Według dostępnych informacji z czwartkowej sesji w Singapurze bitcoin kontynuował wyprzedaż po tym, jak Strategy Inc. Michaela Saylora sprzedała część posiadanych zasobów kryptowaluty, wycenioną na ok. 2,5 mln dolarów - wskazuje Bloomberg. Rynek odebrał ten ruch jako sygnał pogarszającego się sentymentu wobec aktywów cyfrowych.
- Cena bitcoina spadła w tym tygodniu, ponieważ Strategy złamała swoją obietnicę "nigdy nie sprzedawaj", która podważyła zaufanie rynku - powiedział Bloombergowi Josh Du, dyrektor ds. inwestycji w Animoca Brands.
Dodał też, że przy pogorszeniu warunków makroekonomicznych na rynku ropy rośnie ryzyko spadku poniżej 62 tys. dolarów, poziomu utrzymującego się od czasu wojny z Iranem.
WIDEONie tylko pieniądze. Tak zmienia się definicja męskiego sukcesu
Spadek bitcoina uwidocznił rozjazd z rynkiem technologicznym: akcje spółek z sektora osiągały rekordy, gdy kryptowaluta traciła. Bitcoin stracił ponad połowę wartości względem październikowego szczytu powyżej 126 tys. dolarów, a presja objęła też ether, który zszedł do najniższego poziomu od kwietnia 2025 r.
Dane CoinGlass wskazują, że w ciągu 24 godzin zlikwidowano ok. 1,5 mld dolarów byczych zakładów, a niemal połowa przypadła na ostatnie cztery godziny, z bitcoinem na czele. Z kolei według danych zebranych przez Bloomberg, z notowanych w USA ETF-ów na bitcoina odpłynęły prawie 4 mld dolarów w ostatnich 12 sesjach, co ma stanowić rekordową serię kolejnych odpływów.