Co rozdmuchało rekordowy deficyt budżetowy? Duży bank pokazał wyliczenia

Jeszcze kilka lat temu deficyt budżetowy na poziomie 6 proc. PKB wydawałby się nie do pomyślenia. Obecnie stał się rzeczywistością, a reakcja rynków pozostaje zaskakująco spokojna. Ekonomiści mBanku przeanalizowali, co doprowadziło do tak znaczącego wzrostu nierównowagi w finansach publicznych i jakie są perspektywy na najbliższe lata.

mBank policzył, skąd wziął się deficyt budżetowymBank policzył, skąd wziął się deficyt budżetowy
Źródło zdjęć: © KPRM
Robert Kędzierski

Analiza przeprowadzona przez mBank objęła wydatki i dochody całego sektora instytucji rządowych i samorządowych według metodologii Eurostatu. Eksperci zdecydowali się na odniesienie danych do PKB zamiast analizy wartości nominalnych, co pozwala lepiej uchwycić zmiany w kontekście wielkości gospodarki. Jak podkreślają, "przy wzroście gospodarki nominalnie rośnie skala produktu krajowego, która przepływa przez budżet", dlatego wygodniej jest zastosować punkt odniesienia.

Trzy główne czynniki odpowiedzialne za wzrost wydatków

Za punkt wyjściowy analizy przyjęto rok 2018, gdy budżet był niemal zbilansowany – pierwszy taki przypadek w historii Polski. Wówczas kraj spełniał reguły fiskalne Komisji Europejskiej dotyczące zarówno deficytu (poniżej 3 proc. PKB), jak i długu (poniżej 60 proc. PKB). Obecnie Polska zmierza do przekroczenia obu tych limitów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Z małej wsi do wielkiego biznesu - historia Rafała Brzoski w Biznes Klasie

Badanie wykazało, że to nie spadek dochodów, ale systematyczny wzrost wydatków odpowiada za obecną nierównowagę. Baza dochodowa budżetu pozostawała względnie stabilna w relacji do PKB, podczas gdy wydatki systematycznie rosły. Szczegółowa analiza według funkcji (COFOG) wskazała trzy główne obszary odpowiedzialne za wzrost wydatków: gospodarka, zdrowie oraz opieka społeczna.

W kategorii spraw gospodarczych najbardziej wzrosły nakłady na paliwa i energię – niemal trzykrotnie w 2022 roku w porównaniu do roku poprzedniego, a w latach 2021-2023 aż czterokrotnie. Wojna w Ukrainie spowodowała znaczący wzrost cen nośników energii, co w połączeniu z deprecjacją złotego przełożyło się na istotny wzrost kosztów zakupu.

Wydatki na zdrowie i opiekę społeczną

W obszarze zdrowia zwiększone wydatki koncentrowały się w dwóch sekcjach. Nakłady na usługi ambulatoryjne zaczęły rosnąć dynamiczniej dopiero w 2021 roku, co mogło być związane ze zjawiskiem tzw. long COVID oraz potrzebą "nadrobienia zaległości" w leczeniu innych schorzeń po okresie pandemii. Z kolei wydatki na usługi szpitalne rosły systematycznie już od 2016 roku, zwiększając się z 2,8 proc. PKB do 3,5 proc. PKB w 2023 roku.

W przypadku opieki społecznej wzrost nakładów był związany przede wszystkim z emeryturami. Ekonomiści mBanku wyróżniają dwa kluczowe momenty: lata 2019-2020, kiedy wprowadzono tzw. 13. emeryturę (wzrost o blisko 1 proc. PKB do 10 proc. PKB w 2020 roku), oraz rok 2023, gdy nastąpiło przyspieszenie wydatków do ponad 10 proc. PKB w związku z podwojeniem płatności w ramach 14. emerytury.

Jednocześnie warto zauważyć, że ogólne wydatki na opiekę społeczną w Polsce nie odbiegają od średniej unijnej – w 2023 roku wyniosły 16,9 proc. PKB, co odpowiada dokładnie medianie dla krajów UE. Różnice dotyczą głównie struktury tych wydatków, co jest kwestią decyzji politycznych i specyfiki krajowej.

Analitycy mBanku zwracają uwagę na systematyczny spadek nakładów na osoby chore i z niepełnosprawnościami – z 2,5 proc. PKB w 2016 roku do 1,9 proc. PKB w 2023 roku. Jest to wartość niższa od mediany w UE (2,2 proc. w 2023 roku), podczas gdy jeszcze w 2017 roku Polska wydawała na ten cel więcej niż przeciętny kraj unijny.

Źródła deficytu
Źródła deficytu © Licencjodawca

Perspektywy dla polskiego budżetu nie są optymistyczne. Ekonomiści mBanku przewidują, że w bieżącym roku deficyt będzie tylko nieznacznie niższy niż ubiegłoroczne 6 proc. PKB. Wątpią, by przed 2028 rokiem Polska była w stanie obniżyć deficyt do poziomu zgodnego z regułami fiskalnymi Komisji Europejskiej. Jednocześnie relacja długu do PKB może przekroczyć 60 proc. już w tym roku, a najpóźniej w 2026 roku.

Eksperci mBanku zauważają jednak, że Komisja Europejska stała się bardziej pobłażliwa wobec przekraczania limitów fiskalnych, a Polska nie wyróżnia się negatywnie na tle innych państw europejskich. Sytuacja mogłaby się pogorszyć jedynie w przypadku, gdyby inne kraje weszły na ścieżkę konsolidacji fiskalnej, podczas gdy Polska utrzymałaby obecny kurs – jednak nie jest to scenariusz bazowy.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Gorąco na świecie. Złoto bije kolejne rekordy
Gorąco na świecie. Złoto bije kolejne rekordy
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Złoto skazane na wzrost? Nie byłbym tego taki pewien [OPINIA]
Złoto skazane na wzrost? Nie byłbym tego taki pewien [OPINIA]
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi