Europa obawia się panicznego kupowania gazu. A zwłaszcza jego skutków
Niskie zapasy gazu po zimie i napięcia wokół Cieśniny Ormuz stawiają Europę w trudnej sytuacji przed kolejnym sezonem grzewczym. Jak opisuje Politico, w UE rośnie obawa, że walka o uzupełnienie magazynów znów wywinduje ceny. Próg zapełnienia magazynów, nałożony przez Brukselę, wynosi aż 90 proc.
W Europie narasta niepokój o poziom zapasów gazu. Jak opisuje "Politico", po chłodniejszej niż zwykle zimie magazyny zostały opróżnione mocniej niż przed rokiem, a ich poziom spadł poniżej 30 proc. To najniższy uśredniony wynik dla całej UE od 2022 r. 16 marca z danych Gas Infrastructure Europe wynikało, że w Niemczech magazyny były wypełnione w 22 proc., podobnie we Francji. W Polsce sytuacja była lepsza, zapełnienie wynosiło ok. 48 proc.
Europa wchodzi w lato z niskimi zapasami gazu
Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę Unia Europejska wymaga, by przed kolejną zimą państwa członkowskie zapełniły magazyny do 90 proc. pojemności. W tym roku, z uwagi na zawirowania z cenami surowców wskutek wojny na Bliskim Wschodzie (skąd UE importowała np. gaz), wykonanie tego celu może być trudniejsze niż w poprzednich latach.
Przez ten wąski przesmyk przepływa 20 proc. eksportu światowego skroplonego gazu ziemnego, z czego część trafiała właśnie do Europy. Zakłócenia w tym regionie od razu podbiły cenę surowca.
Zatankowaliśmy na rządowej stacji paliw. Tyle zapłaciliśmy
Obawy w Brukseli przed powtórką z 2022 roku
Jak opisuje Politico, za kulisami urzędnicy i przedstawiciele branży alarmują, że bez złagodzenia przepisów państwa UE, chcąc napełnić magazyny, nerwowo ruszą do zakupów surowca. Taki ruch dałby impuls do dalszego wzrostu cen za gaz.
Podobny mechanizm zadziałał już w 2022 r. Wtedy ceny gazu wzrosły do ponad 300 euro za megawatogodzinę, czemu towarzyszyło radykalne cięcia dostaw z Rosji i nowe, ambitne cele dotyczące poziomu magazynowania.
Europejscy urzędnicy ds. energii zaznajomieni ze sprawą przekazali "Politico", że część rządów państw UE rozważa wykorzystanie wyjątków, które pozwalają złagodzić cele dotyczące wypełnienia magazynów. Ma to ograniczyć ryzyko masowych zakupów i dalszego wzrostu cen. Rozważany jest wariant z obniżeniem progu zapełnienia magazynów gazu o 30 proc., a więc do poziomu 60 proc. Pojawił się też postulat stworzenia nowego unijnego mechanizmu koordynacji zakupów gazu.
Komisja nie ujawniła jeszcze, jak zareaguje na sytuację na rynku gazowym w kontekście wysokich progów wypełnienia magazynów, jakie nakłada na państwa UE.
źródło: Politico