WAŻNE
TERAZ

Kryptowaluty: Sejmowi nie udało się odrzucić weta prezydenta

Do przodu pomimo kryzysu. Wywiad z prezesem firmy Budimex

Budimex to obecnie największa polska firma budowlana. Jak udaje się jej rosnąć w trudnych czasach? Czego brakuje w podejściu polskiego rządu do konkurencji z zagranicy? Jakie innowacje pojawią się niedługo na placach budowy? Zapytaliśmy o to prezesa zarządu i dyrektora generalnego Budimeksu SA – Artura Popko.

Artur Popko, Prezesa Zarządu i dyrektor generalny Budimeksu Artur Popko, Prezesa Zarządu i dyrektor generalny Budimeksu
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Krzysztof Olszewski

Płatna współpraca: Budimex

Krzysztof Olszewski: Ciężko nie odnieść wrażenia, że Budimex przeżywa naprawdę dobry okres.

Artur Popko, prezes Grupy Budimex: Tak, to prawda. Chociaż sytuacja na rynku wcale nie jest taka łatwa. Szacujemy, że produkcja budowlana w tym roku zaliczy niemały spadek. Oczywiście, jeśli spojrzymy na inflację i bieżące ceny, to będzie się nam wydawać wyższa, natomiast przy cenach stałych na pewno ulegnie zmniejszeniu. Niestety spodziewamy się tego samego w przyszłym roku. Wynika to z dwóch powodów: pierwszy to sytuacja na rynku mieszkaniowym, który stanowi niecałe 20%produkcji budowlano-montażowej. Póki inflacja nie spadnie do poziomu 2 proc., sytuacja nie ulegnie poprawie. Drugi powód to brak środków z KPO, które finansują wiele inwestycji kolejowych i samorządowych..

Budimex radzi sobie dobrze, ponieważ jest firmą dobrze zdywersyfikowaną. Bazujemy właściwie na każdym segmencie branży budowlanej. Działamy w segmencie mieszkaniowym, drogowym,przemysłowym, kolejowym, hydro-technicznym i energetycznym Jesteśmy w stanie uzupełniać braki wynikające z trudnej sytuacji na rynku mieszkaniowym.

Budimex działa również w sąsiednich państwach. Niemcy, Słowacja Czechy, Łotwa. Dobra sytuacja firmy wynika chyba również z tego faktu?

Zgadza się. W tej chwili realizujemy największy projekt drogowy na rynku słowackim, czyli skrzyżowanie autostrad D1 i D4. Jest to kontrakt o wartości 0,5 mld zł. Na rynku czeskim bierzemy aktualnie udział w postępowaniach przetargowych, w których zgłosiliśmy najkorzystniejsze oferty o wartości niemal 3 mld zł. Na rynku łotewskim uczestniczymy w przetargach na największy kontrakt kolejowy w Europie. Jego kwota opiewa na 20 mld zł. Jeśli konkurencja nie złoży odwołania, podpiszemy go już pod koniec września.

Jak sąsiednie kraje podchodzą do polskiej firmy, która jest konkurencją dla lokalnych przedsiębiorstw?

Wszystkie wymienione państwa bardzo mocno chronią swoje rynki. Wymagają odpowiednich certyfikatów, które Budimex na szczęście posiada. Niestety nie można powiedzieć tego samego o Polsce. U nas pojawia się sporo firm, które nie mają certyfikatów i nie potrafią oszacować uwarunkowań lokalnych. Bez odpowiedniego potencjału ludzkiego i sprzętowego mogą według nas zaszkodzić polskiej branży budowlanym jak i zamawiającym.

Chcielibyśmy mieć świadomość, że konkurencyjne firmy budowlane z zagranicy są weryfikowane w Polsce tak samo jak my w krajach ościennych.

Jedną z bieżących inwestycji Budimeksuu w Polsce jest Dworzec Zachodni w Warszawie. Wydaje mi się, że co chwilę dostają państwo za niego po głowie…bo niemal co dzień słyszymy tam o jakiś awariach.

Myślę, że jest to obecnie jeden z najbardziej skomplikowanych kontraktów w Europie. Mówię to w pełni świadomie. To multibranżowy, bardzo skomplikowany kontrakt. Dworzec Warszawa Zachodnia był wybudowany po II wojnie światowej. Przejeżdża przez niego blisko 1000 składów na dobę. Prace prowadzimy w sąsiedztwie czynnego ruchu kolejowego. W momencie, gdy weszliśmy na plac budowy, musieliśmy więc działać trochę jak saperzy. Od początku inwestycji znajdujemy wiele elementów sterowania ruchem, które nie były zidentyfikowane w projektach. Musieliśmy znaleźć każdy kabel, dowiedzieć się, kto jest jego właścicielem, co jest nim połączone itd. W dodatku okazało się, że kilka części nowej stacji wymaga przeprojektowania.To też miało wpływ na wydłużenie prac. Niewiele osób zdaje sobie też sprawę, że pracujemy tam pod ciągłym ruchem. Siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę.

Czy podczas tej budowy testują państwo jakieś innowacyjne rozwiązania, które będą w przyszłości używane przy innych kontraktach?

Oczywiście, że tak. Jest ich tam bardzo wiele Zaczęliśmy np. testować specjalnego robota, który zautomatyzuje w przyszłości część naszych prac. Chcemy dopracować go na tyle, by był w stanie pomagać naszym pracownikom przy podnoszeniu ciężkich elementów, montowaniu ich w ścianach czy wierceniu. Oczywiście to tylko początek. W przyszłości zamierzamy maksymalnie wykorzystywać jego potencjał, który jest według nas olbrzymi. Nigdy nie odejdziemy w stu procentach od pracownika fizycznego, ale chcemy coraz bardziej automatyzować niektóre procesy. Zadaszenie stacji jest wyposażone w tysiące mikropaneli fotowoltaicznych, które dadzą ok. 30% energii elektrycznej potrzebnej do zasilania. Mamy największy w Polsce system rejestrowania drgań wokół budowy. Wykorzystujemy innowacyjne rozwiązania np. przy wzmacnianiu konstrukcji tunelu drogowego na ul. Prymasa Tysiąclecia.

Czy wyobraża pan sobie, że tych pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy o których wspomnieliśmy na początku rozmowy może kiedyś nie być? Co by to oznaczało dla branży budowlanej?

Nie. Uważam, że nigdy do tego nie dojdzie. To według mnie przejściowy okres i te środki w końcu wpłyną do Polski. Budimex rozwija się, pomimo zawirowań, dzięki dobrej współpracy z zamawiającymi publicznymi. Ilość inwestycji, które są przed nami, jest bardzo obiecująca. Ich wartość opiewa dziś na 1 bln zł. Oczywiście KPO to bardzo ważny element dla naszego rozwoju i liczymy, że te środki w końcu się pojawią.

Stabilne źródło finansowania to jednak podstawa, szczególnie dla mniejszych firm niż wasza.

Pełna zgoda. Zależy nam na tym, by przetargi pojawiały się regularnie. Wtedy na pewno firmy na rynku lokalnym poradzą sobie z produkcją. Często słyszę, że zamawiający mówią "nie ma firm, musimy ściągać wykonawców z zewnątrz". Pragnę temu zaprzeczyć. Polska branża budowlana ma bardzo duży potencjał – zarówno ludzki, jak i technologiczny.

Czy Pan Prezes i Budimex chcielibyście wrócić na A2? To dla Pana chyba ważny kontrakt, bo budował Pan tą kluczową dla Polski autostradę przed EURO 2012.

To jest kontrakt, do którego mam ogromny sentyment. Na A2 budowałem dwa odcinki i tam zaczynałem swoją karierę. Zachęcałbym zamawiającego, żeby bardzo mocno skupił się na warunkach przetargowych. Liczę na to, że firma, która to wygrywa będzie dysponowała potencjałem, żeby zrobić to "pod ruchem". Jeśli każda firma będzie mogła wziąć udział w tym postępowaniu i później coś się na budowie wydarzy, to zablokujemy szkielet transportowy Polski. Myślę, że to będzie jedna z trudniejszych inwestycji budowlanych w kraju i też decyzji związanych z wybraniem wykonawcy, który poszerzy A2 między Łodzią a Warszawą.

Płatna współpraca: Budimex

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
Ceny ropy  pod presją rozmów USA z Iranem
Ceny ropy pod presją rozmów USA z Iranem
Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Diesel potaniał najmocniej
Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Diesel potaniał najmocniej
Wiceprezes Totalizatora Sportowego zawieszony. Oto powód
Wiceprezes Totalizatora Sportowego zawieszony. Oto powód
Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował
Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował
Chińska ofensywa na niebie. Europejskie linie mają problem
Chińska ofensywa na niebie. Europejskie linie mają problem
Równość płac w Polsce. Rząd przygotowuje projekt. Biznes krytycznie ocenia pomysł
Równość płac w Polsce. Rząd przygotowuje projekt. Biznes krytycznie ocenia pomysł
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata
Strefa Czystego Transportu zaczęła działać w kolejnym mieście wojewódzkim
Strefa Czystego Transportu zaczęła działać w kolejnym mieście wojewódzkim
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026