Polska rezygnuje z 5 mld zł z KPO. Wyjaśnienie jest proste

Polska zrezygnowała z 5 mld zł z części pożyczkowej KPO, ponieważ środki te były przeznaczone na inwestycje, na które nie było popytu - stwierdził Jan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnej, w rozmowie z Portalem Samorządowym.

Jan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnejJan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnej
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Kawka
Marcin Walków
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Według wiceministra środki były przewidziane na inwestycje, które nie musiały i nie powinny być w takiej skali finansowane przez budżet państwa. Dodał, że decyzja ta była przewidziana na początku 2024 r. i dotyczy wyłącznie niezakontraktowanych przedsięwzięć, przez co nie wpływa na trwające projekty.

– Najważniejsze jest to, że część grantowa KPO, wynosząca ponad 100 mld zł, zostanie wykorzystana w całości – podkreślił Szyszko.

Kto następnym premierem? Kowalski wskazał swojego faworyta

Negocjacje nowego budżetu Unii Europejskiej

Wiceminister mówił również o negocjacjach dotyczących nowego budżetu UE. Polska ma otrzymać największą "kopertę" w wysokości 123 mld euro. Priorytetem ma być Polityka Spójności z budżetem ok. 80 mld euro, m.in. na mieszkalnictwo w średnich i dużych miastach oraz rozwój usług publicznych, w tym transportu publicznego także na poziomie lokalnych połączeń.

– Chcemy, aby zasada, aby nie finansować ze środków Unii Europejskiej tego, co przyczynia się do emisji, nie obowiązywała przemysłu ciężkiego, przemysłu zbrojeniowego, który chcemy rozwijać i na którym chcemy rozwijać polską konkurencyjność. Ciężko jest sobie wyobrazić zeroemisyjną hutę albo czołg, który jeździ na prąd. Nie chcemy, żeby dogmat zatrzymywał rozwój Polski – zauważył Jan Szyszko.

Źródło: Portal Samorządowy

Wybrane dla Ciebie