Co z podatkiem Sasina? "Problem rozwiązany"

Premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jacek Sasin przyznali w czwartek, że prace nad podatkiem od nadmiarowych zysków, ochrzczonym mianem "daniny Sasina", zostają zarzucone. Tym samym potwierdziły się wcześniejsze nieoficjalne doniesienia, że pomysł trafi do kosza. - Nie chcemy absolutnie nakładania żadnych dodatkowych danin na przedsiębiorców - zapewnił w czwartek szef MAP.

Otwock, 13.10.2022. Premier Mateusz Morawiecki (L) i wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin (P) podczas konferencji prasowej w Otwocku, 13 bm. W Otwocku odbyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z samorządowcami; tematem rozmowy były rozwiązania dla gmin oraz dla mieszkańców w kwestii dystrybucji węgla. (mr) PAP/Rafał Guz- W tej chwili wprowadzamy w życie rozwiązania alternatywne, które spowodują, że te zyski spółek energetycznych będą zniwelowane - tłumaczył w czwartek Jacek Sasin
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Rafał Guz

RMF FM poinformował w środę, że rząd zrezygnuje z pomysłu wprowadzenia tzw. podatku Sasina, czyli 50-proc. podatku od nadmiarowych zysków, który miał objąć największe polskie firmy. Premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jacek Sasin w czwartek potwierdzili, że ta koncepcja na razie upadła.

- Wydaje się, że problem nadmiarowych marż został w tej chwili rozwiązany. Jeśli okazałoby się, że one występują, będziemy oczywiście prezentować odpowiednie projekty - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Rząd zostawia sobie jednak furtkę. - Cały czas na bieżąco analizujemy różne rozwiązania dotyczące sektora energetycznego - mówił premier Mateusz Morawiecki, odpowiadając na pytanie o "daninę Sasina".

Przypomnijmy: Jacek Sasin chciał, by 50-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków zapłaciły wszystkie duże firmy w Polsce, które skorzystały na zawirowaniach w światowej gospodarce i których tegoroczne marże są wyższe od średniej z lat 2018-19 oraz 2021 (rok 2020 ze względu na pandemiczny charakter miał nie być brany pod uwagę).

Szacowane wpływy do budżetu z tytułu tej daniny miały wynieść ok. 13,5 mld zł.

- Projektując założenia do ustawy, zrobiliśmy projekcję, kto byłby płatnikiem tego podatku. Okazało się, że będą nim przede wszystkim firmy energetyczne - tłumaczył podczas wspólnej konferencji Jacek Sasin.

W tej chwili wprowadzamy w życie rozwiązania alternatywne, które spowodują, że te zyski spółek energetycznych będą zniwelowane poprzez innego rodzaju rozwiązania prawne, które teraz przyjmujemy, dotyczące maksymalnych cen prądu. Analizujemy, czy nowe rozwiązania są potrzebne, czy te, które zaproponowaliśmy i wprowadzamy w życie, są wystarczające. Nie chcemy absolutnie nakładania żadnych dodatkowych danin na przedsiębiorców - mówił w czwartek Jacek Sasin.

- Apelujemy do nich, żeby nie maksymalizować zysków, używając jako wytrycha inflacji. To taka wymówka, która może być stosowana w wielu przypadkach. Apelujemy, by kierować się pewną odpowiedzialnością - podkreślał szef MAP.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trzech liderów podwyżek cen w sklepach. "Efekt wojny i paniki zakupowej"

Premier tłumaczy, skąd zmiana podejścia do "daniny Sasina"

Premier Morawiecki tłumaczył, skąd zmiana podejścia rządu i zarzucenie pomysłu, by opodatkować dodatkowo firmy osiągające "ekstraordynaryjne zyski".

- Przedsiębiorstwa z szeroko rozumianego sektora energetycznego - te, które kwotują bardzo wysoko ceny energii - mogą mieć nadmiarowe zyski. Dopóki one nie zmieniły mechanizmu kształtowania cen, to musieliśmy z panem premierem Sasinem zaproponować rozwiązania podatkowe. Takie, jakie zostały zastosowane w różnych krajach Europy. Jeżeli jednak wyliczenie kosztów energii elektrycznej czy cieplnej będzie stało w odpowiednich proporcjach do kosztów i przyzwoita (będzie - przyp. red.) marża - ale nie 500 czy 300 proc. - to my z panem premierem podejdziemy do tego na zasadzie takiej, że pewne dochody muszą być opodatkowane, ale ponieważ obniżyliście, drodzy przedsiębiorcy swoje nadmiarowe zyski, to inaczej podchodzimy do tego, co jeszcze miesiąc temu było właściwym podejściem - mówił szef rządu.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zmiany w ETS. Unia na ostatniej prostej przed ogłoszeniem
Zmiany w ETS. Unia na ostatniej prostej przed ogłoszeniem
Rządowy program paliwowy wyhamuje wzrost cen? Przesądzi jeden czynnik [OPINIA]
Rządowy program paliwowy wyhamuje wzrost cen? Przesądzi jeden czynnik [OPINIA]
Umowa SAFE nie w marcu. KE podaje nowy termin
Umowa SAFE nie w marcu. KE podaje nowy termin
Pakiet "CPN" ekspresowo uchwalony. Jest reakcja Orlenu
Pakiet "CPN" ekspresowo uchwalony. Jest reakcja Orlenu
Podwyżki cen paliw w Niemczech. Będą nowe przepisy
Podwyżki cen paliw w Niemczech. Będą nowe przepisy
"To jest ryba". Ekonomista mówi, co jest lepsze od odgórnego obniżania cen paliw
"To jest ryba". Ekonomista mówi, co jest lepsze od odgórnego obniżania cen paliw
Został ostatni krok. Senat zagłosował za pakietem "CPN"
Został ostatni krok. Senat zagłosował za pakietem "CPN"
Tyle będzie kosztować obniżenie cen paliw. Domański: polski budżet jest gotowy
Tyle będzie kosztować obniżenie cen paliw. Domański: polski budżet jest gotowy
Nawet "piątka" z przodu. Wskazali konkretną datę, gdy ceny mają spaść
Nawet "piątka" z przodu. Wskazali konkretną datę, gdy ceny mają spaść
Niższe ceny paliw. Co zrobi Karol Nawrocki? Pałac stawia warunek
Niższe ceny paliw. Co zrobi Karol Nawrocki? Pałac stawia warunek
Ruch rządu ws. cen paliw. Oto co się zmieni na stacjach
Ruch rządu ws. cen paliw. Oto co się zmieni na stacjach
Zadziałali ekspresowo ws. paliw. Ekonomista wylewa kubeł zimnej wody
Zadziałali ekspresowo ws. paliw. Ekonomista wylewa kubeł zimnej wody