Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Konrad Bagiński
Konrad Bagiński
|

Dlaczego sprzedawcy w galeriach się nie uśmiechają? "Wydałem oszczędności z 15 lat"

816
Podziel się:

W galeriach handlowych w całej Polsce tli się zarzewie konfliktu. Najemcy chcą zwolnień z czynszu, właściciele ich próśb nie słyszą. W tę rozgrywkę próbuje się włączyć rząd, ale z proponowanych przez władze rozwiązań nikt nie jest na razie zadowolony.

Dlaczego sprzedawcy w galeriach się nie uśmiechają? "Wydałem oszczędności z 15 lat"
Ruch w galeriach może i jest spory - ale obroty handlowców drastycznie spadły. (WP, Łukasz Kuczera)
bEKNIJiZ

– Przed pandemią miałem ok. 200 tys. zł obrotu miesięcznie w jednym sklepie. Rok temu, po zluzowaniu pierwszego lockdownu, spadł do 10 tys. zł. A wie pan, ile mam w tym miesiącu? Siedem. Siedem tysięcy obrotu, a to znaczy, że dokładam do interesu – mówi w rozmowie z money.pl Piotr. Od wielu lat prowadzi w południowej Polsce trzy franczyzowe sklepy odzieżowe w lokalnej galerii handlowej. Łączne spadki wszystkich szacuje na 40-50 procent do okresu sprzed pandemii.

Sam czynsz w jego przypadku wynosi 100 złotych za metr kwadratowy. Łącznie powinien płacić 30 tys. zł miesięcznie.

Przelewa tyle, ile może

– Teoretycznie muszę płacić 100 procent czynszu, ale płacę 50, bo na więcej mnie nie stać. A na dodatek mamy przecież ciągle ograniczenia w liczbie klientów. Więc skoro nie mogę wpuścić wszystkich, to płacę połowę. Ludzie boją się, rzadko chodzą do galerii. Z właścicielem nie idzie się dogadać, pewnie skończy się to w sądzie – mówi Piotr.

bEKNIJjb
Zobacz także: Zakaz handlu niezgodny z konstytucją? TK rozpozna sprawę

Dodaje, że cała branża handlowa przetrwała łącznie cztery lockdowny, do dziś natomiast obowiązują ograniczenia. A zapewnienia, że ludzie tłumnie rzucili się na zakupy w galeriach, można - jego zdaniem - włożyć między bajki. Na dodatek właściciel galerii nie chce słyszeć o obniżkach czynszu. Żąda też przedłużenia umowy o… ponad 2 lata.

bEKNIJjh

Wszystko zaczęło się tego, że rząd w zeszłym roku starał się przyjść najemcom z pomocą, uchwalając przepis art. 15ze tzw. ustawy covidowej. Dziś najemcy nazywają go betonowym kołem ratunkowym. Przewidywał on zawieszenie wzajemnych zobowiązań stron umów najmu w galeriach handlowych w okresie lockdownu.

– Ustalono wtedy, że najemcy powierzchni dostaną obniżkę czynszu na czas lockdownu, ale pod warunkiem przedłużenia umowy o kolejne sześć miesięcy. Problem w tym, że lockdowny były cztery, więc właściciele galerii interpretują ten przepis w korzystny dla siebie sposób i żądają przedłużenia umów na zasadzie cztery razy po sześć miesięcy. Łącznie wychodzi ponad dwa lata – mówi w rozmowie z money.pl Dawid Labich, właściciel sieci salonów Świat GSM.

Tymczasem oficjalna interpretacja, wsparta przez Polski Fundusz Rozwoju, jest taka, że umowy mają być w takiej sytuacji wydłużone jednorazowo o pół roku.

bEKNIJji

Labich dodaje, że na ratowanie biznesu wydał już oszczędności zgromadzone przez 15 lat prowadzenia działalności. Dziś ma ok. 50 punktów sprzedaży. Tłumaczy, że próby dialogu z właścicielami galerii handlowych nie udają się, a sprawa czynszów pozostaje nieuregulowana. Właściciele chcą pieniędzy, najemcy nie chcą płacić.

Najemcy znaleźli się w potrzasku: z jednej strony nie mieli i nie mają pieniędzy, z drugiej byli i są pod presją właścicieli galerii. Mają wszak podpisane umowy z klauzulami obciążającymi ich w razie zerwania tychże umów.

Próbę uregulowania sytuacji znowu podjął rząd. W Sejmie jest rządowy projekt zmian w ustawie covidowej, dotyczący m.in. ustalenia wysokości czynszów w galeriach handlowych podczas lockdownu.

