Nawet 600 mln zł strat. Minister potwierdza: będzie potężny audyt w NCBR

Ministerstwo przeprowadzi do końca roku całościowy audyt wydatkowania środków przez NCBR - zapowiedziała w mediach społecznościowych minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska. - Szacujemy, że straty dla budżetu spowodowane naruszeniami w minionych latach wyniosą do 600 mln zł - dodała.

Będzie audyt wydatków NCBRBędzie audyt wydatków NCBR
Źródło zdjęć: © KPRM | Flickr
Robert Kędzierski

Minister Funduszy i Polityki Regionalnej Katarzyna Pełczyńska zapowiedziała, że jej resort dokona całościowego audytu wykorzystania funduszy przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Jak poinformowała w serwisie X, plan i metodologia działań audytowych zostały już przesłane do Komisji Europejskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak sprzedaje roboty warte miliony. Utrze nosa gigantowi? Cezary Kozanecki w Biznes Klasie

"Całościowy audyt"

"Dziś przesłaliśmy do KE plan i metodologię działań audytowych" - napisała minister Pełczyńska. Jednocześnie zaznaczyła, że trwają działania mające na celu naprawę sytuacji w NCBR.

Podała też skalę potencjalnych strat dla budżetu państwa, wynikających z nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w tej instytucji.

Na dziś szacujemy, że straty dla budżetu spowodowane naruszeniami w NCBR w minionych latach wyniosą od 400 do 600 mln zł - poinformowała.

Donald Tusk ostro krytykował aferę NCBR

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju to państwowa instytucja rozdzielająca miliony złotych dotacji na badania i projekty, które miały zwiększać innowacyjność polskiej gospodarki. Od 2021 roku nieformalny polityczny nadzór miała nad nią Partia Republikańska Adama Bielana, o czym Wirtualna Polska pisała wielokrotnie.

Nazwisko polityka padało też w kontekście innej instytucji. Jak ustaliła WP, miliony złotych powędrowały na konta brukselskiego związku pracodawców Business & Science Poland. W 2022 roku zastrzyk finansowy wyniósł ponad 8 mln zł.

Donald Tusk o obie instytucje był pytany podczas jednej z konferencji prasowych.

Jest jakaś fikcyjna de facto partyjka (Partia Republikańska Bielana - przyp. red.), która - jeśli dobrze pamiętamy - pozwoliła prezesowi Kaczyńskiemu utrzymać większość w parlamencie, przejmując posłów, którzy odeszli od swoich poprzednich partii. No i w zamian za to tych nagród finansowych dla tego środowiska odkrywamy coraz więcej. Tutaj słyszymy, że spółki Skarbu Państwa inwestują miliony złotych w utrzymanie organizacji lobbystycznej, która została obsadzona przez to środowisko polityczne i która, zdaje się, ciągnie poważne profity z tego tytułu - mówił wiosną ubiegłego roku.

- Nie powiem, że jestem zaskoczony, chociaż skala arogancji tej grupy i pazerności przekracza ludzkie wyobrażenia - dodał.

Sprawę NCBR krytykował też w kampanii wyborczej. - W tej umowie między tymi partiami zapisano, że partyjka pana Bielana będzie miała do swojej dyspozycji urząd w ministerstwie, który zapewnia kontrolę nad Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Czyli pomysł na okradanie Polaków z pieniędzy poprzez te pseudodotacje z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, ten pomysł, żeby Bielan, jego koledzy i jego partyjka mogli się nachapać tych publicznych pieniędzy, zupełnie bez umiaru, został zapisany w umowie koalicyjnej między PiS-em i Partią Republikańską - grzmiał podczas jednego ze spotkań z wyborcami.

Afera w NCBR. Prokuratura prowadzi śledztwo

Nieprawidłowościami w NCBR zajęła się już Prokuratura Regionalna w Warszawie. Na początku kwietnia informowała, że śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 18 marca 2024 r. po zawiadomieniu złożonym przez Najwyższą Izbę Kontroli.

Dotyczy ono przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

NIK już wcześniej sygnalizowała, że w sprawie NCBR podejrzewa korupcję i nadużycia władzy przez urzędników państwowych. Izba złożyła zawiadomienie do prokuratury jesienią ubiegłego roku, tuż po zakończeniu kontroli w Centrum. Jej ustalenia były alarmujące.

Nieprawidłowości w NCBR. NIK o gigantycznej skali nadużyć

Zdaniem kontrolerów NIK w NCBR dochodziło do rażącego naruszania procedur przy organizacji konkursów i podziale unijnych dotacji. "Olbrzymia skala nieprawidłowości i gigantyczny problem związany z rzetelnością wydatkowania środków UE" - tak Izba podsumowała rezultaty swojej kontroli.

Sprawa była na tyle poważna, że trafiła również do Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych.

Śledztwo w sprawie NCBR znajduje się obecnie w fazie gromadzenia i weryfikowania materiału dowodowego. Nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów, ale - jak ocenił prokurator krajowy Dariusz Korneluk - będzie to jedna z wielkich, ogromnych spraw.

Afera w NCBR. Od czego się zaczęło?

Afera w NCBR wybuchła ponad rok temu i dotyczyła nieprawidłowości w konkursie "Szybka Ścieżka - Innowacje Cyfrowe". Jak ustalili kontrolerzy NIK, Centrum nie przestrzegało regulaminów i własnych procedur, co wskazywało na "występowanie mechanizmów korupcjogennych".

Blisko 178 mln zł dotacji trafiło do dwóch firm. Pierwsza z nich, założona zaledwie 10 dni przed końcem naboru wniosków, otrzymała 55 mln zł. Druga - powiązana z kolegą wiceministra odpowiedzialnego za NCBR - dostała 123 mln zł na projekt "cyberbezpieczeństwa podmorskiego".

Sprawa wzbudziła ogromne kontrowersje. Po wyborach parlamentarnych i zmianie władzy nadzór nad NCBR przywrócono Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które zapowiedziało wiele postępowań weryfikacyjnych. Wiceminister Marek Gzik mówił wprost o "korupcjogennych i kryminogennych" zjawiskach w NCBR.

Wybrane dla Ciebie
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Finał afery o kluczową działkę. "Sprawa została zamknięta"
Finał afery o kluczową działkę. "Sprawa została zamknięta"
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada