Notowania

gospodarka
15.07.2019 19:19

Będą dopłaty do elektrycznych samochodów. "To pozorne wsparcie"

Ministerstwo Energii przygotowało projekt rozporządzenia w sprawie dopłat do zakupu aut na prąd lub wodór. Dopłatę można będzie dostać na samochód kosztujący maksymalnie 125 tys. zł. Tę propozycję krytykują organizacje promujące elektromobilność.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Materiały prasowe)
Będą dopłaty do elektrycznych samochodów.

Projekt rozporządzenia w poniedziałek ministerstwo skierowało do konsultacji publicznych.

Dopłatę do nowego samochodu elektrycznego lub zasilanego wodorem będzie mogła dostać wyłącznie osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej.

Warunkiem otrzymania dopłaty ma być użytkowanie samochodu przez co najmniej rok od zakupu, a w czasie tego roku ma być on zarejestrowany i dopuszczony do ruchu w Polsce.

Oglądaj też: Tauron inwestuje w e-mobilność, OZE i start-upy. Grzegorczyk: Zmierzamy w kierunku energetyki jutra

Ma również posiadać ubezpieczenie od "uszkodzeń, zniszczeń oraz utraty na skutek zderzeń, kolizji, zdarzeń losowych, uszkodzeń przez osoby trzecie oraz kradzieży".

W przypadku samochodów na wodór dopłata będzie większa - 30 proc. ceny zakupu, ale nie więcej, niż 90 tys. złotych. Maksymalna cena auta, na które można będzie wziąć dopłatę to 300 tys. złotych.

Mniejsze kwoty dofinansowania przewidziano dla samochodów elektrycznych. Dopłata będzie mogła wynieść maksymalnie 37,5 tys. złotych, przy cenie samochodu nie przekraczającej 125 tys.

Propozycję skomentowała organizacja zajmująca się promocją elektromobilności. Zdaniem dyrektora Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, to "pozorna pomoc".

- Mówimy o kwocie 125 tysięcy brutto. Zdecydowana większość modeli całkowicie elektrycznych oferowana na polskim i europejskim rynku jest po prostu droższa. Żaden model z listy TOP10, czyli najlepiej sprzedających się modeli EV w Polsce, nie mieści się w limicie resortu energii. W konsekwencji, wsparcie będzie przyznawane wyłącznie kilku najmniejszym i najtańszym modelom. Wykluczone z niego zostaną najpopularniejsze samochody zeroemisyjne, kupowane ze wsparciem w innych krajach europejskich - powiedział dyrektor zarządzający PSPA Maciej Mazur

- Na tym etapie rozwoju rynku niezbędne jest podwyższenie kwot ujętych w projekcie rozporządzenia. W przeciwnym razie sprzedaż samochodów zeroemisyjnych będzie się utrzymywać na podobnie niskim poziomie, jak do tej pory. Administracja ma wiele narzędzi i możliwości w tym zakresie. Może na przykład założyć regresywność i obniżać próg wraz z rozwojem rynku i spadkiem cen EV - dodał Mazur.

W lutym br PSPA weryfikowała rządowe plany w zakresie rozwoju rynku pojazdów elektrycznych. W raporcie "Polish EV Outlook", przy założeniu optymalnego wykorzystania środków z FNT, prognozowano wzrost liczby "elektryków" z obecnych 6 tys. do 300 tys. w 2025 roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: gospodarka, wiadomości, elektryczne samochody, energetyka, elektromobilność
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-07-2019

jasiępytamA co z pinokiowymi trabantami na bakterie? ma je dostarczyć niewidzialny prom ze szczecina? czy może dotrą z marsa na kosmodrom muchomor-1 pod … Czytaj całość

15-07-2019

Korupcja?Pewnie któryś znajomy królika się dogadał z ministrem no i jak tylko dopłaty wejdą to on zacznie ściągać z chin jakaś szansy które kosztować będą … Czytaj całość

15-07-2019

Kasztanowy KrokodylCzyli zostają nam Hulajnogiiiiiiiiiiiiiii

Rozwiń komentarze (11)