Gajewski był gościem forum ekonomicznego w Karpaczu. Jak stwierdził podczas swojego wystąpienia, wiek emerytalny w Polsce jest przedmiotem umowy społecznej. Przypomnijmy, że w przeszłości poprzedni rząd Donalda Tuska podniósł wiek emerytalny i ustanowił go zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, na poziomie 67 lat. Ustawa, która miała stopniowo podnieść wiek emerytalny do tego pułapu, weszła w życie z początkiem 2013 roku.
W wyborach prezydenckich i parlamentarnych w 2015 roku Andrzej Duda i PiS obiecywali przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego i tak też się stało, gdy objęli władzę. Tym samym dziś kobiety mogą odejść na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni - 65. Od tego czasu Donald Tusk jednoznacznie deklaruje, że wieku emerytalnego podnosić już nie będzie.
DLA CIEBIENajwiększe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6
We wtorek wiceminister Gajewski przyznał, że obecnie w systemie emerytalnym jest duże zróżnicowanie, jeśli chodzi o wysokość emerytury kobiet i mężczyzn. Zaznaczył też, że luka emerytalna ma różne oblicza i nie dotyczy tylko kobiet. - Więcej mężczyzn podejmuje pracę w ramach pozarolniczej działalności, czyli prowadzi działalność gospodarczą, odprowadza składki nie od faktycznych przychodów, tylko ma preferencyjną podstawę wymiaru, korzysta z rozmaitych ulg jak ulga na start, mały ZUS, mały ZUS plus. (...) W tej grupie dominują mężczyźni - powiedział Gajewski.
Tyle średnio wynosi emerytura kobiet
Prezes ZUS Liwiusz Laska poinformował, że luka emerytalna wzrasta, co - jak przyznał - jest niepokojącym zjawiskiem. Średnia wysokość emerytury wynosi około 4,3 tys. zł, a w przypadku kobiet - 3 tys. zł - wskazał Laska.
Z drugiej strony - jak zaznaczył - mężczyźni szybciej zaczynają chorować ze względu na wiek niż kobiety. - Kobiety tak naprawdę mają według badań naturalną zdolność do pracy dłużej niż mężczyźni. Średni okres pozostawania w zdrowiu dla kobiety to jest 65,5 roku, a dla mężczyzn 61,5 roku - stwierdził prezes ZUS.