Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mateusz Madejski
Mateusz Madejski
|

Bitwa o Nord Stream 2 w decydującej fazie. Polska "małym graczem przy stoliku"

147
Podziel się

Niemcy prą to przodu, Moskwa również. Paryż się jednak buntuje, a Amerykanie, jak wynika z nieoficjalnych informacji, mogą znieść sankcje. Gdzie w tym wszystkim Polska? Eksperci nie mają wątpliwości - w tej rozgrywce to już nie my rozdajemy karty.

Bitwa o Nord Stream 2 w decydującej fazie. Polska "małym graczem przy stoliku"
Partia Angeli Merkel jest ciągle za dokończeniem bałtyckiej inwestycji Gazpromu (Flickr, East News, European People's Party, ODD ANDERSEN, AFP, East News)
bDSfVBWZ

"To tradycja paktu Ribbentrop-Mołotow" - tak kilkanaście lat temu o pierwszej rurze Nord Stream mówił Radosław Sikorski, wówczas minister obrony w rządzie PiS.

Dziś na finiszu jest budowa Nord Stream 2. I znowu eksperci mają wrażenie, że rozmowy toczą się ponad głowami Polski. Tyle że tym razem głos znad Wisły nie jest specjalnie słyszany w światowych stolicach.

Znacznie głośniej jest o sprzeciwie Paryża. Francuski minister ds. europejskich Clément Beaune powiedział wprost, że nie podoba mu się ta inwestycja, zwłaszcza w kontekście tłumienia opozycyjnych protestów w Moskwie.

bDSfVBXb
Zobacz także: Biden zapomina o Rosji? Bielecki: sprawa Nawalnego będzie papierkiem lakmusowym

Sprzeciw Paryża, sprzeciw w Berlinie

Również w samych Niemczech słychać podobne głosy. Projekt nie podoba się na przykład Zielonym, którzy mają wielkie szanse wejść jesienią do niemieckiego rządu. Coraz ostrzej Nord Stream 2 krytykują też media. "Gazociąg jest dla Niemiec szkodliwy politycznie i antyeuropejski, a kanclerz Merkel winna wycofać dla niego poparcie" - to cytat z renomowanego tygodnika "Der Spiegel".

W niemieckiej prasie coraz więcej jest głosów, że Niemcy zapłacą za poparcie dla projektu - choćby dlatego, że denerwuje on europejskich sojuszników.

bDSfVBXh

Jednak budowa idzie dalej. Po wielu problemach, pod koniec stycznia prace na Bałtyku zostały wznowione. Gazociąg jest według Gazpromu już "ukończony w 94 procentach".

Od czego zależy to, czy zostanie ukończony w 100 proc.? W dużej mierze od Amerykanów. Prezydent Trump był ostrym przeciwnikiem projektu i próbował go zatrzymać sankcjami. Oficjalnie administracja nowego prezydenta Bidena kursu nie zmienia.

Jednak niemiecki "Handelsblatt" uważa, że za kulisami dzieje się coś zupełnie innego. Ekipa Bidena miała już zaproponować Berlinowi zniesienie sankcji za Nord Stream - w zamian za propozycję w sprawie uzależnienia Europy od rosyjskiego gazu.

- Widać wielką determinację Berlina i Moskwy, by dokończyć Nord Stream2 - komentuje money.pl Robert Tomaszewski, ekspert Polityki Insight. I dodaje, że administracja Bidena może "pierwsza mrugnąć okiem do Niemców", że już nie jest taka przeciwna bałtyckiej rurze.

bDSfVBXi

Polska mało słyszana

A gdzie w tym wszystkim Polska? Eksperci mówią, że do światowej opinii publicznej trafiła informacja o gigantycznej karze dla Gazpromu od UOKiK-u. Jednak o politycznych inicjatywach w celu zatrzymania inwestycji słychać niewiele, choć od lat wśród głównych partii jest konsensus, że projekt jest zły dla naszego bezpieczeństwa energetycznego.

