Notowania

nieruchomości
14.07.2019 07:51

Dom tańszy niż mieszkanie. "Nic trudnego, wystarczy lubić majsterkować"

W Polsce popularną alternatywą dla domów murowanych są tanie prefabrykaty. Nie brakuje jednak zapaleńców, którzy są w stanie postawić dom "pod klucz" za 100 tys. zł. - To nie jest tak, że jak się na czymś nie znasz, nie możesz tego robić - mówią.

Podziel się
Dodaj komentarz
(https://www.usiebiewdomu.com/)
Szacuje się, że koszty budowy domu w metodą gospodarczą mogę być nawet o 20 proc. niższe, niż gdybyśmy chcieli nająć profesjonalną ekipę. (Fot: https://www.usiebiewdomu.com/)

Utarł się schemat, że jeśli ktoś chce wybudować dom i nie przepłacić, to ma do wyboru dwie opcje. Zakup gotowego i niedrogiego domku letniskowego (ceny od 17 tys. do 44 tys. za całość, plus koszty wykończenia) lub budowę nieruchomości z modułów (tzw. prefabrykatów).

W tej technologii ściany - zamiast na placu budowy - wykonywane są w fabryce, po czym przywożone na budowę i tam montowane za pomocą dźwigu, z kolei "prace mokre" ograniczone są do minimum. To rozwiązanie jest jednak w Polsce wciąż mało popularne. Częściej można natrafić na zwolenników budów w tzw. systemie gospodarczym.

Na czym to polega? Jest to cykl, w którym przyszły właściciel i lokator, sam organizuje sobie budowę. Planuje nieruchomość, wybiera materiały i… po prostu zakasa rękawy. Szacuje się, że koszty budowy domu w ten sposób mogę być nawet o 20 proc. niższe, niż gdybyśmy chcieli nająć profesjonalną ekipę.

Obejrzyj: Frankowicze - na co czekają, czego się obawiają

Pani Monika Wereda zbudowała swój dom z garażem w 2017 roku. Prace wykonywała tylko z mężem Mariuszem. Postęp prac dokumentowali na blogu. Nieruchomość o powierzchni 80 m kwadratowych, razem z wykończeniówką i ociepleniem, kosztowała łącznie 230 tys. zł, czyli połowę tego, ile kosztuje mieszkanie dwupokojowe w Warszawie.

Dzisiątki tysięcy złotych oszczędności

- Nie chcieliśmy spędzić życia w blokowisku, decyzja o kupnie działki zapadła spontanicznie. Tak samo było z budową. Zdecydowaliśmy się na dom poniżej 100 m kwadratowych, ponieważ wybudować to jedno, a utrzymać to już coś całkiem innego – wyjaśnia pani Monika.

(www.usiebiewdomu.com)
- Przez wykonanie tych prac samodzielnie oszczędziliśmy około 40 tys. zł - zaznacza pani Monika. (Fot: www.usiebiewdomu.com)

Małżeństwo samo wylało taras, wykopało pod niego fundament, zrobiło także elewację i ocieplenie domu. W zakres prac weszły też ocieplenie poddasza, zabudowa kominka, drewniane wykończenie tarasu i elementy na elewacji. Tylko przy ścianach musieli pomóc murarze.

- Przez wykonanie tych prac samodzielnie oszczędziliśmy około 40 tys. zł - zaznacza pani Monika. I dodaje, że od postawienia pierwszego pustaka do pierwszej nocy przespanej w domu minął rok. - Żadne z nas nie ma wykształcenia i doświadczenia w branży budowlanej. To nie jest tak, że jak się na czymś nie znasz, nie możesz tego robić - dodaje.

(www.usiebiewdomu.com)
Małżeństwo samo wylało taras, wykopało pod niego fundament, zrobiło także elewację i ocieplenie domu. (Fot: www.usiebiewdomu.com)

Z tego samego założenia wyszedł pan Wojciech Zatuszek. Jest w trakcie budowy domu o powierzchni 63 m kwadratowych na działce niedaleko Radomia. Planowany koszt całkowity? 100 tys. zł. Nasz rozmówca założył kanał na YouTube, aby dokumentować realizację swojego pomysłu. Jak twierdzi, z pomocą kolegi uda mu się przygotować nieruchomość do stanu surowego w ciągu sześciu tygodni.

Budowa wcale nie taka trudna

- W Polsce panuje przekonanie, że budowa to męczarnia i zawrót głowy. Wcale tak nie jest. Jeżeli mamy odpowiednią działkę, wszystko idzie jak po maśle – tłumaczy pan Wojtek. I dodaje: - Ja podjąłem taką decyzję z bardzo prostej przyczyny: aby zaoszczędzić masę pieniędzy. Najdroższa przy budowie jest praca. Zlecając taką pracę, musiałbym zapłacić około 30 tys. zł więcej.

(Wojciech Zatuszek)
Pan Wojciech obiecał sobie, że postawi dom za max. 100 tys. zł (Fot: Wojciech Zatuszek)

Nasz rozmówca przyznaje, że zaradność to cecha wrodzona Polaków. Bardzo szybko się uczymy, dlatego budowa domu samemu to żaden problem. Zdaniem pana Wojtka jedynym momentem, gdy opuściły go siły była wykończeniówka. Mozolne dopieszczanie szczegółów chwilami go przerastało. Wtedy z pomocą przyszła rodzina.

- Budowa domu systemem gospodarczym to niesamowite doświadczenie. Co najważniejsze, bardzo zbliża do siebie rodzinę. Sam mogę powiedzieć, że z wujkiem, który mi pomagał, nigdy nie spędziłem przez cały życie tyle czasu, co na budowie. A mam 38 lat – puentuje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: nieruchomości, wiadomości, gospodarka, dom, pod klucz, prefabrykaty
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
12-07-2019

Jedni,mogąadrudzy nie kantowaćNawet miłość do robót ręcznych nie zastąpi palącego braku gotówki na kupno działki i materiałów budowlanych. A skąd ją wziąć przy takich typowych, a … Czytaj całość

14-07-2019

Mieszkaniec63metry dom? Mam mieszkanie 70 metrów i uważam je za klitkę! Gdyby było mnie stać na dom to minimum 130 metrów z garażem na dwa samochody i na działce … Czytaj całość

12-07-2019

ArturTeraz za mniej niż 3000 złotych nie najmiesz nikogo ( solidni fachowcy to dopiero żądają stawek płacowych, gdyż takie braki nastały w wyniku głupiej … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (37)