Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Chińska gospodarka przyhamowała. Oczekiwania ekonomistów były większe

25
Podziel się:

Po roku od wybuchu pandemii wszystkie kraje notują mocną poprawę w najważniejszych statystykach gospodarczych. Tak też było w Chinach, które teraz jednak lekko spowalniają. Inwestycje, produkcja czy sprzedaż rosną, ale wolniej od prognoz.

Chińska gospodarka przyhamowała. Oczekiwania ekonomistów były większe
Chiny odżyły gospodarczo po pandemii (Adobe Stock, anekoho)

Ostatnie dane z polskiej gospodarki okazały się rekordowe. Kilkudziesięcioprocentowe wzrosty produkcji czy sprzedaży pokazały, że jest dobrze, wychodzimy z koronakryzysu, ale trzeba mieć świadomość, iż taka dynamika nie byłaby do osiągnięcia bez zapaści rok wcześniej.

Nie można się jednak do takich wyników przyzwyczajać na bardzo długo. Najnowsze dane z Chin, gdzie pandemia zaczęła się nieco wcześniej niż w Europie, pokazują, że z czasem dynamika wzrostów wyhamowuje.

Środowe raporty wskazały, że inwestycje w Chinach w maju rok do roku wzrosły o 15,4 proc. To sporo, choć miesiąc wcześniej dynamika była prawie 20-procentowa, a w szczytowym momencie (w lutym) sięgała nawet 35 proc.

Zobacz także: Wysoka inflacja. Minister Semeniuk: Problem? Jaki problem?

Podobnie jest z produkcją przemysłową. W maju była o 8,8 proc. wyższa niż rok wcześniej, podczas gdy poprzednio rosła w tempie prawie 10 proc. A w lutym notowała rekordowe ponad 30 proc. dynamiki.

O 12,4 proc. jest też wyższa sprzedaż detaliczna w Chinach. Konsumpcja w tym kraju wraca do poziomów sprzed pandemii, ale tak jak w poprzednich przykładach - skala wzrostu robi już dużo mniejsze wrażenie. Miesiąc wcześniej sprzedaż była o prawie 18 proc. wyższa (porównując dane rok do roku), a w lutym i marcu rosła w tempie 33-34 proc.

Warto zauważyć, że w przypadku tych trzech wskaźników ekonomiści zakładali, że najnowsze dane pokażą spowolnienie wzrostu. Zaskoczyła ich jednak skala wyhamowania. Średnia prognoz dla inwestycji wynosiła 16,5 proc. (wyszło 15,4 proc.), dla produkcji 8,9 proc. (wyszło 8,8 proc.), a dla sprzedaży 14 proc. (jest 12,4 proc.).

Mimo tego, ciągle Chiny pokazują, że wstały z kolan po koronakryzysie i będą się bić ze Stanami Zjednoczonymi o prymat gospodarczy na świecie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(25)
abc
rok temu
W gospodarce długofalowo liczą się racjonalne inwestycje. Od nich zależy d dłuższym terminie czasu zatrudnienie, wysokość płac, konkurencyjność produkowanych wyrobów.
Sim
rok temu
Ciągły wzrost produkcji opiera się na ciągłym wzroście konsumpcji a zatem bazuje na niewyczerpalnych źródłach naturalnych. A wszyscy wiemy że one takie nie są.
Ben
rok temu
Nasi dyplomatolki nic się nie uczą ani nie analizują- jak będą wiązać plany gospodarcze z Chinami to doprowadzą do katastrofy .Chiny mają jeden cel uzależnić innych od siebie.
Artur
rok temu
Nam to nie grozi, przecież Polska jest liderem w Europie
SPRAWDZIĆ...
rok temu
Ludzie w Chinach ,, chłoną " kazda pracę , to daje im poczucie wartości... tak zachowuja się ludzie w krajach ROZWIJAJĄCYCH się . Majac pieniadze cieszą sie z mozliwości swobody w dokonywaniu zakupów . To jest lbrzymi potencjał zdolnosci produkcyjnych kraju i zachodnie kraje europejskie z tego korzystaja , ale lokujac tam produkcję ,, osłabiją " się , bowiem to napędza potencjał finansowy tego kraju , a majac ponad MILIARD ludzi ,, posłusznych , zdyscyplinowanych nie znajacych wolnosci politycznej , gotowych , dyspozycyjnych , to można się zacząć bać.
...
Następna strona