Demograficzna zapaść. Kryzys już widać. Likwidują szkoły

Małe szkoły znikają z edukacyjnej mapy Polski. W 2025 roku samorządy zlikwidowały w sumie 148 podstawówek, z czego zdecydowana większość to małe placówki, działające na terenach wiejskich, a będzie jeszcze gorzej. MEN szacuje, że w najbliższych 10 latach ubędzie ponad milion uczniów.

 Najwięcej szkół podstawowych w 2025 roku, bo 22 zlikwidowano w wjewództwie lubelskim,
Źródło zdjęć: © East News | ZipZapic.com
Malwina Gadawa
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Zapaść demograficzna w Polsce staje się faktem. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego liczba ludności na koniec grudnia 2024 roku wyniosła 37,49 mln osób, co oznacza, że obniżyła się o ok. 157 tys. osób w stosunku do stanu sprzed roku. W 2024 r. urodziło się 252 tys. dzieci, o ponad 20 tys. mniej niż rok wcześniej. Była to najniższa liczba urodzeń od zakończenia drugiej wojny światowej. Według wstępnych danych GUS, w 2025 r. sytuacja wyglądała jeszcze gorzej - urodziło się około 238 tys. dzieci.

800 plus tylko dla pracujących? "Mamy taką propozycję"

Szkoły znikają z mapy Polski. Te województwa są na czele

Problem już widać. Samorządy podejmują trudne decyzje i zaczynają zamykać szkoły, w których brakuje uczniów.

Dane Ministerstwa Edukacji Narodowej, do których dotarł money.pl, pokazują, że cięcia najmocniej uderzają na razie w niewielkie, lokalne placówki, działające przede wszystkim poza dużymi miastami.

W 2025 roku samorządy zlikwidowały 148 publicznych szkół podstawowych. Aż 123 z zamkniętych szkół to placówki liczące do 70 uczniów, a 146 likwidacji dotyczyło szkół na wsi.

Najwięcej zamknięć odnotowano w województwie lubelskim, gdzie z mapy edukacyjnej zniknęły 22 szkoły podstawowe. Dalej znalazły się Podkarpacie z 18 likwidacjami i Dolny Śląsk z 15. Dwucyfrowe wyniki miały też województwa: warmińsko-mazurskie (12), lubuskie i mazowieckie (po 11) oraz małopolskie (10).

© Licencjodawca

Na drugim biegunie znalazło się województwo opolskie, gdzie zlikwidowano tylko jedną szkołę. Najmniej likwidacji było także w województwie pomorskim (2) i podlaskim (3).

Milion uczniów mniej w ciągu dekady

Wiceminister edukacji Henryk Kiepura nie pozostawia złudzeń - z uwagi na znaczny spadek urodzeń i trwający kryzys demograficzny, w najbliższych latach liczba uczniów będzie stopniowo malała.

"Szacuje się, że w najbliższych 10 latach ubędzie ponad milion uczniów w wychowaniu przedszkolnym i szkołach podstawowych. Jedynie szkoły ponadpodstawowe nie odczują w znaczący sposób spadku liczby uczniów ze względu na objęcie kształceniem większych roczników z lat 2016-2018" - wskazuje wiceminister edukacji w odpowiedzi na interpelację poselską.

I przytacza dane. Z prognozy GUS wynika, że w Polsce do 2029 r. liczba dzieci w wieku 7-14 lat spadnie o ok. 5 proc., a do 2034 r. - o około 19,5 proc. Do 2060 r. spadek ten może wynieść około 30 proc., a według czarnego scenariusza GUS nawet - 48,3 proc.

Według prognoz w 2060 r. osoby w wieku 65 lat i starsze mają stanowić prawie 33 proc. populacji (w porównaniu z około 20 proc. w 2023 r.). Oznacza to wzrost prognozowanej liczby seniorów o ponad 2,5 miliona osób.

Wyludnianie gmin. Oto kluczowe wyzwania

- Zamykanie małych szkół jest jednym z najbardziej widocznych skutków zmian demograficznych, które od wielu lat zachodzą w Polsce. Spadek liczby dzieci w wieku szkolnym szczególnie silnie dotyka małych miejscowości i obszarów peryferyjnych, gdzie w niektórych gminach liczba uczniów w szkołach podstawowych zmniejszyła się w ciągu dwóch dekad nawet o kilkadziesiąt procent. W takich warunkach utrzymanie bardzo małych placówek staje się dla samorządów coraz większym wyzwaniem organizacyjnym i finansowym - komentuje dla money.pl dr hab. Piotr Mikiewicz, prof. Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW.

Przekonuje jednak, że decyzje o likwidacji szkół nie powinny być traktowane wyłącznie jako techniczna konsekwencja demografii.

- Każda taka decyzja powinna być elementem świadomej polityki lokalnej, ponieważ szkoła pełni w wielu miejscowościach rolę ważnej instytucji społecznej i kulturowej. Dlatego proces zmian w sieci szkolnej wymaga otwartej debaty na poziomie lokalnych samorządów, obejmującej zarówno kwestie finansowe, jak i społeczne konsekwencje takich decyzji - przekonuje socjolog edukacji.

Zwraca uwagę, że w takiej sytuacji konieczna jest współpraca samorządów.

Coraz wyraźniej widać także, że problem ten nie może być rozwiązywany wyłącznie w granicach pojedynczych gmin. Proces wyludniania się części regionów powoduje, że racjonalne planowanie sieci szkół wymaga współpracy ponadlokalnej – na poziomie kilku gmin, powiatów lub całych subregionów. Tylko w takiej skali można sensownie planować transport szkolny, wykorzystanie infrastruktury edukacyjnej czy ofertę edukacyjną dla uczniów - mówi naukowiec.

W wielu regionach kraju pytanie o przyszłość małych szkół staje się jednocześnie pytaniem o to, jak w warunkach depopulacji organizować współpracę między gminami i zapewnić mieszkańcom dostęp do podstawowych usług publicznych - wskazuje dr hab. Piotr Mikiewicz.

Szkoły w Polsce mają się zmienić. Oto plan rządu

Na podpis prezydenta Karola Nawrockiego czeka nowelizacja ustawy o prawie oświatowym. Jak podkreśla MEN, zmiany dają możliwość lepszego dostosowania sieci publicznych szkół do zmian demograficznych, wprowadzając np. możliwość wykorzystania budynków oświatowych na potrzeby lokalnej społeczności.

Przyjęte przez Sejm przepisy umożliwiają m.in. organizowanie w szkołach podstawowych opieki nad dziećmi do lat 3 czy zajęć dla seniorów. Warunkiem jest to, że realizowanie tych zadań nie wpłynie niekorzystnie na działania placówki. Obecnie na terenie szkół podstawowych mogą działać tylko przedszkola.

MEN chce również, by szkoła podstawowa, licząca nie więcej niż 70 uczniów, mogła zapewnić zajęcia świetlicowe dzieciom objętym wychowaniem przedszkolnym w oddziale przedszkolnym zorganizowanym w tej szkole. Dzieci te będą mogły mieć zapewniony na świetlicy podwieczorek.

Możliwe ma być prowadzenie zajęć łączonych w klasach I-III w sytuacji, w której do szkoły łącznie w klasach I–III uczęszcza nie więcej niż 12 uczniów.

Samorząd będzie mógł w jednej uchwale i po zasięgnięciu tylko jednej opinii kuratora oświaty przekształcić dotychczasową szkołę podstawową w szkołę podstawową filialną.

Malwina Gadawa, dziennikarka money.pl

Wybrane dla Ciebie
Black Red White zamyka produkcję w Zamościu. Będą zwolnienia grupowe
Black Red White zamyka produkcję w Zamościu. Będą zwolnienia grupowe
Waszyngton wywiera presję na Brukselę. Groźba dotyczy dostaw gazu LNG
Waszyngton wywiera presję na Brukselę. Groźba dotyczy dostaw gazu LNG
Alert w Chinach. Kierowcy ruszyli szturmem po paliwo
Alert w Chinach. Kierowcy ruszyli szturmem po paliwo
Ile teraz kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.03.2026
Ile teraz kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.03.2026
Ile teraz kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 23.03.2026
Ile teraz kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 23.03.2026
Ile teraz kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.03.2026
Ile teraz kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.03.2026
Ile teraz kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.03.2026
Ile teraz kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.03.2026
Donald Trump: USA i Iran uzgodniły główne punkty porozumienia
Donald Trump: USA i Iran uzgodniły główne punkty porozumienia
"Pozycja siły". Glapiński mówi o Polsce w "Wall Street Journal"
"Pozycja siły". Glapiński mówi o Polsce w "Wall Street Journal"
Złoto w cieniu wojny na Bliskim Wschodzie. Strateg PKO BP wyjaśnia, dlaczego tanieje
Złoto w cieniu wojny na Bliskim Wschodzie. Strateg PKO BP wyjaśnia, dlaczego tanieje
Kryzys większy niż w latach 70. Wojna w Iranie uderza w portfele na całym świecie
Kryzys większy niż w latach 70. Wojna w Iranie uderza w portfele na całym świecie
Koniec niskich opłat za śmieci? Miasto chce podnieść opłaty o ponad 50 procent
Koniec niskich opłat za śmieci? Miasto chce podnieść opłaty o ponad 50 procent