Projekt przewiduje obniżenie czynszów do wysokości 20 proc. za okres trwania zakazu oraz do 50 proc. wysokości za okres 3 miesięcy po zniesieniu każdego zakazu. Projekt popierają najemcy, z których liczni, po kliku lockdownach, znaleźli się na skraju upadłości.

bEKNIJjj

– Protestują z kolei właściciele galerii handlowych – oskarżając rządowy projekt o retroaktywność, niezgodność z konstytucją i pomoc publiczną udzielaną najemcom w sposób ukryty i sprzeczny z unijnymi regułami traktatowymi. Państwo polskie z kolei jest rozdarte: chciałoby pomóc handlowcom, ale boi się odpowiedzialności wobec silnego lobby właścicieli galerii handlowych – twierdzi prof. dr hab. Tomasz Sójka z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

– W związku z poważnymi naruszeniami prawa przez organy państwowe, dyskryminacją i nierównym traktowaniem przedsiębiorstw, właściciele i zarządcy centrów handlowych powiadomią Komisję Europejską o udzieleniu przez polski rząd nienotyfikowanej pomocy publicznej – przekazał mediom dyrektor zarządzający Polskiej Rady Centrów Handlowych Krzysztof Poznański.

Jak przekonuje Poznański, zarówno całkowite zwolnienie z czynszów, jak i nowe przepisy, stoją w sprzeczności z Konstytucją RP, polskim porządkiem prawnym, umowami międzynarodowymi oraz ustawodawstwem Unii Europejskiej. W jego ocenie pogłębiają niekonstytucyjną dyskryminację i nierówne traktowanie przedsiębiorstw.

bEKNIJjk

Z kolei prof. Sójka przypomina, że jego zdaniem lockdownowy konflikt między galeriami handlowymi a najemcami do złudzenia przypomina "epopeję" sporów o kredyty frankowe pomiędzy bankami oraz ich klientami.

– Można było tego uniknąć, gdyby prawodawca odpowiednio wcześnie odważył się systemowo rozwiązać problem, racjonalnie wyważając przy tym interesy stron. Kompromisy prawne z reguły nikogo w pełni nie zadowalają, ale są zawsze lepsze niż chaotyczne, rozproszone dochodzenie sprawiedliwości na drodze sądowej przez dużą grupę pokrzywdzonych. Czy tym razem starczy nam odwagi? – pyta prof. Sójka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEKNIJjC
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(816)
Jak tu życ-
4 miesiące temu
miałe dobry miesiąć 200 tys. a teraz ledwie 10.000zł
Gruby Czarny ...
5 miesięcy temu
Ludzie nie chodzą do galerii nie dlatego że sie boją, tylko że ich denerwują te szmatki na twarzy! Po chleb możesz wejść i wyjść na wdechu, ale kupować buty czy ubrania, mierzyć coś i kisić się bez powietrza, to już żadna przyjemność. Wolę się online bujać ze zwrotami niż mają mnie ciecie ganiać
MISIEK
5 miesięcy temu
A ja zamknąłem swój biznes pięś lat temu. Mam w d.. lokcdowny, inspekcje, kontrole, zusy, vaty, pity i city, kłótnie z pracownikami, klientami. i kontrahentami.Od pięciu lat śpię spokojnie, a zarabiam netto niewiele mniej. Byle do emerytury!
bEKNIJjD
Ks Ranowalona
5 miesięcy temu
W Jeleniej Gorze galeria Pasaz Grodzki, niewielka, ale ladna i blisko Rynku stoi prawie zamknieta, z wyjatkiem jakiejs kawiarni na parterze i fitnesu pod dachem. A dawno juz temu bylo uroczyste otwarcie z promocjami, Marks&Spencer sprzedal podobno 20 sweterkow po 20 zlotych i przez tydzien ludzie przychodzili tam zobaczyc co i jak, ale po obejrzeniu cen wychodzili z niczym. Co i rusz ktorys sklep sie zamykal, zniknal Marks&Spencer, znikaly inne. Wobec tego w pustych pomieszczeniach umieszczono jakies "sztuki piekne" czyli jakies bohomazy i wychechlane w pniach drzew postacie, no to przynajmniej zrobila sie "galeria". Teraz strach tam wejsc, oswietlenie, windy i schody ruchome wylaczyli, ogolnie katastrofa. Ale to jeszcze nic. Wybudowano spora galerie przy ulicy Pijarskiej, oglaszano uroczyste otwarcie i wielkie promocje... i nic! Ukonczona galeria handlowa nigdy nie zostala otwarta!
mateo85
5 miesięcy temu
Kim oni są ci właściciele Centrów Handlowych? Skąd taki gość miał pieniądze na wybudowanie i później wynajem takiego Centrum Handlowego. Przecież to są olbrzymie pieniądze. Więc jak nie chcą pomagać najemcom to odebrać i znacjonalizować Centra Handlowe.
...
Następna strona