WAŻNE
TERAZ

Wstrząsający "zapis milczenia". Ujawniamy zeznania po śmierci Kamilka

"Długotrwały niedobór gazu". Oceniają skutki ataków na największe instalacje świata

Iran po raz kolejny uderzył w katarski kompleks Ras Laffan, jeden z najważniejszych punktów na globalnej mapie dostaw gazu LNG. Zarządzająca obiektem spółka QatarEnergy mówi o "rozległych zniszczeniach". Rynek obawia się, że skutki ataku będą odczuwalne jeszcze długo po zakończeniu wojny.

 Instalacje w katarskim Ras Laffan. Iran uderzył w nie drugi raz w trakcie wojny rozpoczętej 28 lutego
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | Gallo Images
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Atak na katarski Ras Laffan, największy kompleks instalacji gazowych świata, może mocno namieszać na światowym rynku gazu. QatarEnergy, krajowy monopolista w zakresie wydobycia, produkcji i eksportu gazu, poinformował o "rozległych zniszczeniach" po irańskich uderzeniach rakietowych w kluczowy dla kraju i regionu zespół obiektów.

Mają one ogromne znaczenie dla globalnych dostaw. W tym miejscu wytwarza się około 20 proc. światowej podaży na skroplony gaz. Jak podała spółka, kilka instalacji LNG zostało trafionych, wybuchły też pożary. W kilka godzin kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Endex Dutch TTF) skoczyły o ponad 6 proc., w okolice 54-55 euro za MWh.

Rynek boi się długiego przestoju

Choć wysyłki z zakładu zostały już wcześniej wstrzymane z powodu wojny, najnowsze ataki zwiększają ryzyko, że ceny gazu w Europie i Azji pozostaną na wywindowanym poziomie przez dłuższy czas.

Zatankowaliśmy na rządowej stacji paliw. Tyle zapłaciliśmy

Udane ataki na Ras Laffan mogą doprowadzić do trwałego globalnego niedoboru gazu – powiedział Saul Kavonic, analityk energetyczny w MST Marquee, firmie zajmujące się rynkami surowców na świecie. - To istotne, ponieważ nawet po zakończeniu wojny wpływ na podaż może utrzymywać się miesiącami, a nawet latami, w trakcie napraw i pozyskiwania części zamiennych - dodał w komentarzu dla Bloomberga.

Od początku wojny z Iranem europejskie kontrakty gazowe wzrosły już o ponad 70 proc. Azjatyckie kontrakty futures na LNG poszły w górę o 88 proc. W czwartek rano rosły także notowania w USA.

Kluczowy obiekt dla dostaw do Azji

Ras Laffan to nie tylko instalacja LNG. Na terenie kompleksu działają też magazyny, instalacja, która zamienia gaz ziemny w paliwa ciekłe (GTL), kolejne instalacje do rozdziału kondensaturafineria. QatarEnergy podało, że środowy nocny atak uszkodził obiekt GTL.

Eskalacja wojny z atakami na złoża i instalacje kluczowe dla produkcji gazu i ropy nakręcają wzrost cen tych surowców. Do tego dochodzi dalsza blokada Cieśniny Ormuz przez Iran. Poza wyjątkami - np. dla Chin i Indii - szlak pozostaje zamknięty. Mowa o miejscu, przez które przepływało przed konfliktem 20 proc. eksportowanej na świat ropy.

Rynek jeszcze niedawno zakładał, że wraz z uruchamianiem nowych projektów LNG ten rok może przynieść nadpodaż. Problemy w Katarze szybko zmieniają jednak ten scenariusz. Instalacje w Ras Laffan zostały zaatakowane przez Iran po raz drugi. Po pierwszym uderzeniu, na początku wojny w regionie, Katar wstrzymał eksport gazu.

źródło: Bloomberg

Wybrane dla Ciebie