Afera w ARP. "Szykujemy zawiadomienia do prokuratury"

Zarząd Agencji Rozwoju Przemysłu przygotował kilkanaście zawiadomień do prokuratury. Zarzuty to puste faktury, nierynkowe stawki - podaje w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna". Ma być także szykowane doniesienie do prokuratury na poprzedniego prezesa ARP.

V Forum Wizja Rozwoju w Gdyni
20.06.2022 Gdynia V Forum Wizja Rozwoju Dzien pierwszy Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
N/z: Cezariusz Lesisz Prezes Zarzadu Agencji Rozwoju Przemyslu ARP S.A.
Wojciech Strozyk/REPORTERCezariusz Lesisz, były prezes ARP
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER

- Zawiadomienia zostaną skierowane do prokuratury w najbliższym czasie. Na pewno będzie kilkanaście wniosków. To kwestia dni. Do przekazania szczegółów I będzie upoważniona rada nadzorcza - poinformował "DGP" Michał Dąbrowski, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Ma być także szykowane doniesienie do prokuratury na poprzedniego prezesa.

- Jako szef spółki ponosił odpowiedzialność i ta odpowiedzialność go nie ominie - powiedział gazecie Dąbrowski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zbudowała ogromny biznes, jeden z największych w Europie! - Marta Półtorak w Biznes Klasie

Dziennik przypomniał, że kilkanaście dni temu Radio Zet podało, że kontrole w ARP doprowadziły do zwolnienia ponad 700 osób z zarządów i rad nadzorczych spółek podległych agencji.

Co zarzuca się zwolnionym? Niegospodarność, w tym zawieranie niekorzystnych dla spółki umów oraz tworzenie fikcyjnych etatów, a nawet całych działów oraz zatrudnianie osób na bardzo korzystnych, nierynkowych warunkach finansowych. Średnia miesięcznych wynagrodzeń nowo zatrudnionych miała przekraczać 30 tys. brutto. Wśród wykrytych nieprawidłowości znalazły się też finansowanie wiecu wyborczego polityka PiS oraz wystawiania pustych faktur - pisze "DGP".

Do sprawy odniósł się publicznie były członek zarządu ARP, Mariusz Rusiecki. W opublikowanym oświadczeniu nazwał pojawiające się zarzuty manipulacjami, dezinformacją oraz wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Jeśli chodzi o konkrety, to nawiązał do dwóch informacji, które pojawiły się w mediach.

W oświadczeniu podkreślił że "informacje o wzroście zatrudnienia w Agencji o ok. 30 proc. w 2023 r. oraz zatrudnieniu ok. 200 osób w październiku tego roku są 7 niezgodne z prawdą" oraz że "w żadnym biurze ARP SA nie było średniego wynagrodzenia 30 tys. zł". Rusiecki zapowiedział, że w przypadkach, które naruszą jego dobra osobiste, podejmie kroki prawne.

Były prezes ARP: zażądałem sprostowania

Cezariusz Lesisz, ówczesny prezes agencji, poinformował nas, że do mediów podających nieprawdziwe według niego informacje skierował żądania sprostowania. W dokumencie czytamy m.in., że wzrost zatrudnienia bezpośrednio przed zmianą rządu nie wynosił 30 proc., a 2 proc., w żadnym z działów pensje nie sięgały 30 tys. zł, nowo przyjęci nie mieli sześciomiesięcznego okresu wypowiedzenia, w spółce nie tworzono nowych działów, a Fundacja ARP nie finansowała wieców polityków PiS - informuje w "DGP". Jak podkreśla w piśmie Lesisz, w ARP nie zatrudniano osób z nadania politycznego.

Obecny prezes ARP mówi, że część umów była zawierana w największym piku działalności poprzedniej ekipy, a część "na cito" dwa dni po październikowych wyborach parlamentarnych. - Aneksowanie czy tworzenie nowych umów w tak dziwnym, niekorporacyjnym trybie to nie jest standardowa procedura dla takich spółek jak ARP - powiedział prezes.

Wybrane dla Ciebie
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Marka Nowrocky. Policja przyjęła zawiadomienie
Marka Nowrocky. Policja przyjęła zawiadomienie
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada
Ukraiński operator odpowiada na oskarżenia Orbana. "Ropociąg jest remontowany"
Ukraiński operator odpowiada na oskarżenia Orbana. "Ropociąg jest remontowany"
Miliardy na rozbudowę Okęcia i realizację Portu Polska. Podpisano umowę kredytową
Miliardy na rozbudowę Okęcia i realizację Portu Polska. Podpisano umowę kredytową
Prezydent zawetował ustawę ws. rolników. "Chcą utrzymać pewną patologię"
Prezydent zawetował ustawę ws. rolników. "Chcą utrzymać pewną patologię"
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy