Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. Natalia Stępień
|

Cisza wyborcza. Za jej złamanie grożą surowe kary

69
Podziel się:

Trwa cisza wyborcza i referendalna. Oznacza to, że do zakończenia głosowania, czyli godz. 21.00 w niedzielę, zabronione jest publikowanie sondaży, agitowanie na rzecz kandydatów w wyborach i prowadzenie kampanii referendalnej. Za złamanie ciszy grozi nawet 1 mln zł grzywny.

Cisza wyborcza. Za jej złamanie grożą surowe kary
Za złamanie ciszy wyborczej i referendalnej grozi grzywna (East News, Grzegorz Bukala/REPORTER)

W przeddzień wyborów zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego obowiązuje cisza wyborcza. Co to jest? To czas, w którym zabronione jest prowadzenie szeroko rozumianej agitacji wyborczej. Przez pojęcie agitowania wyborczego należy rozumieć publiczne nakłanianie, przekonywanie czy zachęcanie do głosowania przez wyborców w określony sposób. Agitacja nie musi mieć charakteru bezpośredniego. Możliwe jest jej prowadzenie również w internecie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Dom kopułowy za 330 tys. zł pod klucz. Właściciel zbudował go sam

Kiedy trwa cisza wyborcza?

Wybory do Sejmu i Senatu, zgodnie z planem, mają się rozpocząć w niedzielę o godzinie 7.00. Jeśli żadna z obwodowych komisji wyborczych nie przedłuży głosowania, cisza wyborcza zakończy się w niedzielę o godz. 21.00. Głosowanie może zostać przedłużone w wyniku nadzwyczajnych wydarzeń, czyli np. powodzi, zalania lokalu wyborczego, katastrofy budowlanej, komunikacyjnej, czy konieczności dodrukowania kart do głosowania.

Osoby, które świadomie lub nawet nieświadomie łamią w czasie ciszy wyborczej zasady ujęte w Kodeksie wyborczym, narażają się na nałożenie kar. W czasie ciszy wyborczej i referendalnej zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej oraz kampanii referendalnej w jakiejkolwiek formie, w szczególności zwoływanie zgromadzeń, organizowanie pochodów i manifestacji, wygłaszanie przemówień oraz rozpowszechnianie materiałów wyborczych czy rozdawanie ulotek. Zachęcanie lub zniechęcanie do udziału w wyborach nie stanowi agitacji wyborczej w rozumieniu przepisów Kodeksu wyborczego.

Co jest zabronione?

Jak wskazuje PKW, działania o takim charakterze mogą więc być prowadzone po zakończeniu kampanii wyborczej przez podmioty nieuczestniczące w wyborach i pod warunkiem, że działania te są wolne od wszelkich elementów agitacji wyborczej. Podejmowanie takich czynności przez uczestniczące w wyborach komitety wyborcze lub partie polityczne w czasie ciszy wyborczej naruszałoby zakaz prowadzenia w tym czasie agitacji wyborczej. Natomiast zachęcanie lub zniechęcanie do udziału w referendum jest elementem kampanii referendalnej, ponieważ frekwencja ma w referendum decydujące znaczenie dla jego wyniku. Działania tego rodzaju nie mogą być zatem prowadzone w czasie tzw. ciszy referendalnej.

Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być zrywane. Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, oklejony pojazd może natomiast stać. W czasie ciszy wyborczej i referendalnej zabronione jest również podawanie do publicznej wiadomości wyników sondaży dotyczących zarówno przewidywanych zachowań wyborców oraz głosujących w referendum, wyników wyborów oraz referendum, jak i sondaży prowadzonych w dniu głosowania.

Co grozi za złamanie ciszy wyborczej?

Artykuł 498 Kodeksu wskazuje, że prowadzenie agitacji wyborczej w czasie zarządzonej ciszy wyborczej grozi grzywną. Osoby, które są świadkiem lub same doświadczają agitacji w czasie ciszy wyborczej, powinny zgłaszać takie wykroczenia na Policję.

Państwowa Komisja Wyborcza apeluje o powstrzymanie się od wszelkich działań, które mogłyby zostać uznane za prowadzenie agitacji wyborczej i kampanii referendalnej w czasie, gdy jest to zabronione - podkreśla w swoim stanowisku PKW.

Za naruszenie zakazu podawania do publicznej wiadomości w trakcie ciszy wyborczej wyników sondaży, zachowań wyborczych i przewidywanych wyników wyborów grożą surowsze sankcje, ponieważ jest to traktowane jako przestępstwo. Może to być kara w wysokości nawet do 1 mln zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(69)
jowket
8 miesięcy temu
Podobno w tej komisji wyborczej co głosowali po ogłoszeniu sondaży i kolejka rosła do 3 w nocy to się okazało że PO ma 40% a PiS 6% (w tej kolejce agitował się wyłącznie elektorat anty PiS-owski) demokracja została naruszona i zasadne staje się unieważnienie wyborów przez SN. W grudniu SN wyda orzeczenie co do ważności wyborów. poczekajmy.....
bibi
8 miesięcy temu
"Do około godziny 3 rano w poniedziałek trwało głosowanie w komisji wyborczej na Jagodnie we Wrocławiu. Jak poinformował dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego we Wrocławiu Tomasz Szczepański, trwa tam liczenie głosów. Niektórzy mieszkańcy czekali na oddanie głosu ponad pięć godzin. Jak relacjonował nasz reporter, do czekających w kolejce dowożono pizzę, ciepłą herbatę i wodę." za te v N
Teresa
8 miesięcy temu
Mało rzetelny artykuł. Nie opisuje sytuacji udostępniania na FB, gdzie post trafia tylko do znajomych albo udostępniania w zamkniętej grupie znajomych.
EmR-,
8 miesięcy temu
Ra cisza to jedna wielka bujda. TVP info wprost szaleje z agitacją. Agitacje wizualne prawie na każdym płocie. W necie też nie brakuje. A zlapali gościa co niósł banner koło komisji wyborczej. I podobno beknie. A obok porozwieszane inne banery ! Jeszcze się nie zaczęło a już wiadomo, że fałsz pogania fałszem !
Anna R.
8 miesięcy temu
A plakaty wyborcze jak mijam na głosownie z 30 plakatów PISOWCÓW to nie jest łamanie ciszy wyborczej. Idąc na wybory mijam z 20 plakatów pisowców to oni nie lamią ciszy wyborczej przecież za to powinni być karani że już w piątek nocą nie zdjęto plakatów wyborczych partii politycznych. Tych pasożytów społecznych.
...
Następna strona