Chiński smok łapie zadyszkę? Niepokojące dane
Zyski chińskich firm przemysłowych spadły w październiku o 5,5 proc. w ujęciu rocznym. To najgłębszy spadek od czerwca, który nastąpił po dwucyfrowych wzrostach w sierpniu i wrześniu. W pierwszych dziesięciu miesiącach roku zyski wzrosły o 1,9 proc.
Według danych Krajowego Biura Statystycznego zyski przemysłu w Chinach zmniejszyły się w październiku o 5,5 proc. w porównaniu do analogicznego miesiąca rok wcześniej. To największy spadek od czerwca 2025 roku, który odwraca dwucyfrowe wzrosty zaobserwowane w sierpniu i wrześniu. Chińskie firmy przemysłowe odnotowały pogorszenie wyników, gdy w październiku nasiliły się napięcia handlowe z USA, a szerszy impet wzrostu gospodarczego osłabł.
W okresie od stycznia do października 2025 roku zyski głównych firm przemysłowych wzrosły o 1,9 proc. w ujęciu rocznym. Oznacza to spowolnienie w porównaniu do wzrostu o 3,2 proc. odnotowanego w okresie od stycznia do września. Prezydent USA Donald Trump w październiku groził dodatkowymi 100 proc. cłami na import z Chin w związku z kontrolami eksportowymi, zanim obie potęgi gospodarcze osiągnęły porozumienie w Korei Południowej pod koniec miesiąca.
Kontrowersyjny plan pokojowy jest prorosyjski. Czy Trump sprzedał Ukrainę?
Zróżnicowane wyniki w poszczególnych sektorach
Sektor wydobywczy odnotował drastyczny spadek zysków. W okresie od stycznia do października zyski w górnictwie spadły o 27,8 proc. Tymczasem zyski w sektorze produkcyjnym wzrosły o 7,7 proc., a w sektorze usług komunalnych, obejmującym dostawców energii elektrycznej, ciepła, paliw i wody, o 9,5 proc.
Producenci samochodów osiągnęli wzrost zysków o 4,4 proc. w pierwszych dziesięciu miesiącach roku. Jest to poprawa w porównaniu do wzrostu o 3,4 proc. odnotowanego w pierwszych dziewięciu miesiącach. Zyski w przedsiębiorstwach państwowych pozostały na niezmienionym poziomie, podczas gdy firmy z kapitałem zagranicznym, w tym z inwestycjami z Hongkongu, Makau i Tajwanu, zanotowały wzrost o 3,5 proc. Prywatne przedsiębiorstwa odnotowały wzrost zysków o 1,9 proc.
Yu Weining, główny statystyk w Krajowym Biurze Statystycznym, przypisał spadek w październiku efektowi wysokiej bazy z zeszłego roku oraz szybkiej ekspansji wydatków korporacyjnych. Aktywność produkcyjna w Chinach skurczyła się bardziej niż oczekiwano w październiku, a oficjalny wskaźnik menedżerów zakupów dla sektora produkcyjnego spadł do najniższego poziomu od sześciu miesięcy, wynoszącego 49,0. Odczyt powyżej poziomu 50 wskazuje na wzrost, podczas gdy wynik poniżej tej wartości sugeruje kurczenie się aktywności.
Słaby popyt konsumencki i presja deflacyjna
Chociaż producenci znaleźli pewną ulgę dzięki porozumieniu handlowemu zawartemu między Trumpem a chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, które obniżyło cła na chińskie produkty, słaby popyt krajowy i niepewność w handlu globalnym nadal rzucają cień na perspektywy handlowe. Chiny w tym miesiącu zasygnalizowały, że zakazują całego importu japońskich owoców morza w związku ze sporem dyplomatycznym dotyczącym Tajwanu.
Ceny konsumpcyjne w Chinach nieoczekiwanie powróciły do wzrostu w październiku, rosną o 0,2 proc. w ujęciu rocznym po utrzymywaniu się na terytorium ujemnym przez większość roku. Inflacja bazowa, pomijająca ceny żywności i energii, wzrosła o 1,2 proc., co stanowi najwyższy poziom od lutego 2024 roku. Według Tinga Lu, głównego ekonomisty ds. Chin w Nomura Bank, rzeczywistość była jednak mniej optymistyczna niż sugerował odczyt inflacji bazowej.
Lu oszacował, że około jedna czwarta odczytu inflacji bazowej na poziomie 1,2 proc. nie miała prawie nic wspólnego z lokalną konsumpcją, ale była głównie spowodowana gwałtownie rosnącymi cenami złota. Niedoszacowany spadek czynszów również przyczynił się do zawyżenia danych dotyczących ogólnej inflacji, co według ekonomisty sugeruje, że kraj pogrążony jest w umiarkowanej recesji od końca 2022 roku. Lu dodał, że będzie potrzeba więcej czasu, aby Chiny naprawdę uciekły od deflacyjnego dylematu, przed którym stoją, szczególnie że wzrost gospodarczy potknął się od połowy 2025 roku.
Gospodarka traci impet
Gospodarka znacznie zwolniła, rozwijając się zaledwie o 4,8 proc. w trzecim kwartale. Najnowsze wskaźniki sugerują, że straciła jeszcze więcej impetu na początku czwartego kwartału. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 2,9 proc. w październiku, zwalniając piąty miesiąc z rzędu i osiągając najsłabszy wzrost od ponad roku. Inwestycje w aktywa trwałe zmniejszyły się o 1,7 proc. w pierwszych dziesięciu miesiącach roku, czego nie obserwowano od 2020 roku podczas pandemii.
Produkcja przemysłowa również wzrosła o mniej niż oczekiwano, o 4,9 proc. Tymczasem stopa bezrobocia w miastach pozostała na podwyższonym poziomie 5,1 proc. w październiku. Chińscy decydenci zasygnalizowali zmianę w kierunku pobudzania konsumpcji w ciągu najbliższych pięciu lat, ale jeszcze nie wprowadzili nowych znaczących bodźców. Ekonomiści powszechnie oczekują, że Pekin wstrzyma się z wielkoskalową stymulacją, ponieważ gospodarka jest na dobrej drodze do osiągnięcia celu wzrostu na poziomie około 5 proc. w tym roku.
Larry Hu, główny ekonomista ds. Chin w Macquarie Group, stwierdził, że decydenci nie chcą nie osiągnąć ani przekroczyć celu. Ekonomista spodziewa się, że chińska gospodarka może kontynuować wzrost o 5 proc. w 2026 roku dzięki solidnemu wzrostowi eksportu. Dodał jednak, że presja deflacyjna prawdopodobnie będzie nadal obciążać gospodarkę, ponieważ silny popyt zewnętrzny zmniejsza pilność stymulacji krajowej - podaje CNBC.