Człon rakiety nad Polską. MON: komunikat wysłano na nieaktualny od pół roku e-mail

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w czwartek, że do resortu obrony narodowej nie dotarł komunikat Polskiej Agencji Kosmicznej w sprawie możliwego upadku szczątków rakiety na terenie Polski, ponieważ POLSA wysłała komunikat na nieaktualny od pół roku adres e-mail.

Bydgoszcz, 17.02.2025. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas otwarcia Centrum Analiz, Szkolenia i Edukacji NATO-Ukraina (NATO-Ukraine Joint Analysis, Training and Education Center - JATEC) w Bydgoszczy, 17 bm. (ad) PAP/Tytus ŻmijewskiWicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Tytus Żmijewski
Malwina Gadawa

W środowe popołudnie Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) wydała komunikat, w którym potwierdziła, że w nocy z wtorku na środę nad terytorium naszego kraju doszło do niekontrolowanego wejścia w atmosferę członu rakiety nośnej Falcon 9 R/B. Część statku ważyła około 4 tony. Rakieta została wystrzelona 1 lutego z bazy lotniczej Vandenberg w Kalifornii, w ramach misji Space X Starlink Group 11-4.

Fragment rakiety SpaceX nad Polską. Jest reakcja

Rano w środę pojawiły się doniesienia o znalezieniu w okolicach Poznania niezidentyfikowanych obiektów, możliwych szczątków rakiety. Informację o tym, że POLSA już we wtorek ostrzegała rząd ws. rakiety Falcon 9, podało jako pierwsze radio RMF.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rozmowa Trump-Putin. Polityk PiS: Prezydent USA jest realistą

Pytany w czwartek o tę kwestię w TVN24 szef MON powiedział: "był problem komunikacyjny z Polską Agencją Kosmiczną, która nie przekazała nam skutecznie tych informacji wcześniej". Jak wyjaśnił, POLSA wysłała komunikat na e-mail jednego z departamentów, który od pół roku jest nieaktualny.

Zdaniem wicepremiera, sytuacja z POLSA została wyjaśniona, ale - jak podkreślił - należy poprawić komunikację. Przyznał, że nie miał także informacji, czy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wiedziało o rakiecie.

Rozmawiałem z szefem RCB wczoraj, żeby w tych sprawach także uspójnić działania. Nie było podniesionych systemów, o których jestem informowany - zaznaczył minister.

Jak poinformował, w czwartek rano "w wyższej gotowości były nasze systemy, z uwagi na lotnictwo dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej nad Ukrainą".

Kosiniak-Kamysz dodał, że w środę przyszło ostrzeżenie od sojuszników z Unii Europejskiej na temat "innego obiektu", który może znaleźć się nad Polską, o czym informował już rzecznik prasowy szefa MSWiA Jacek Dobrzyński. Zapowiedział, że "od godziny 9.48 do godz. 21.56 kolejny potencjalny obiekt może wejść w atmosferę nad 12 państwami Europy, w tym nad Polską".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie