Chiny tną cła na szkocką whisky. Pierwsze efekty wizyty brytyjskiego premiera w Pekinie
Obniżenie ceł na szkocką whisky oraz deklaracja zwiększenia importu brytyjskich usług to najważniejsze ustalenia po spotkaniu premierów Wielkiej Brytanii i Chin. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, wizyta Keira Starmera w Pekinie przyniosła konkretne decyzje gospodarcze, choć brytyjskie media zachowują wstrzemięźliwość w ocenie przełomowości tych rozmów.
Chiny otwierają się na Wielką Brytanię. Rozmowy premiera Keira Starmera z jego chińskim odpowiednikiem Li Qiangiem zakończyły się decyzją o redukcji taryf na szkocką whisky importowaną z Wysp z poziomu 10 do 5 proc. Choć brzmi to jak znaczące ułatwienie handlowe, komentatorzy zwracają uwagę, że jest to w rzeczywistości powrót do stanu sprzed roku, kiedy to stawki zostały podniesione. Mimo to Downing Street szacuje, że ten ruch przyniesie brytyjskim eksporterom wymierne korzyści. Według rządowych wyliczeń, w perspektywie pięciu lat zysk dla branży ma wynieść około 250 mln funtów.
Strona chińska deklaruje otwartość na szerszą współpracę gospodarczą. Premier Li Qiang, cytowany w komunikacie tamtejszego MSZ, zapewnił o chęci lepszego wykorzystania uzupełniających się atutów obu gospodarek. Wezwał również do promowania rozszerzenia oraz poprawy jakości handlu dwustronnego. Podobne stanowisko wyraził szef resortu handlu ChRL Wang Wentao, który zadeklarował gotowość do zwiększania importu brytyjskich usług i towarów.
Ujawnia, kto szturmuje portale randkowe. Jedna płeć przeważa
Inwestycje w cieniu polityki
Delegacje podpisały łącznie dziesięć dokumentów o współpracy. Zakres porozumień jest szeroki – od wspólnych działań przeciwko nielegalnej imigracji i przestępczości zorganizowanej, przez bezpieczeństwo żywności, aż po kooperację w edukacji zawodowej. Uruchomiono także procedury mające na celu stworzenie przyszłej umowy o handlu usługami. Istotnym sygnałem dla rynku jest deklaracja koncernu AstraZeneca, który ogłosił plan inwestycji w Chinach opiewający na 15 mld dolarów do 2030 roku. Środki te mają posłużyć rozbudowie infrastruktury produkcyjnej i badawczej, choć decyzja ta zapada w trudnym kontekście – w 2024 roku w Chinach doszło do aresztowania prezesa tej firmy na rynek chiński.
Ułatwienia dotyczą także przepływu osób. Wprowadzono ruch bezwizowy dla obywateli Wielkiej Brytanii na pobyty biznesowe i turystyczne do 30 dni, co zrównuje ich status z obywatelami wielu innych państw odwiedzających Państwo Środka.
Sceptycyzm mediów i opozycji
Mimo serii ustaleń, brytyjskie media, w tym BBC, studzą entuzjazm towarzyszący wizycie. Nadawca zauważa, że choć podróży premiera towarzyszyła liczna delegacja liderów biznesu, na stole nie pojawiły się fundamentalne przełomy gospodarcze, które zmieniłyby zasady gry. Eksperci cytowani przez media określają zawarte porozumienia mianem "łatwego łupu", a nie strategicznego zwrotu. Dodatkowo opozycja w Londynie krytykuje premiera za wizytę bez wcześniejszego rozwiązania kwestii brytyjskiego obywatela Jimmy’ego Lai, który jest przetrzymywany w Hongkongu.
Jest to pierwsza wizyta szefa brytyjskiego rządu w Chinach od 2018 roku. W piątek uwaga delegacji przeniesie się z politycznego centrum w Pekinie do Szanghaju, finansowego serca kraju, gdzie zaplanowano spotkania z kadrą zarządzającą największych brytyjskich firm działających w tym regionie. Następnym punktem w azjatyckiej podróży Keira Starmera będzie Japonia.
Źródło: PAP