Biznes od środka: cyfrowe zaplecze handlu – życie bez portfela i sklep, który "ogarnia się" sam

Coraz częściej wychodzimy z domu bez portfela, ale z telefonem pełnym aplikacji, wirtualnych kart i dokumentów. I… nic złego się nie dzieje – latamy samolotami, robimy zakupy, płacimy kartą. Ten prosty fakt kompletnie zmienia handel i przyzwyczajenia konsumentów. W najnowszym odcinku "Biznes od środka" Artur Stachowski, dyrektor sprzedaży i rozwoju biznesu w Orange Polska, opowiada, jak wygląda cyfrowe zaplecze branży retail i jaką rolę gra w nim reprezentowana przez niego marka.

Klient bez portfela, ale z telefonem

Stachowski zaczyna od historii, którą wielu z nas mogłoby dziś powtórzyć. Lotnisko, pośpiech, wejście do terminala – i nagle odkrycie, że nie ma portfela. Zamiast paniki, aplikacje.

Okazało się, że bez portfela, bez tych wszystkich plastikowych kart i gadżetów, jestem w stanie sobie poradzić. Od tego momentu zrozumiałem, że możemy żyć bez portfela" – mówi.

Za tą anegdotą stoją twarde liczby. – 70 proc. Polaków w wieku od 17 do 74 lat w ostatnim roku realizowało zakupy bezgotówkowo. Około 70 proc. wszelkich transakcji w Polsce odbywa się już w środowisku e-commerce’owym czy wręcz m-commerce’owym – wylicza Stachowski.

Dodaje też, że konsumenci wyraźniej głosują kciukiem. – Coraz więcej transakcji jest realizowanych za pomocą Blika, klienci wskazują go jako najbardziej przyjazną, elastyczną i bezpieczną formę płatności – uzupełnia.

To kompletnie zmienia perspektywę biznesu. Kiedyś zakupy online oznaczały przelew, logowanie do banku i kilka dni czekania na towar.

– Musieliśmy zalogować się na stronę bankową, autoryzować transakcję, przelew musiał dojść. Dzisiaj kończymy transakcję kilkoma kliknięciami, a dzięki nowym silnikom i logistyce jesteśmy w stanie od decyzji, przez płatność, aż po dostawę zamknąć wszystko w 24 godzinach – tłumaczy.

Cyfryzacja bardzo mocno rozgościła się też na sali sprzedaży. Elektroniczne etykiety cenowe to już nie ciekawostka, tylko narzędzie do realnej zmiany modelu działania sklepów.

Lidl do 2023 roku wdrożył takie etykiety we wszystkich sklepach, Biedronka ma je już w blisko 90 proc. placówek. To samo MediaMarkt czy Media Expert – wylicza Stachowski. – Do tej pory, żeby zaktualizować cenówki, trzeba było wysłać kilku sprzedawców na halę. Dziś możemy zarządzać tym software’owo, zmieniać ceny nawet z godziny na godzinę, dopasowując się do ruchu i polityki cenowej.

Zmienia się także rola kasjera. – "60 proc. transakcji w Lidlu jest już realizowanych w kasach samoobsługowych, w Biedronce to ponad 50 proc. Zawód tradycyjnego kasjera nie zniknie, ale ta rola już dziś jest inna – to coraz częściej doradca techniczny klienta, ktoś, kto pomaga, gdy coś się przy zakupach zatnie albo gdy klient chce o coś dopytać" – podkreśla.

Artur Stachowski, dyrektor sprzedaży i rozwoju biznesu w Orange Polska opowiada, jak wygląda cyfrowe zaplecze branży retail. © materiały partnera

Niewidzialne zaplecze i rola Orange

Z punktu widzenia klienta wszystko ma po prostu działać: płatność przejść od razu, cenówka zgadzać się z kasą, aplikacja nie klatkować w alejce z mrożonkami. Cała magia dzieje się w tle – w cyfrowym zapleczu, które trzeba zaprojektować, zbudować i utrzymać.

Dzisiaj telekomunikacja, dostęp do internetu, usługi głosowe to jest usługa podstawowa, jak woda w kranie. Wszyscy jej potrzebujemy, ale w relacjach z klientami biznesowymi rozmawiamy dużo szerzej, jesteśmy nastawieni na doradztwo i consulting. - mówi Stachowski.

W grupie Orange są wyspecjalizowane spółki integratorskie i software’owe, które pomagają retailerom nie tylko "mieć internet", ale także zbudować cały ekosystem: od łączności i prywatnych sieci kampusowych 5G, przez systemy IT i bezpieczeństwo, aż po rozwiązania oparte na danych i automatyzacji procesów.

Na tym poziomie liczą się stabilność i ciągłość działania – kasy samoobsługowe, terminale, skanery, kamery, systemy click & collect i tysiące czujników IoT muszą porozumiewać się ze sobą w czasie rzeczywistym.

Przedsiębiorcy walczą dziś o klienta, między innymi po to, żeby stworzyć przyjazny, wiarygodny i transparentny proces zakupowy, elastycznie dopasowany do naszych potrzeb. Każda manualna praca kosztuje wielokrotnie więcej niż ta zautomatyzowana, więc technologia ma po prostu pomagać prowadzić biznes sprawniej i taniej – podkreśla Stachowski.

To wszystko sprawia, że jako klienci coraz częściej widzimy tylko wygodne, phygitalowe (physical + digital) doświadczenie. Wybieramy w telefonie, dotykamy towaru na półce, a na koniec płacimy tak, jak nam wygodnie. Cała skomplikowana infrastruktura pracuje za kulisami.

Więcej informacji znajdziesz w najnowszym odcinku "Biznes od środka" z Arturem Stachowskim. Marcin Walków wespół ze swoim gościem zabierze cię w ciekawą podróż po świecie technologii. Tych przyziemnych i tych bardzo efektownych.

Płatna współpraca z marką Orange
Wybrane dla Ciebie
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl