Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Chińskie władze walczą ze spekulantami. Carrefour w Szanghaju ukarany za zawyżanie cen

Miliony Chińczyków od kilkunastu dni wychodzą z domu tylko na szybkie zakupy. Powoli i to sprawia coraz więcej trudności, bo w wielu sklepach brakuje towarów. Władze uspokajają, że nikomu jedzenia nie zabraknie i wprowadzają zakaz podnoszenia cen przez sklepikarzy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Sytuacja w Chinach daleka jest od normalnej. (Fot: ALEX PLAVEVSKI)

Z dnia na dzień warunki życia w mieście Wuhan i prowincji Hubei staja się coraz gorsze. Najtrudniej jest w Wuhan, gdzie nie działa komunikacja, a ludzie siedzą w domach w obawie przed wirusem. Restrykcje dotykają też mniejsze ośrodki miejskie i to nawet w odległych rejonach Chin.

W praktyce ludzie proszeni są o maksymalne ograniczanie wyjść z domu, niekontaktowanie się ze znajomymi. W niektórych miejscowościach wprowadzono zasadę, że na zakupy może wychodzić tylko jedna osoba z danego gospodarstwa domowego, raz na dwa dni – opisuje coraz bardziej kryzysowy obraz sytuacji serwis "Wiadomości Handlowe".

Prowadzenie normalnego życia jest w tej sytuacji bardzo trudne. Również trudno jest prowadzić przedsiębiorstwa: w wielu firmach drzwi zamknięte są od kilkunastu dni. Relatywnie sprawnie działa handel: przecież niezależnie od ryzyka, ludzie muszą coś jeść.

Zapasy w sklepach kurczą się i zapewnienia władz o tym, że zaopatrzenie w produkty codziennego użytku, żywność i leki jest wystarczające, niewiele dają. Mieszkańcy tysięcy chińskich miast i miasteczek robią zapasy, w wyniku czego półki w wielu skpelach są puste, a ludzie zaczynają się skarżyć na drożyznę.

Obejrzyj także: Agencja Rozwoju Regionalnego w Starachowicach - fundacja dedykowana lokalnym biznesom

W jednym z miast władze lokalne wysłały dwóch urzędników, których jedynym zadaniem jest stałe monitorowanie cen w sklepach. W innym mieście władze rozesłały do sklepów specjalne tablice do wypisywania cen podstawowych produktów.

Sklepy muszą je codziennie fotografować i wysyłać zdjęcia do urzędników. W innym regionie Chin ogłoszono przepis, że podniesienie cen podstawowych produktów o więcej niż 35 proc. jest przestępstwem – opisują "Wiadomości Handlowe".

Jedna z aptek w Szanghaju. By dostać leki trzeba czekać kilka godzin.
Koronawirus w praktyce? Polak opowiada. Kolejki w aptekach, reglamentowane leki, puste ulice

Władze Szanghaju ukarały kilkanaście sklepów, w tym jeden z 22 marketów Carrefour, funkcjonujących w tym mieście, za nieuzasadnione zawyżanie cen m.in. owoców i warzyw.

W niektórych przypadkach ceny podskoczyły ośmiokrotnie. Carrefour dostał dwa miliony juanów grzywny (ok. 286 tys. dolarów), choć sieć tłumaczyła się, że była to samowolna decyzja jednego z pracowników.

Szpital w Wuhan już przyjmuje pacjentów. Jego budowa trwała 10 dni.
Koronawirus. Chińczycy zbudowali szpital w 10 dni, właśnie przyjął pierwszych pacjentów

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: koronawirus, chiny, podwyżki, ceny, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
06-02-2020

MarekPrzecież takie sztuczne zaniżanie cen to głupota, jak będą tanie to pierwszy kto przyjdzie wykupi wszystko i inni nie będą mieć nic. Dlatego ceny … Czytaj całość

05-02-2020

abcGdyby to było w Posce już mielibyśmy rewolucję.W sklepach zostałaby wykupiona cała żywność pierwszego dnia.

06-02-2020

gdzieKontroleW Polsce też ceny masek w góre windują nawet 500 % oraz oszukują ludzi że maska przeciw pyłowa to maska chirurgiczna lub przeciw bakteryjna i nikt … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (14)