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: huawei, szpiegostwo, telekomunikacja, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-01-2019

Taka sytuacjaKolejna ustawa na polecenie USA, kolejny wróg chiny.....a zapłacimy my Polacy

15-01-2019

GHJ5G to niebezpieczeństwo dla ludzkiego zdrowia!

15-01-2019

WyborcaW tej branży na pewno powinien być operator narodowy. Inaczej szpiony nas załatwia na amen.

Rozwiń komentarze (25)