Afera SKOK Wołomin. Prokuratura chce 15 lat więzienia za wypranie 358 mln zł

W czwartek sędzia Marek Dobrasiewicz zamknął przewód sądowy w toczącym się przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga procesie o "wypranie" 358 mln zł ze SKOK Wołomin. Prokuratura chce 15 lat więzienia dla oskarżonego Piotra Polaszczyka.

Piotr Polaszczyk podczas jednej z wcześniejszych rozpraw, luty 2024 rokuPiotr Polaszczyk podczas jednej z wcześniejszych rozpraw, luty 2024 roku
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik
Tomasz Sąsiada

Polaszczyk (w rozmowie z PAP wyraził zgodę na publikację nazwiska) to były oficer Wojskowych Służb Informacyjnych, który zasiadał we władzach SKOK. W tym procesie (jednym z kilku dotyczących SKOK Wołomin) chodzi o zarzut "wyprania" 358 mln zł. Według śledczych oskarżony prowadził działalność zmierzającą do ukrycia przestępczego pochodzenia pieniędzy z wyłudzonych pożyczek i kredytów w SKOK w Wołominie.

Jeszcze w grudniu 2019 r., gdy akt oskarżenia trafiał w tej sprawie do sądu, Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim informowała, że według jej ustaleń działania Polaszczyka miały polegać na tym, iż "na rachunek swój i innych członków SKOK Wołomin, do których posiadał pełnomocnictwa, przyjmował lub polecał przyjmować różne kwoty pieniężne, wpłacane zarówno w gotówce, jak i przelewem".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Francuski milioner ostrzega Polaków. "Nie polecam"

"Kwoty te pochodziły z korzyści związanych z wyłudzeniami pożyczek i kredytów ze SKOK w Wołominie" - wskazywano. Pieniądze - jak podawała prokuratura - były następnie transferowane dalej, a dla nadania tym działaniom pozorów legalności zawierano fikcyjne umowy pożyczek, umowy przejęcia wierzytelności, umowy inwestycyjne, związane z działalnością podmiotów gospodarczych.

Prokuratura informowała, że "celem tych zachowań było ukrycie i dalsze przeniesienie własności środków pieniężnych z jednoczesnym ich lokowaniem w zakup mienia ruchomego i nieruchomości na terenie Polski i za granicą". W ramach całego procederu - jak wskazywali śledczy - były na przykład zakładane spółki na Cyprze.

W czwartkowej mowie końcowej prok. Agnieszka Leszczyńska wskazała, że działanie oskarżonego trwało wiele lat. - Było to działanie przemyślane, wyrachowane, bardzo skomplikowane i na ogromną skalę – oceniła. Przypomniała, że w ramach tej sprawy oskarżonemu zarzucono łącznie popełnienie 227 czynów.

W związku z tym prokurator zawnioskowała o zastosowanie w sprawie tzw. nadzwyczajnego obostrzenia kary i wymierzenie oskarżonemu kary 15 lat pozbawienia wolności.

Wstępnie obrona i sam oskarżony głos mają zabrać na kolejnym terminie – wyznaczonym na 1 października. Najpierw jednak sąd w innym składzie musi zająć się złożonym w czwartek wnioskiem Polaszczyka o wyłączenie sędziego prowadzącego proces. - Sąd nie chce ustalić stanu faktycznego tej sprawy – ocenił oskarżony.

W krótkim ustnym uzasadnieniu wniosku o wyłączenie sędziego Polaszczyk wskazał m.in. na oddalenie wniesionych przez niego wniosków dowodowych, w tym dotyczących przesłuchania określonych świadków. - Ta decyzja jest skandaliczna. To w takim razie mogliśmy już na pierwszej rozprawie zamknąć posiedzenie i ogłosić decyzję sądu - ocenił.

Główny proces już niedługo

Jeszcze w tym roku, także przed praskim sądem okręgowym, ma ruszyć główny proces ws. afery SKOK Wołomin, gdzie oskarżonych jest ponad 60 osób, w tym Polaszczyk. Tamta sprawa - obejmująca lata 2006-2014 - to główny wątek śledztwa dotyczącego tej afery, w której kwota wyłudzeń jest szacowana na ponad 3 mld zł.

Najgłośniejszym wątkiem afery SKOK Wołomin było jednak oskarżenie związane z ciężkim pobiciem w 2014 r. ówczesnego wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego Wojciecha Kwaśniaka, który nadzorował kontrolę wołomińskiego SKOK. Prokuratura zarzuciła Polaszczykowi nakłanianie do pobicia wiceszefa KNF. W marcu 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie utrzymał wyrok skazujący w sprawie, choć karę wobec Polaszczyka złagodził z 10 do 8 lat więzienia.

Jedna z największych afer III RP

Sprawa SKOK Wołomin jest określana jako jedna z największych afer III RP. Sprawą zajmowało się kilka prokuratur, główne wątki afery badała Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim. W ostatnich latach w pobocznych wątkach sprawy - jak wyliczali śledczy - oskarżonych zostało blisko tysiąc osób, a ponad 600 - w tym tzw. słupy - zostało prawomocnie skazanych.

- Będę walczył o swoje dobre imię i będę chciał pokazać, kto tak naprawdę jest winny całej tej afery i kto tak naprawdę stoi za tą aferą - mówił natomiast Polaszczyk w filmie dokumentalnym braci Tomasza i Marka Sekielskich "Korzenie zła" z 2023 r. poświęconym sprawie SKOK Wołomin.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa