Największe złoża gazu na świecie trafione. Ceny surowców reagują
USA i Izrael uderzyły w środę w główny zakład gazowy Iranu South Pars nad Zatoką Perską. Doszło w nim do pożaru - poinformowała irańska państwowa telewizja. Rynek surowców zareagował momentalnie - ropa Brent podrożała niemal do 110 dol. za baryłkę, a kontrakty na gaz poszybowały w górę o ponad 6 proc.
Izraelsko-amerykański atak na gigantyczne irańskie pole gazowe South Pars doprowadził do reakcji Teheranu. Iran zaprzestał dostaw gazu do sąsiedniego Iraku, przekierowując je na krajowy rynek. Reżim zaspokaja od 33 do 40 proc. zapotrzebowania sąsiedniego Iraku w gaz i energię elektryczną.
Izraelskie media podały, że atak na South Pars został przeprowadzony przez Izrael za zgodą Stanów Zjednoczonych. Już w czerwcu 2025 r. to złoże gazu zostało zaatakowane przez Izrael, doszło wtedy do potężnej eksplozji i pożaru.
South Pars/North Dome to największe znane złoże gazu na świecie, zarządzane przez Iran i Katar. Dostarcza ok. 70 proc. gazu ziemnego zużywanego przez Iran, który eksploatuje je od końca lat 90. XX wieku.
Ropa i gaz drożeją po ataku na ogromne złoża Iranu
Rynek w spodziewany sposób zareagował na ten kolejny cios energetyczny w trakcie wojny na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy spodziewają się odwetowych uderzeń Iranu w całym regionie Zatoki Perskiej, ropa Brent podrożała w środę po południu o ponad 4,5 proc., zbliżając się do poziomu 110 dol. za baryłkę.
Jeszcze wyraźniej podrożał gaz. Ceny benchmarkowych kontraktów w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) przed południem nie przekraczały 50 dol. za MWh, a po g. 18. wynosiły już 54,7 euro. To wzrost o ponad 6 proc.
Zatankowaliśmy na rządowej stacji paliw. Tyle zapłaciliśmy
Część zakładów gazowych (rafinerii South Pars, położonej w mieście portowym Bandar Kangan na południu Iranu) została trafiona pociskami amerykańsko-syjonistycznego wroga - podała irańska telewizja.
Źródło: Investing.com, Stooq, AFP