Kraków Airport inwestuje miliardy. Lotnisko napędza gospodarkę regionu

Kraków Airport wyrasta na jeden z najważniejszych silników gospodarczych Małopolski. Rosnący ruch pasażerski, inwestycje i rozbudowana siatka połączeń wzmacniają atrakcyjność regionu. Lotnisko szykuje się też na kolejny etap rozwoju, a skala planowanych przedsięwzięć przekracza 4 mld zł.

.
Źródło zdjęć: © materiały partnera

Lotnisko oceniamy zazwyczaj przez pryzmat liczby obsłużonych pasażerów, kierunków dostępnych w rozkładzie i czasu spędzonego w terminalu. Z perspektywy gospodarki jego rola jest jednak dużo szersza. To infrastruktura, która ułatwia prowadzenie międzynarodowego biznesu, wpływa na decyzje inwestorów, wspiera turystykę i tworzy miejsca pracy. W przypadku Kraków Airport te funkcje nabierają szczególnego znaczenia, bo port rozwija się w regionie o silnej pozycji gospodarczej i akademickiej.


WIDEO
Kraków Airport inwestuje miliardy

Siła napędowa Małopolski

Do sierpnia 2026 roku lotnisko obsłużyło blisko 10 mln pasażerów i wszystko wskazuje na to, że rok zakończy kolejnym rekordem – blisko 15 mln podróżnych. Za rosnącym ruchem stoją zarówno mieszkańcy Małopolski korzystający z coraz bogatszej oferty połączeń, jak i goście odwiedzający region.

Jak zauważa Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport, przed pandemią lotnisko pełniło rolę bramy do regionu: około dwóch trzecich pasażerów stanowili turyści przyjeżdżający do Krakowa i Małopolski. Dziś proporcje są odwrotne. – Prawie dwie trzecie to mieszkańcy Krakowa, Małopolski i okolic – podkreśla.

Dla firm prowadzących działalność międzynarodową dostępność transportowa może być jednym z czynników przesądzających o wyborze lokalizacji biznesu. W Krakowie ma to szczególne znaczenie dla sektora usług dla biznesu, w których działa ponad 300 podmiotów zatrudniających łącznie ponad 100 tys. osób.

– W zasadzie każdy inwestor bierze pod uwagę dostępność transportową – zauważa prezes portu. To ważny argument także dla rozwijającego się w regionie sektora lotniczego i kosmicznego.

Znaczenie portu wykracza daleko poza bezpośrednią działalność operacyjną. Jak wynika z raportu "Wpływ polskich portów lotniczych na regiony", przygotowanego przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR na zlecenie Polskich Portów Lotniczych, skumulowany wpływ gospodarczy Kraków Airport oszacowano na 3,01 mld zł. To efekt nie tylko działalności samego portu, lecz także aktywności firm z jego otoczenia i wydatków osób korzystających z połączeń lotniczych.

Skalę oddziaływania pokazują również dane dotyczące finansów publicznych. Według materiałów opartych na badaniach Wyższej Szkoły Turystyki i Ekologii w Suchej Beskidzkiej, przygotowanych dla Małopolskiej Organizacji Turystycznej, dodatkowe 2,12 mln pasażerów obsłużonych w 2025 r. w porównaniu z 2024 r. przełożyło się na 1,02 mld zł nowej wartości dodanej brutto w gospodarce regionu. Łączny wpływ fiskalny lotniska w 2025 r. oszacowano natomiast na blisko 1,24 mld zł.

Spółka Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków-Balice zatrudnia już blisko 950 osób, a jej dwie spółki zależne, zajmujące się m.in. gastronomią, parkingami, taksówkami i hotelem, dają pracę kolejnym setkom. Jeśli uwzględnić służby, agentów obsługi naziemnej i firmy działające na terenie lotniska, liczba pracowników przekracza 6 tys.

Ponad 4 mld zł na rozwój

Szybki wzrost ruchu pasażerskiego jest sukcesem, ale przekłada się też na konkretne wyzwania. Terminal, kontrola bezpieczeństwa, infrastruktura lotnicza i zaplecze logistyczne muszą obsługiwać coraz większą liczbę podróżnych, jednocześnie zapewniając komfort pasażerom i sprawność operacji.

.
Kraków Airport rozbudowuje infrastrukturę, by nadążyć za rosnącym ruchem pasażerskim. © materiały partnera

Dlatego też Kraków Airport rozpoczął największy w swojej historii program inwestycyjny. Obejmuje on 19 zadań o wartości przekraczającej 4 mld zł.

– To dla nas duże wyzwanie, ale lotnisko ma dobre wyniki finansowe. Jesteśmy gotowi, żeby te zadania zrealizować – deklaruje Łukasz Strutyński.

Część zmian pasażerowie mogą już odczuć. Uruchomiony terminal wspierający, zlokalizowany w dawnym budynku cargo, zapewnił ponad 4,5 tys. mkw. powierzchni użytkowej, sześć dodatkowych gate’ów ruchu non Schengen, punkty komercyjne, lokale gastronomiczne i udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami. Zwiększył też możliwości obsługi pasażerów w godzinach największego natężenia ruchu.

Usprawnienia objęły również kontrolę bezpieczeństwa. Instalacja nowoczesnych urządzeń tomograficznych, reorganizacja strefy kontroli i automatyczny powrót kuwet pozwoliły przyspieszyć procedury. Podróżni nie muszą już wyjmować z bagażu podręcznego sprzętu elektronicznego ani stosować się do dotychczasowych ograniczeń dotyczących przewozu płynów w bagażu podręcznym. Na lotnisku dostępnych jest łącznie 16 linii kontroli bezpieczeństwa, wliczając fast track. Lotnisko nadal inwestuje w sprzęt, by usprawnić kontrolę bezpieczeństwa, która w wielu portach jest "wąskim gardłem" całej ścieżki pasażera. Stąd zakup skanerów do butów i testy bodyscannera.

Równolegle rozwijane jest zaplecze cargo. Nowy obiekt, którego wartość przekroczyła 80 mln zł netto, zwiększył roczną przepustowość towarową z 3,3 tys. do 8 tys. ton. To inwestycja ważna z punktu widzenia przedsiębiorstw, które potrzebują sprawnego transportu towarów.

Największym przedsięwzięciem pod względem finansowym jest jednak rozbudowa terminalu. W nowej części, o powierzchni blisko 45 tys. mkw., przewidziano m.in. dodatkowe stanowiska kontroli paszportowej, bramki ABC, 11 gate’ów w strefie odlotów i sześć karuzel bagażowych w strefie przylotów. To inwestycja o wartości ponad 0,5 mld zł netto.

Drugim kluczowym projektem jest nowa droga startowa. Lotnisko uzyskało decyzję środowiskową dla tej inwestycji, jednak po odwołaniach sprawa wróciła do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Władze lotniska nie tracą jednak czasu i w lipcu podpisano umowę na aktualizację dokumentacji projektowej. Planowana droga będzie miała 2,8 km i stworzy podstawy do dalszego rozwoju portu.

Połączenia, kompetencje i odporność

O sile lotniska decyduje również jakość i różnorodność siatki połączeń. Kraków Airport w ciągu roku oferuje ponad 180 kierunków obsługiwanych przez 29 przewoźników.

Szczególną dynamikę w ostatnich latach zyskały kierunki bliskowschodnie. Połączenia z regionem Zatoki Perskiej przyciągają turystów do Małopolski, ale otwierają też mieszkańcom regionu nowe możliwości podróżowania. Przykładem jest Etihad Airways, który uruchomił połączenie z Abu Zabi, zapewniając dostęp do rozbudowanej siatki dalszych rejsów. Port pracuje również nad rozwojem połączeń transatlantyckich i widzi potencjał w rynkach azjatyckich.

Rozwój siatki połączeń nie oznacza, że Kraków Airport działa w oderwaniu od innych portów regionalnych, czego doskonałym przykładem jest relacja z Katowicami-Pyrzowicami.

– Konkurujemy i się uzupełniamy. Pasażer decyduje, z którego lotniska wyleci. Bardzo często głównym czynnikiem tej decyzji jest bliskość portu i oczywiście cena biletu. Mamy dobre relacje z Katowicami, często rozmawiamy i widzimy, jak zmienia się ten port oraz jak ambitny ma plan inwestycyjny. Nie ma też ograniczeń, które występują w Balicach – mówi Łukasz Strutyński.

Jak wyjaśnia, jednym z problemów krakowskiego portu jest ograniczona przestrzeń oraz nocna przerwa w operacjach lotniczych. Katowice mają pod tym względem większe możliwości rozwoju, szczególnie w obszarze cargo. Kraków natomiast stawia na rozwój stałej siatki połączeń.

Równolegle port rozwija działalność pozalotniczą. Gastronomia, parkingi i hotel działający na terenie Kraków Airport pozwalają dywersyfikować źródła przychodów, co ma znaczenie w branży wrażliwej na ceny paliw, sytuację geopolityczną i nagłe zmiany popytu. Lotnisko rozwija projekt Airport City, a po podpisaniu umowy na budowę drugiego hotelu Tribe przybliża się do realizacji kolejnego elementu tej koncepcji.

– Chcemy rozwijać sektory towarzyszące po to, by dywersyfikować działalność i być bardziej odpornymi na fluktuacje rynkowe – wyjaśnia Łukasz Strutyński.

Ważnym elementem strategii jest również edukacja. Centrum Edukacji Lotniczej Kraków Airport przybliża pasażerom zasady funkcjonowania portu, a młodym ludziom pokazuje możliwości kariery w branży. To ważne w sektorze, który potrzebuje wykwalifikowanych pracowników, m.in. mechaników lotniczych. Lotnisko współpracuje z uczelniami i rozwija plany związane z nową przestrzenią edukacyjną.

W dłuższej perspektywie inwestycje w infrastrukturę, połączenia i kompetencje mają wspólny cel: utrzymać tempo rozwoju portu i wzmocnić jego znaczenie dla regionu.

– Za sukcesem Krakowa stoją ludzie, zespół naszego lotniska. Rola każdego pracownika jest ważna – podkreśla prezes.

Kraków Airport to doskonały przykład infrastruktury, której wartość trudno sprowadzić do bilansu samej spółki. O jej znaczeniu decydują także miejsca pracy, decyzje inwestorów, dostępność międzynarodowych rynków i wydatki pozostawiane w regionie przez podróżnych. Jeśli plan inwestycyjny zostanie zrealizowany zgodnie z założeniami, port zyska przestrzeń do dalszego wzrostu, a Małopolska ważne narzędzie budowania swojej konkurencyjności.

Płatna współpraca z marką Kraków Airport
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl