Bolesny cios Iranu. Największa elektrownia gazowa ZEA poczeka na pełną reaktywację
Największa elektrownia gazowa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich została poważnie uszkodzona przez irańskie ataki. "Financial Times" poinformował, że kompleks Habshan, o którym mowa, nie odzyska sprawności w tym roku.
Największa elektrownia gazowa ZEA została uszkodzona dwukrotnie na początku kwietnia, kiedy Iran nasilił ataki na infrastrukturę energetyczną sojuszników USA w regionie. W obu przypadkach działalność elektrowni wstrzymano po pożarach, które wywołały spadające odłamki z przechwyconych dronów.
Adnoc Gas, firma zarządzająca obiektem zapowiedziała, że trwające prace mają pozwolić w tym roku na przywrócenie mocy przerobowych kompleksu Habshan do 80 proc. Pełna wydajność ma zostać osiągnięta w 2027 r., jak wynika z informacji podanych przez "Financial Times".
Epickie koszty wojny
Konflikt rozpoczął się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran, a Teheran odpowiedział atakami m.in. na Izrael oraz arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne.
Inflacja zerwała się z łańcucha. Zdaniem eksperta: nie na długo
Iran w odwecie zablokował swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, co wstrzymało eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu. W odwecie USA zablokowały irańskie porty.
Dyrektor finansowy (CFO) Pentagonu Jules Hurst przekazał we wtorek w Kongresie USA, że wydatki związane z wojną z Iranem (operacja "Epicka Furia") sięgnęły 29 mld dolarów. Dwa tygodnie wcześniej, podczas wysłuchania w Senacie, urzędnik mówił o 25 mld dolarów, co oznacza wzrost szacunków o 4 mld dol.
– To z powodu uaktualnionych kosztów napraw i uzupełnienia sprzętu oraz po prostu ogólnych kosztów operacyjnych utrzymania ludzi w teatrze działań – wyjaśnił Hurst.
Źródło: PAP