Zaatakowali zakład przy największym złożu gazu na świecie. Katar: nieodpowiedzialne
Trafiona została część zakładów gazowych irańskiej rafinerii South Pars – podała w środę irańska telewizja. Zakłady są połączone z największym znanym na świecie złożem gazu, które Iran dzieli z Katarem. W reakcji na ten atak rzecznik katarskiego MSZ ostrzegł, że to "niebezpieczny i nieodpowiedzialny krok". Według izraelskich mediów atak został przeprowadzony przez Izrael.
"Kilka chwil temu część zakładów gazowych została trafiona pociskami amerykańsko-syjonistycznego wroga" – podała w środę irańska telewizja, cytując zastępcę gubernatora prowincji Buszehr. Chodzi o zakłady South Pars, położone w mieście portowym Bandar Kangan na południu Iranu. Są one połączone z położonym w głównej mierze na dnie Zatoki Perskiej (a częściowo również na lądzie, na terenie leżącym w granicach Kataru) złożem gazu South Pars/North Dome - największym znanym złożem gazu na świecie, dzielonym przez Iran z Katarem. Dostarcza ono około 70 proc. gazu ziemnego zużywanego przez Iran, który eksploatuje je od końca lat 90. XX wieku.
Wysoki rangą urzędnik iracki poinformował w środę agencję Reutera, że po ataku dostawy gazu z Iranu do Iraku zostały wstrzymane - a Teheran zaspokaja od 33 do 40 proc. zapotrzebowania sąsiedniego państwa na gaz i energię elektryczną.
Izraelskie media podały, że atak na South Pars został przeprowadzony przez Izrael za zgodą Stanów Zjednoczonych. Armia Izraela nie odpowiedziała dotychczas na prośby mediów o komentarz.
MSZ Kataru zabiera głos
Do ataku odniósł się rzecznik MSZ Kataru Madżed al-Ansari. "Izraelskie ataki na obiekty powiązane z irańskim polem South Pars, będącym przedłużeniem katarskiego pola North Field, stanowią niebezpieczny i nieodpowiedzialny krok w obliczu obecnej eskalacji militarnej w regionie" - napisał w serwisie X.
"Ataki na infrastrukturę energetyczną stanowią zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa energetycznego, a także dla mieszkańców regionu i środowiska naturalnego" – ostrzegł.
"Powtarzamy to, co już wielokrotnie podkreślaliśmy: konieczne jest unikanie ataków na obiekty o znaczeniu strategicznym. Wzywamy wszystkie strony do zachowania powściągliwości, przestrzegania prawa międzynarodowego i działania na rzecz deeskalacji w sposób zapewniający bezpieczeństwo i stabilność regionu" – dodał al-Ansari.
źródło: PAP, X