Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Tomasz Sąsiada
|
aktualizacja

Ceny prądu w 2020 roku. Morawiecki: jest szansa na brak podwyżek

300
Podziel się:

- Mam nadzieję, że uda się wypracować mechanizm, który pozwoli na brak podwyżek dla gospodarstw domowych w przyszłym roku - zapowiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki.

Mateusz Morawiecki przyznaje, że jest szansa na brak podwyżek cen prądu dla gospodarstw domowych.
Mateusz Morawiecki przyznaje, że jest szansa na brak podwyżek cen prądu dla gospodarstw domowych. (East News, GERARD/REPORTER)

Morawiecki, który był gościem RMF FM, był pytany, czy Polacy mogą spać spokojnie, jeśli chodzi o ceny energii w 2020 roku. W tym roku ceny zostały bowiem zamrożone i eksperci ostrzegają, że w przyszłym może się to odbić dużymi wzrostami.

- Po pierwsze mamy jedną z najtańszych cen prądu w UE. Punkt drugi: prąd staje się droższy na skutek polityki UE, ceny prądu rosną we wszystkich krajach. Punkt trzeci: my ze strony państwa polskiego obniżyliśmy akcyzę i opłatę przejściową - odpowiedział premier.

Jak dodał, teraz spółki energetyczne wysłali wnioski o ustalenie taryf na przyszły rok do Urzędu Regulacji Energetyki i to ten urząd ostatecznie zdecyduje, ile będziemy płacić za rok.

Zobacz także: Obejrzyj też: Ceny jedzenia w Polsce równają do Zachodu. "Niektóre produkty są droższe niż w Niemczech"

- O co zawnioskowały spółki, tego nie wiem - przyznał. - Teraz będziemy czekali na to, co powie regulator. Mam nadzieję, że uda się wypracować mechanizm, który pozwoli na brak podwyżek dla gospodarstw domowych - dodał.

Premier pochwalił się też, że w rząd zapowiedział rok temu brak podwyżek w tym roku, a ostatecznie mamy nawet obniżki.

Przypomnijmy, że zamrożenie cen prądu dotyczy gospodarstw domowych i małych i średnich przedsiębiorstw. Dla dużych tegoroczny wzrost cen energii to duży koszt.

Jeszcze w czwartek premier Morawiecki mówił, że "zrobi wszystko, żeby ceny były jak najbardziej korzystne", ale wszystko zależy od "niezależnego regulatora".

Rzecznik rządu Piotr Muller mówił natomiast, że żadnych planów "mrożenia cen prądu" władza na razie nie ma.

Za ceny prądu odpowiada wicepremier Jacek Sasin. W poniedziałek rano mówił w RMF FM, że podwyżek dla gospodarstw domowych nie będzie, ale firmy na rekompensaty nie mają co liczyć.

Tego samego dnia po południu ten sam Sasin mówił już, że "będzie rozmawiał z prezesami koncernów energetycznych o łagodzeniu podwyżek". Po tym, jak koncerny energetyczne we wnioskach zaproponowały ceny wyższe o 20-40 proc.

Rafał Zasuń, ekspert portalu WysokieNapiecie.pl, mówił w czwartkowej rozmowie z money.pl, że ceny wzrosną, bo muszą wzrosnąć. - Skoro na rynku hurtowym jest drożej, to tak samo musi być w detalu - tłumaczył.

Jak podkreśla, wnioski koncernów do URE zakładały podwyżki rzędu 20-40 proc., ale Urząd może je znacząco obniżyć. - Jestem przekonany, że skończy się znacznie niższym wzrostem cen niż chciałyby spółki energetyczne - mówi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(300)
Qretynizmy PO
3 lata temu
Oczywiście że jest szansa, premier będzie za nas walczył nie to co PO.
GOSTEK766
3 lata temu
Tylko ja mam pytanie. Czy te odraczane podwyżki się aby nie kumulują po to aby w przyszłości prąd podskoczył nagle 100 % w górę!?
ROK1956
3 lata temu
PINOKIO CO TY KOLEJNEGO ZMYŚLASZ A GDZIE TWOJE ELEKTRYCZNE SAMOCHODY, GDZIE 100 TYSIĘCY MIESZKAŃ A DLA KOGO TEN WYWIAD DLA TVP - NARODOWEJ TO NAWET POWIEM 3 MILONY, A GDZIE SPŁACONE DŁUGI TATUSIA ITP. PINOKIO
NOSTRADAMUS
3 lata temu
On to potrafi zadbać o ludzi... Swoich. Reszta to oczywiście zdrajcy itp...
stach
3 lata temu
Mam nadzieję. Obawiam się obniżek.
...
Następna strona