Besset znalazł winnych wysokich cen ropy. Uderza w Ukrainę

Minister finansów USA Scott Bessent zasugerował, że wyższe ceny ropy naftowej są m.in. efektem ukraińskich ataków na rosyjski sektor naftowy. Zapewnił jednocześnie, że ceny opadną po zakończeniu wojny z Iranem.

US Treasury Secretary Scott Bessent hosts White House briefing
epa13001213 US Treasury Secretary Scott Bessent responds to a question from reporters during the daily briefing at the White House in Washington, DC, USA, 28 May 2026. Bessent took questions on several topics, including Iran negotiations, Trump's 'anti-weaponization' fund and a proposed '250 dollar' commemorative bill.  EPA/SHAWN THEW 
Dostawca: PAP/EPA.
SHAWN THEW
US Gov, Press briefing, Trump presidencyMinister finansów USA Scott Bessent
Źródło zdjęć: © PAP | SHAWN THEW
Katarzyna Kalus

Bessent wymienił te dwa konflikty jako główne przyczyny wysokich cen ropy naftowej podczas wywiadu w telewizji Fox News.

Przechodzimy teraz przez szok energetyczny, z powodu zarówno wojny w Ukrainie - bo Ukraina zdecydowała, że chce rozwalać rosyjskie aktywa energetyczne i rafinowane produkty, więc to tworzy presję na globalne ceny - i konfliktu w Iranie - powiedział Bessent. - A konflikt w Iranie się skończy - dodał.

Środa była trzecim kolejnym dniem wzrostu cen ropy naftowej w obliczu powrotu do wymian ciosów między USA i Iranem. Cena ropy Brent przekroczyła w środę 95 dolarów za baryłkę, to o 5 dol. więcej niż przed niedzielnym wznowieniem walk.


WIDEO
"Nikt sobie nie uświadamia". Porównał Polskę i USA


Pytany o rosyjską deklarację wsparcia dla Iranu w obliczu ogłoszonej przez Bessenta kampanii na rzecz izolacji gospodarczej Teheranu, minister polecił Rosji - i innym krajom - by "trzymały się z dala od Iranu".

- Moje przesłanie do wszystkich brzmi: trzymajcie się z daleka. Wszyscy chcemy, aby ten konflikt się zakończył, a najszybszym sposobem na jego zakończenie jest to, aby nikt nie wspierał tego reżimu. Zerwiemy wszelkie ich powiązania ze światem zewnętrznym - zadeklarował. Jako przykład podał nałożenie sankcji na oddziały egipskiego banku Banque Misr w Dubaju, które od 2025 r. przekazały reżimowi ponad 1,8 miliarda dolarów.

- Będziemy systematycznie ścigać każdego takiego złego aktora (...) Zespoły z Ministerstwa Skarbu, Departamentu Stanu i DOW (Pentagonu) wyjechały w świat i prowadzimy bardzo szczegółowe rozmowy na ten temat z każdym, kto wspiera reżim - powiedział.

Waszyngton potępił ataki na port w Noworosyjsku

Tymczasem sekretarz stanu USA Marco Rubio, również w środowym wywiadzie zdawał się umniejszać znaczenie rosyjskiego wsparcia dla Teheranu.

Rubio powiedział, że Waszyngton "nie zgadza się z Rosją i rosyjskim systemem, jeśli chodzi o ich pogląd na sytuację", ale dodał, że "Rosja ma pełne ręce roboty z Ukrainą".

- Nic, co ktokolwiek dostarcza Iranowi, w żaden sposób nie utrudnia nam działania w celu ochrony Stanów Zjednoczonych - zapewnił. - Putin ma swój własny zestaw problemów, które, moim zdaniem, pochłaniają większość jego czasu i uwagi. Chodzi o wojnę z Ukrainą i, szczerze mówiąc, o wpływ, jaki ukraińskie ataki mają na rosyjską gospodarkę w połączeniu z sankcjami - dodał.

Komentarz Bessenta na temat ukraińskich uderzeń na rosyjskie obiekty energetyczne nie jest pierwszą krytyką tych posunięć Kijowa, choć sam Donald Trump również wyrażał podziw dla ukraińskiej kampanii. Największe potępienie Waszyngtonu wywołały ataki na port w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym, stanowiący główny hub eksportowy dla rosyjskiej ropy. Ataki miały naruszyć interesy amerykańskich koncernów mających udziały w ropociągu z Kazachstanu.

Wybrane dla Ciebie