Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. Natalia Stępień
|
aktualizacja

Boeing zaatakowany? Hakerzy twierdzą, że zdobyli wrażliwe dane firmy

2
Podziel się:

Amerykański producent samolotów Boeing bada zagrożenie ze strony hakerów, którzy twierdzą, że ukradli duże zasoby wrażliwych danych należących do firmy. Boeing przekazał, że hakerzy grożą publikacją danych, jeżeli koncern nie zapłaci okupu do 2 listopada.

Boeing zaatakowany? Hakerzy twierdzą, że zdobyli wrażliwe dane firmy
Amerykański koncern Boeing padł ofiarą złośliwego oprogramowania WannaCry. (East News, Wojciech Strozyk/REPORTER)

"Wrażliwe dane zostały skradzione i są gotowe do publikacji" – napisała na swojej stronie internetowej grupa cyberprzestępcza LockBit.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jak zmieni się lotnicza mapa świata po wojnie w Ukrainie? "Chiny mają szansę stać się jeszcze większym rynkiem"

Boeing na celowniku hakerów

LockBit to jedna z najaktywniejszych grup hakerskich przeprowadzających ataki typu ransomware. Te nielegalne operacje polegają na instalowaniu złośliwego oprogramowania, które blokuje użytkownikom dostęp do ich systemów lub plików osobistych, a następnie żądaniu uiszczenia opłaty w zamian za przywrócenie możliwości korzystania z tych zasobów.

Czy Boeing odzyska zaufanie?

Boeing wylicza, że w barwach około 70 linii lotniczych lata dziś ponad 1080 samolotów typu B737 MAX. Każdego dnia startują średnio 4,2 tys. razy. 737 MAX miał być żyłą złota dla Boeinga - nową, bardziej ekonomiczną i komfortową generacją najpopularniejszego samolotu wąskokadłubowego na świecie. Stał się jednak przyczyną najpoważniejszego kryzysu w historii firmy. Dwie nowe maszyny rozbiły się w odstępie niespełna pół roku w Indonezji i Etiopii, pochłaniając łącznie 346 ofiar.

Wykryto nie tylko błędy w oprogramowaniu, ale również w procesie projektowania i dopuszczania do lotu Boeingów 737 MAX 8. Na jaw wyszły zastrzeżenia, jakie zgłaszali inżynierowie Boeinga swoim szefom. W ujawnionej przez producenta korespondencji można było przeczytać m.in. opinię, że były to samoloty "zaprojektowane przez klaunów nadzorowanych przez małpy". Flotę tych samolotów uziemiono na świecie na dwa lata. Do służby wróciły w marcu 2021 r. Spory sądowe o odszkodowania ciągną się do dziś. Nie tylko, gdy mowa o pieniądzach dla rodzin ofiar, ale też dla linii lotniczych, które nie mogły korzystać z MAX-ów.

Podczas ostatniego spotkania z dziennikarzami branżowymi w zakładach Boeinga w Charleston zapytałem Calhouna, ilu lat potrzebuje Boeing, by odzyskać zaufanie, nie tylko rynku, ale przede wszystkim pasażerów.

- Akceptuję to, że ludzie nadal się o to martwią i kwestionują zaufanie do naszej firmy. Znam jeden sposób na rozwiązanie tego. Jest nim idealna przejrzystość. Musimy to robić każdego dnia, choć nasi inwestorzy tego nienawidzą. Ale trzeba tak postępować - stwierdził Dave Calhoun, prezes Boeinga, odpowiadając na pytanie money.pl.

W zeszłym roku cyberataki dotknęły korporacje takie jak FedEx i Nissan Motor Co. oraz części państwowej służby zdrowia w Wielkiej Brytanii.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(2)
Reno
9 miesięcy temu
42000 startow na 1080 samolotow tj oklo 38 startow dziennie. Redaktorka ponioslo. To nie kolej metropolitalna
Zielony
9 miesięcy temu
A co ze smogiem jaki jest za samolotem?