Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|

Certyfikacja Nord Stream 2. "Opóźnienie nie ma związku z polityką"

9
Podziel się:

Rzecznik rządu federalnego Niemiec Steffen Hebestreit podkreślał, że kwestia opóźnień w kwestii certyfikacji Gazociągu Północnego, nie są kwestią polityczną. Decyzję o wstrzymaniu zgody na uruchomienie gazociągu Nord Stream 2 podjęły odpowiednie władze - federalna Agencja ds. Sieci.

Certyfikacja Nord Stream 2. "Opóźnienie nie ma związku z polityką"
Gazociągu Nord Stream 2 również w styczniu nie będzie można uruchomić (Getty Images, © 2020 Bloomberg Finance LP, Alex Kraus)

"Niemiecki regulator energetyczny w listopadzie wstrzymał proces certyfikacji kontrowersyjnego rurociągu, twierdząc, że konsorcjum będzie musiało stworzyć niemiecką spółkę zależną, aby dostosować się do europejskich przepisów energetycznych" – przypomina Agencja Reutera.

Rzecznik rządu federalnego Niemiec Steffen Hebestreit zapewnił jednak, że nie jest to kwestia polityczna.

Zobacz także: USA zablokują Nord Stream 2? Komentarz z PiS

Gaz nie popłynie w styczniu

Strona niemiecka poinformowała również, że w styczniu nie będzie można uruchomić gazociągu, ponieważ procedury nie zostały jeszcze zakończone, a "zapasy gazu w magazynach nadal gwarantują bezpieczeństwo dostaw".

Wcześniej szef komisji ds. energii w niższej izbie rosyjskiego parlamentu twierdził, że jest przekonany, iż "gaz zacznie płynąć w styczniu" – dodaje Agencja Reutera.

Druga nitka napełniana

Jak poinformowała spółka Nord Stream 2 AG, napełnianie gazem drugiej nici kontrowersyjnego bałtyckiego gazociągu Nord Stream 2 rozpoczęło się w piątek.

"Druga nitka będzie stopniowo zapełniana gazem, analogicznie do procedury przeprowadzonej przy pierwszej nitce, tak aby osiągnąć niezbędny poziom zapełnienia i ciśnienia (w rurociągu)" - podała spółka w komunikacie. Proces ten może trwać około dwóch tygodni.

Wcześniej przeprowadzone zostały testy sprawdzające linię.

"Pierwsze napełnienie jest warunkiem działania linii. Wciąż nie jest jasne, kiedy ono nastąpi" – podkreśla dpa, przytaczając czwartkową wypowiedź Jochena Homanna, szefa federalnej Agencji ds. Sieci, który zapowiedział, że "w pierwszej połowie przyszłego roku nie będzie żadnych decyzji w sprawie zezwolenia na transport gazu".

Zawieszenie certyfikacji

Agencja ds. Sieci w listopadzie zawiesiła tymczasowo proces certyfikacji NS 2. Certyfikacja byłaby możliwa w przypadku, gdyby spółka będąca operatorem sieci działała zgodnie z prawem niemieckim. Nord Stream 2 AG z siedzibą w Zug w Szwajcarii chce w związku z tym założyć niemiecką spółkę zależną.

"Nawet w przypadku wydania decyzji przez Agencję ds. Sieci, konieczny będzie jeszcze przegląd przez KE, który może potrwać do czterech miesięcy" – zaznacza dpa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(9)
Harpun
5 miesięcy temu
Rosja posiada 5 linek przesyłu gazu i po cenach dwa trzy razy wyższych i leje ciepłym moczem na was Ns jest przygotowany w przyszłości do przesyłania wodoru głąby dobranoc cieplej nocy życzę )
zcx
5 miesięcy temu
Te rurociąg powinien już od co najmniej 5 lat działać pełną para. Skoro Europa nie Rosja już dawno powinna zmienić kierunek przesyłu gazu na wschód, Chiny kupią każdą ilość i po wyższej cenie niż płaci Europa
zcx
5 miesięcy temu
UE usa i nato chcą siłą wymusić na Rosji kontynuowanie przesyłu przez ukrainę.
zcx
5 miesięcy temu
UE usa i nato chcą siłą wymusić na Rosji kontynuowanie przesyłu przez ukrainę. zcx Te rurociąg powinien już od co najmniej 5 lat działać pełną para. Skoro Europa nie Rosja już dawno powinna zmienić kierunek przesyłu gazu na wschód, Chiny kupią każdą ilość i po wyższej cenie niż płaci Europa
zcx
5 miesięcy temu
Te rurociąg powinien już od co najmniej 5 lat działać pełną para. Skoro Europa nie Rosja już dawno powinna zmienić kierunek przesyłu gazu na wschód, Chiny kupią każdą ilość i po wyższej cenie niż płaci Europa