Polscy politycy wielokrotnie wypowiadali się przeciw gazociągowi, polscy europosłowie lobbowali też za przyjętą rezolucją Parlamentu Europejskiego, wzywającą do wstrzymania budowy gazociągu. Czy jednak nie możemy robić więcej?

bDSfVBXj

- A co właściwie może zrobić Polska? Poza dyplomatycznymi gestami właściwie niewiele. Nie ukrywajmy, nie jesteśmy wielkim graczem przy tym stoliku - komentuje ekspert PI.

Niektórzy eksperci uważają jednak, że Polska mogłaby wykorzystać spory w samym Berlinie. Tam polityczny establishment jest zdecydowanie za projektem. Jednak kontrowersji jest mnóstwo. Niedawno władze landu Meklemburgia-Pomorze Przednie na powołały fundację ekologiczną, której celem jest ochrona firm uczestniczących w budowie przed sankcjami USA.

"Der Spiegel" sugerował, że za powołaniem fundacji może stać Gerhard Schroeder - były kanclerz Niemiec, który po karierze politycznej trafił do rady nadzorczej Nord Stream AG.

- Można to wykorzystać, te wszystkie kontrowersje. Tym bardziej, że Zieloni są mocno przeciw Nord Streamowi. Ale wymagałoby to prawdziwej finezji dyplomatycznej - mówi nam były urzędnik państwowy, związany z branżą energetyczną.

bDSfVBXk

Czy polski rząd zamierza działać? Wysłaliśmy w tej sprawie pytanie do KPRM. Ten odesłał nas do resortu spraw zagranicznych. W tej chwili oczekujemy na odpowiedzi.

Eksperci jednak podkreślają, że Nord Stream 2 nie jest dla Polski już aż tak szkodliwy, jak kilka lat temu.

- Na pewno jest niekorzystny dla Ukrainy, która po jego uruchomieniu straci przychody z tytułu opłat za przesył rosyjskiego gazu, ale dla Polski – w dłuższym terminie – nie będzie miał większego znaczenia. Dziś i my odchodzimy od węgla i idziemy w stronę odnawialnych źródeł energii i być może atomu - uważa Robert Tomaszewski, ekspert Polityki Insight.

Tomaszewski uważa, że w tym momencie widoki na powstrzymanie inwestycji są mizerne. - Pamiętajmy, że umowa w tej sprawie została podpisana rok po aneksji Krymu przez Rosję. Co więc musiałoby się stać, aby Zachód zmienił zdanie? Moim zdaniem za taką czerwoną granicę można przyjąć na przykład nagłą śmierć Nawalnego w dziwnych okolicznościach - uważa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDSfVBXC
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(147)
Smutne
2 miesiące temu
Jak to Polska małym graczem? - czyżby znowu sukces 27:1 :( - od 2015r pamiętam że nasze władze głoszą SUKCES za SUKCESM na każdym kroku... Obiecują nam i uprzedzają sąsiadów z zachodu że odszkodowania będą i PL będzie MISZCZEM itp... Gdzie są teraz?!
ciesiol
2 miesiące temu
a tak naprawde to posluchaj "trzezwo mysla..." bo solidarni z ukraina stracilismy dwa miliardy a chachly i tak nas dymnely ../
Ted
2 miesiące temu
Dyktator ze swoją świtą, doprowadził Polskę na margines Europy i Świata. To było do przewidzenia. Z Polski robią ciemnogród. A rządzącym - coraz to lepiej. Systematycznie, przyznają sobie nagrody finansowe.
bDSfVBXD
Egon
2 miesiące temu
Popytajcie samych Niemców czy chcą gaz z Rosji? Po co wtrącacie się w nie swoje życie? Nie chcecie gazu od Rosji to was do tego nikt nie zmusza. Kupujcie gdzie chcecie i od kogo chcecie a nam nie dyktujcie gdzie gaz mamy kupować.
wola
2 miesiące temu
Pani i Panowie posłuchajcie i weźcie sobie do tej główki co sie Wam teraz powie. Otóż Niemcy w przeciwieństwie do wielu, wielu Państw Europy zyja z przemysłu, a przemysł potrzebuje surowców no i energi. Skąd one pochodzą, ano z Rosji, koniec, basta wszelkiej maści idioci.
...
Następna strona