Notowania

ekologia
19.04.2019 07:32

Afera Volkswagena. Rząd umywa ręce, nie chce robić kłopotu właścicielom aut

Polska jest jednym z krajów unijnych, które nie wprowadziły obowiązkowych napraw samochodów koncernu VW ze zmanipulowanym oprogramowaniem silników Diesla. Ministerstwo Infrastruktury tłumaczy, że byłoby to uciążliwe dla właścicieli pojazdów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(fot. Jacek Bereźnicki)
Afera z silnikami TDI kosztowała VW Group już 28 miliardów euro. W Europie sprzedano aż 8 mln feralnych aut.

"Ze względu na dużą uciążliwość dla właścicieli pojazdów takie rozwiązania powinny zostać wprowadzone przez Komisję Europejską w przepisach na poziomie UE lub przez władzę homologacyjną kraju, który wydał świadectwa homologacji dla pojazdów grupy VW objętych akcją serwisową".

Tak na pytanie "Gazety Wyborczej" o wprowadzenie obowiązkowej naprawy wadliwych samochodów odpowiedziało resort Andrzeja Adamczyka.

Gazeta wskazuje, że unijne prawo nie przewiduje wprowadzenia odgórnego obowiązku przeprowadzenia napraw samochodu, a scedowanie tego zadania na władzę homologacyjną oznaczałoby w praktyce dopuszczenie niemieckiego urzędu motoryzacyjnego KBA do nadzoru nad systemem rejestracji i kontroli pojazdów w Polsce.

Obejrzyj: Akcja naprawcza Volkswagena. Jak wygląda z punktu widzenia klienta

Polskie przedstawicielstwo Volkswagena przyznaje, że w Polsce odsetek naprawionych samochodów tego producenta jest niższy niż w Europie Zachodniej.

Nie ma też żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o sprowadzanie i rejestrowanie w Polsce samochodów z silnikami TDI, w których działa oprogramowanie powodujące nadmierną emisję szkodliwych substancji.

28 mld euro kosztów, zarzuty dla byłego prezesa

Ujawniona we wrześniu 2015 roku w USA afera spalinowa do dziś kosztowała niemiecki koncern 28 mld euro, a dla wielu jej menedżerów skończyła się postawieniem zarzutów karnych. Ostatnio do tego grona dołączył były prezes VW Group Martin Winterkorn.

Niemiecki gigant przyznał się do stosowania w samochodach z silnikami TDI nielegalnego oprogramowania, które umożliwiało spełnienie norm emisji spalin tylko podczas obowiązkowych badań homologacyjnych. W rzeczywistości silniki emitowały wielokrotnie więcej szkodliwych substancji, niż było to dopuszczalne.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: ekologia, afera volkswagena, wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-04-2019

VolkswagenNo i proszę. Rząd już podjął decyzję, że to co dobre jest uciążliwe do obywatela. Brawo!

19-04-2019

myslecinaczejAle Passerati to ciagle szczyt marzen Kowalskiego ze wsi Trabki Male! :)

19-04-2019

piytgdzie KOD?

Rozwiń komentarze (198)