Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. LOS
|
aktualizacja

Co się stało z Odrą? Zaskakująca sprawa z raportami Polski i Niemiec

206
Podziel się:

Mimo że to wspólna rzeka, rządy po obu stronach Odry osobno przedstawią wyniki badań w sprawie masowej śmierci ryb - pisze w czwartek serwis "Deutsche Welle". Z informacji uzyskanych przez "DW" wynika, że państwowe komisje badające dramatyczną sytuację ekologiczną nie wiedzą, co ustaliła druga strona. A miało być inaczej.

Co się stało z Odrą? Zaskakująca sprawa z raportami Polski i Niemiec
Akcja oczyszczania rzeki Odry ze śniętych ryb (PAP, Marcin Bielecki)

Minęły niecałe dwa miesiące od katastrofy ekologicznej na Odrze. Sprawa była badana przez Polskę i Niemcy. Pierwsza o swoich - nadal wstępnych - wnioskach opowiedziała polska strona.

W czwartek (29 września) wiceminister klimatu i środowiska Małgorzata Golińska zaznaczyła, że prace nad ustalenie tego, co stało się nad Odrą, jeszcze się nie zakończyły.

- Będziemy proponować takie rozwiązania, by sytuacja na Odrze nie powtórzyła się - deklarowała wiceszefowa resortu. Jak wyjaśniała, komisja ekspercka nie kończy pracy, bo jeszcze nie wszystko wiadomo na temat śmierci zwierząt.

Z wcześniejszych ustaleń wynika, że Instytut Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie w próbkach wody z rzeki znalazł tzw. złote algi, których zakwit może spowodować pojawienie się toksyn zabójczych dla ryb i małży.

Obecność toksyn potwierdziły badania gdańskich naukowców.

Nieudana współpraca Polski i Niemiec? Ministerstwo odpowiada

Własne wnioski na temat Odry mają przedstawić w piątek Niemcy. "Deutsche Welle" podkreśla jednak, że szefowe ministerstw klimatu zapowiadały współpracę, a tymczasem powstaną dwa osobne raporty.

- Wspólnie wyraziłyśmy taką intencję, żeby zespoły po obu stronach zakończyły pracę do 30 września, tak byśmy mogli też wspólne wnioski z tych przeprowadzonych badań przekazać - mówiła jeszcze w sierpniu szefowa Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ) Anna Moskwa po posiedzeniu Polsko-Niemieckiej Rady Ochrony Środowiska.

Skończyło się na tym, że powstały trzy komisje: polska, niemiecka i polsko-niemiecka. Media po zachodniej stronie Odry, w tym "Spiegel", piszą o nieudanej współpracy między krajami. Strona polska miała nie przekazać "szczegółowych danych" na temat katastrofy.

Polskie Ministerstwo Środowiska zapewnia jednak "Deutsche Welle", że od początku było wiadomo, że nie będzie wspólnego raportu. - Miały być dwa osobne raporty i wymiana spostrzeżeniami - powiedział "DW" rzecznik MKiŚ Aleksander Brzózka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(206)
Eee
2 miesiące temu
Pis zaczął niszczenie Polski od stadnin, przez 7 lat to robił, teraz niszczy rzeki zdumiewające, że jedyną metodą rządzenia przez pis jest zastraszanie, jak w Rosji
maciek
2 miesiące temu
Państwo Polskie w postaci różnych urzędów, agencji i służb oraz osób kierujących tymi państwowymi jednostkami uczyniło wszystko, by prawda o tym kto i jak skaził Odrę nie została ujawniona a winni nie ponieśli odpowiedzialności. Taka jest moja opinia.
wiko
2 miesiące temu
Z polskimi niekompetentymi ludzmi wspolpracowac sie nie da.
maciek
2 miesiące temu
Czy naprawdę uważacie że Państwo mające wszelkie możliwe służby i agencje oraz nieograniczone środki nie potrafiło ustalić co i kto skaził Odrę na tak dużą skalę ? Jeśli tak uważacie, to jesteście naiwni jak dzieci i zasługujecie by rząd PiS traktował was jak dzieci.
Pyra
2 miesiące temu
Zapomnieliście jak Niemcy fałszowali wyniki emisji spalin w ich samochodach?
...
Następna strona