Dopinają szczegóły. Wiceminister: projekt podatku cyfrowego przed końcem stycznia
Po wecie prezydenta ws. nowelizacji tzw. ustawy cyfrowej Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada konsultacje i decyzję ws. dalszych kroków do kilkunastu dni dni. Wiceminister Dariusz Standerski zapowiedział też w TVP Info, kiedy zostanie przedstawiony projekt podatku cyfrowego.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną w zeszły piątek 9 stycznia. Ustawa miała zapewnić stosowanie w Polsce przepisów DSA (Digital Services Act - red.), w tym mechanizmów usuwania nielegalnych treści. Według głowy państwa wprowadzałaby ona w Polsce "administracyjną cenzurę". Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, pytany w TVP Info o kolejne kroki w tej sprawie, zapowiedział decyzję w kilkanaście dni i możliwe alternatywy legislacyjne.
Jesteśmy otwarci na wiele scenariuszy - zaznaczył wiceminister cyfryzacji po wecie prezydenta ws. ustawy o DSA.
W poniedziałek w resorcie ruszyły konsultacje społeczne nad rozwiązaniami, które mają w założenie wdrożyć w Polsce unijne przepisy DSA. - Konsultacje zaczną się od pokazania jak naprawdę wygląda ta ustawa i jakie mogła dawać narzędzia użytkownikom internetu do dyskusji bezpiecznej i wolnej - przekazał Standerski.
Wielkie błędy gigantów. Nawet tak znane firmy nie uniknęły poważnych problemów
DSA w pełni obowiązuje w UE od 17 lutego 2024 r. Komisja Europejska pozwała już Polskę do TSUE za brak pełnego wdrożenia i niewyznaczenie stałego koordynatora usług cyfrowych. W maju 2025 r. prezes UKE objął rolę koordynatora tymczasowo, lecz bez pełnych narzędzi do egzekwowania przepisów. Resort cyfryzacji zapowiada, że w trwających konsultacjach przedstawi możliwe ścieżki domknięcia procesu wdrożeniowego.
Podatek cyfrowy. Wiceminister: projekt do końca stycznia
Pytany o projekt przepisów ws. podatku cyfrowego Standerski przekazał, że - dotrzymując wcześniejszych zapowiedzi - resort cyfryzacji opublikuje go do końca stycznia. Na pytanie, czy MC nie boi się reakcji prezydenta USA Donalda Trumpa, który groził już władzom UE jeśli te opodatkują big-techy (Google, Meta, Amazon), Standerski poinformował, że z analiz MC wynika, iż głównym podmiotem opodatkowania będą platformy chińskie, a nie amerykańskie. Chodzi głównie o gigantów zakupowych jak Temu, Shein czy Alliexpress.
W sierpniu 2025 roku Ministerstwo Cyfryzacji przedstawiło kluczowe założenia dla wprowadzenia podatku cyfrowego w Polsce. Podatek miałby obejmować firmy o globalnych przychodach przekraczających 750 mln euro, głównie takie bigtechy jak Google czy Meta.
Jak informowaliśmy już na money.pl, rząd rozważa dwa warianty opodatkowania. Pierwszy, w szerszym wymiarze, wprowadzałby podatek na usługi cyfrowe, takie jak marketplace'y, media społecznościowe, czy aplikacje taksówkarskie. Drugi, węższy, dotyczyłby jedynie profilowanych reklam. Cała uzyskana kwota miałaby zasilać budżet państwa, by trafiać na rozwój technologii i wspieranie mediów.
Źródło: PAP