Biznes martwi się o brexit. Niepokój na rynku

Brytyjski biznes naciska na ministra finansów, by za wszelką cenę nie doprowadzić do twardego Brexitu - informuje Polska Agencja Prasowa. Takie rozwiązanie mogłoby bowiem bardzo negatywnie wpłynąć na gospodarkę na Wyspach.

Bank UBS radzi inwestorom, by ograniczać ryzyko i nie lokować środków w brytyjskie aktywa
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | OLIVIER HOSLET
Jakub Ceglarz

Jak informuje PAP, minister finansów Philip Hammond tuż po wieczornym głosowaniu odbył telekonferencję z największymi organizacjami biznesowymi. Miał być rozczarowany wynikami głosowania. Z kolei biznes zażądał, by rząd zrobił wszystko, żeby nie dopuścić do opuszczenia UE bez umowy. To miałoby opłakane skutki dla gospodarki nie tylko Wielkiej Brytanii, ale też jej partnerów handlowych.

Z kolei bank UBS radzi inwestorom, by ograniczać ryzyko i nie lokować środków w brytyjskie aktywa - czy to obligacji rządowych, czy też funta. - Niepokój na rynku nie ustanie, dopóki nie zostanie wypracowane konkretne rozwiazanie w sprawie brexity - powiedział Reutersowi ekonomista Dean Turner.

Nie tylko brexit. Oto, co czeka Europę w 2019 r.

We wtorek wieczorem brytyjska Izba Gmin odrzuciła w głosowaniu projekt umowy o warunkach wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Za porozumieniem głosowało 202 parlamentarzystów, przeciwko było 432.

- Porażka brytyjskiego rządu w głosowaniu nad porozumieniem dotyczącym wyjścia z UE oznacza przedłużenie niepewności politycznej i ekonomicznej w Europie. Taki scenariusz był oczekiwany przez rynki i komentatorów, jednak nie umniejsza to powagi sytuacji - mówił na gorąco dla money.pl Przemysław Kwiecień, główny ekonomista Domu Maklerskiego XTB Brokers.

Eksperci obawiają się "twardego Brexitu". - W takim przypadku w nocy z 29 na 30 marca wrócą cła i kontrole na granicach – mówi Piotr Arak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie