Ceny maksymalne paliw. "Koncerny paliwowe nie mogą żerować"
Ceny maksymalne paliw w detalu to rozwiązanie, które może zadziałać tylko w wyjątkowych sytuacjach i w krótkim okresie; w dłuższym doprowadzi do paraliżu na stacjach i niedoborów - oceniła szefowa Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej i przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
"Tak - trzeba obniżyć VAT i akcyzę na paliwo. Polska2050 będzie to popierać. Jeśli chodzi o ceny maksymalne - takie rozwiązanie może zadziałać tylko w sytuacjach wyjątkowych i w krótkim okresie. W dłuższym doprowadzi nas do paraliżu na stacjach i niedoborów znanych z czasów słusznie minionych" - napisała na platformie X Pełczyńska-Nałęcz.
Koncerny paliwowe nie mogą żerować
Pełczyńska-Nałęcz oceniła ponadto, że rząd powinien być gotowy na jak najszybsze wprowadzenie podatku od nadmiernych marż koncernów paliwowych.
"Dlatego jak najszybciej musimy być gotowi do wprowadzenia podatku od nadmiernych marż koncernów paliwowych, żeby w ten sposób systemowo chronić Polaków przed windowaniem cen. Nie może być tak, że w czasie kryzysu państwo wykłada pieniądze z budżetu, żeby obniżyć ceny paliwa, a wielkie koncerny w tym samym czasie podnoszą marże i zarabiają jeszcze więcej, zwiększając je proporcjonalnie do wzrostu cen (tak właśnie zazwyczaj robią)" - napisała szefowa MFiPR.
Koncerny paliwowe nie mogą żerować na Polakach w trudnych czasach. Opodatkujmy ich marże tak, żeby nie rosły kosztem ludzi - dodała.
W czwartek premier Donald Tusk poinformował na konferencji prasowej, że o godz. 18.00 na specjalnym posiedzeniu rząd podejmie pakiet decyzji ws. wprowadzenia jeszcze przed świętami maksymalnych cen paliw w detalu, w tym przez obniżenie stawki VAT do 8 proc. i stawek akcyzy do minimalnych możliwych poziomów.
Premier poinformował ponadto, że rząd przygotowuje podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.