Co z SAFE? Jasne stanowisko Komisji Europejskiej
Mimo weta prezydenta Karola Nawrockiego, Komisja Europejska dopuszcza możliwość wypłaty środków w ramach programu SAFE. Bruksela chce jak najszybciej wypłacić pieniądze, finalizując umowę pożyczkową na blisko 44 mld euro – poinformowano na konferencji prasowej KE. Środki mają trafić do Polski w lipcu.
Komisja Europejska nie wejdzie w wewnętrzny, polski spór polityczny dotyczący środków z programu SAFE (Act in Support of Ammunition Production). To odpowiedź na pytanie dziennikarza o stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę, stwierdzając, że program zadłuży Polaków na pokolenia i stanowi zagrożenie dla suwerenności kraju.
Rzecznik KE podkreślił, że Bruksela jest w pełni zaangażowana w realizację polskiego planu i finalizuje formalności, aby pierwsze środki mogły trafić do Polski już w lipcu. - Polska jest największym beneficjentem programu SAFE, w wysokości 43,7 mld euro. To prawie jedna trzecia puli SAFE - mówił rzecznik.
Państwa członkowskie, które otrzymują od nas kopertę, otrzymują ją, ponieważ poprosiły o te pieniądze. To punkt pierwszy. Punkt drugi to fakt, że są to pożyczki, ale bardzo atrakcyjne pożyczki. Decyzja należy więc do państw członkowskich i nie będziemy ingerować w krajowe debaty polityczne – stwierdził Thomas Regnier.
Awantura w Sejmie. Kamery nagrały reakcję Tuska
Komisja stawia sprawę jasno
Rzecznik przypomniał jednocześnie o strategicznym znaczeniu Polski dla bezpieczeństwa kontynentu. Podkreślił, że Bruksela z zadowoleniem przyjmuje zaangażowanie Warszawy w tym obszarze.
Polska jest kręgosłupem wschodniej flanki. Jesteśmy niezwykle zadowoleni i potrzebujemy Polski na pokładzie dla bezpieczeństwa Europy, dla bezpieczeństwa całego naszego kontynentu. Dlatego powtarzam, nie będziemy wchodzić w wewnętrzne debaty polityczne. Nasze stanowisko jest bardzo jasne: jesteśmy w pełni zaangażowani w polski plan krajowy, oczekujemy na jego wdrożenie bez opóźnień i obecnie finalizujemy umowę pożyczkową – wyjaśnił Thomas Regnier.
Zapytany o to, co stanie się, jeśli państwo członkowskie na ostatnim etapie zrezygnuje z przyznanej pożyczki, rzecznik odpowiedział, że nie jest to scenariusz, który Komisja obecnie rozważa. – Technicznie rzecz biorąc, na chwilę obecną żadna umowa pożyczkowa nie została podpisana, więc nie mogę dalej spekulować. Naszym celem jest podpisanie umowy – uciął temat.
Jeśli chodzi o potencjalne dalsze kroki, o to, czy będą kolejne płatności, czy nie, nasze stanowisko jest jasne: czas jest najważniejszy i jesteśmy zdecydowani wdrożyć plan bezzwłocznie. Dlatego Komisja finalizuje obecnie umowę pożyczkową, aby móc ją podpisać z polskimi władzami i wypłacić zaliczkę już w kwietniu - dodał Regnier.
Procedury i cel pożyczki
Dziennikarze dopytywali również, czy środki z programu SAFE będą mogły być wykorzystane przez polski przemysł do produkcji uzbrojenia, czy też są przeznaczone głównie na wspólne zakupy z innymi krajami. Rzecznik Komisji przyznał, że choć celem programu są wspólne zamówienia, istnieją pewne wyjątki.
– Ogólnym celem programu SAFE jest wspólne udzielanie zamówień. Chodzi o współpracę między europejskimi przemysłami obronnymi, między państwami członkowskimi, abyśmy byli gotowi do obrony w razie potrzeby – mówił.
Dodał, że w ustawodawstwie istnieją wyjątki pozwalające niektórym państwom na samodzielne zamówienia, a część z nich została uwzględniona w polskim planie, który jest dokumentem publicznie dostępnym.